Ale za to pupa zupełnie mnie nie słucha. Jej panią stała się Grawitacja! Nawet nie zauważyłam kiedy tak się stało - zwyczajnie przegapiłam ten moment gdy moje pośladki zaczęły tracić fason. Teraz, przed tym sezonem letnim, gdy przymierzyłam stare gatki od bikini (które kupiłam jakoś tak 5 lat temu) odkryłam z przerażeniem, że pośladki dołem wyłażą mi poza krawędzi majteczek i trzęsą się przy każdym kroku
Owszem, moja wina w tym, że z dnia na dzień rzuciłam siłownię i podejrzewam, że to był ten moment gdy mięśnie zaczęły zamieniać mi się w tłuszczyk na pupie ... sądzę, że obecnie to proces nie do odwrócenia i muszę się z tym pogodzić
Ale, kurcze, gdzie jest napisane, że kobita po czterdziestce musi mieć zadek niczym ta Jagienka ze Zgorzelic co to pośladkami orzechy trzaskała
Kwiatek może dlatego, że tak chciałaś więcej siusiać po jednej tabletce to tak się nie stało. Organizm pokazał ci figę za to, że tak bardzo chciałaś
Pojedz kilka dni i zobaczysz wtedy. Ja czekam na okres - jak nie spuchnę, to znaczy, że na mnie Hydrominum działa. Teraz zrobiło się chłodniej i na razie nie odczuwam obrzęków kostek ale łykam tabletki twardo nadal.
Znam chlebek Kołodziej, kupuję i jem. Jest bardzo dobry. A co do palenia.
Pamiętam jak wybuchła ta afera z Agnieszką Szulim i w necie pojawiły się komentarze, że ona taka chuda bo jara trawkę a od trawki nie ma się apetytu









