Niebieska jak jak chydnę,to pierwsze co to leci twarz,potem piersi,potem talia i na końcu pupa. wystarczy ze schudnę 2 kg juz po twarzy widac,ALE potem jakos znów ta twarz dochodzi do siebie i nie jest az tak tragiczna.
Mimo wszytko wole miec zmarszczki niz byc za gruba. Panicznie boje sie byc gruba i bardzo rozwala mi psychikę gdy widze u siebie tu i ówdzie ze przytylam,a mniej mnie dobikaja zwisy na twarzy.Teraz po lifcie to nawet jak chudne to nic mi nie wisi,moze dla tego,ze powoli chudnę.Same wiecie ile to juz miesiecy wszyskie na forum mamy wzloty i upadki

Szal na silownie,potem psujemy,odpuszczamy,potem znów

Ja juz dw tygodnie na silce nie bylam i mam cholerne wyrzuty sumienia i nawet nie chce myslec ze calkiem mi juz przeszlo,bo bym sie zalamała.
Wmawiam sobie ze od poniedzialku pojde i jutro bedzie juz 3 poniedzialek,a jak sie nie zmobilizuje to sama sobie dokopie i sie zwyzywam od starej, rozlazłej niezdyscyplinowanej świni
Kupilam sobie pare fajnych ciuchów po tym jak schudlam teraz na silowni tych pare cm. Jedna zarąbistą spudnicę kupilam sporo opeta na biodrach [pas idealny] i musze do niej schudnąć.
Taki fason jak na zdjeciu.Super podkresla figurę
http://www.google.pl/imgres?q=spodnice+ ... 29,r:1,s:0" onclick="window.open(this.href);return false;