Shrek to ładne ciasto, bez pieczenia i smakuje dzieciom (dorosłym też). Składa się z 5 warstw. Można je zrobić w tortownicy lub w kwadratowej blaszce. Tylko trzeba pamiętać robiąc je w metalowych blaszkach aby ciasto nie stykało się bezpośrednio z blaszką bo nabierze metalicznego posmaku. Dlatego ja robię je w tortownicy o szklanym spodzie i teflonowym boczku.
1 warstwa – na samym spodzie to biszkopty. Ja daję kupne, okrągłe, twarde biszkopty. Zrobią się potem miękkie od masy budyniowej.
2 warstwa - to masa budyniowa: ugotowane 2 budynie śmietankowe (małe budynie 40g) na 500 ml soku bananowym (z zielonych bananów aby masa miała zielonkawy kolor lub innym zielonym soku).
Gorącą masę budyniową trzeba wyłożyć na biszkoptach i poczekać, aż ostygnie.
3 warstwa - to Delicje Wedla. Rozłożyć na budyniowej warstwie Delicje.
4 warstwa - to coś jak ptasie mleczko. Zieloną galaretkę rozrobić w 300 ml wody, wystudzić do konsystencji lekko zastygłej. Ubić Bitą Śmietanę Dr.Oetkera z 150-180 ml mleka (ja używam mleka chudego). Do ubitej śmietany dodać lekko zastygniętą zieloną galaretkę i mikserem ubić całość na puszystą masę którą wykłada się na warstwę Delicji.
5 warstwa - na samej górze, to zielona galaretka (agrestowa lub kiwi lub cytrynowa + zielony barwnik)
Ta warstwa ptasiego mleczka nie musi być taka jak podałam. Jeżeli ktoś ma przepis sprawdzony na inne ptasie mleczko to może go wykorzystać robiąc Shreka. Ja znam trzy różne przepisy na domowe ptasie mleczko i każde wychodzi fajnie.
Aby warstwa ptasiego mleczka była zielona dodaję barwnik zielony spożywczy. Jak nie mam zielonej galaretki w domu a nie chce mi się specjalnie wychodzić po nią do sklepu, to do cytrynowej galaretki dodaje barwnik zielony i też jest ładnie. Bo ciasto ma wyglądać ładnie.
Aby Shrek zastygł musi z 4-5 godzin stać w lodówce. Ale nejlepszy jest nastepnego dnia po zrobieniu. Dlatego ja robię zawsze wieczorem i rano już wcinam
http://img833.imageshack.us/img833/6392/dsc04472ly.jpg
Na urodziny mojej siostrzenicy zrobiłam wersję Shreka ale w kolorach różowych – na soku z czarnej porzeczki, z galaretkami malinowymi i truskawkowymi, ptasie mleczko zabarwiłam różowym barwnikiem spożywczym - i było ciasto Hello Kitty dla dziewczynki. Proste a radości tak wiele.