TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: Sabrina » 19 wrz 2011, 09:33

Kurcze Dziewczyny,ale mialam apetyt przez weekend.Od piatku do niedzieli do 22.30 ciagle cos żarłam!
Słodycze zagryzałam kiełbasą swojską,a potem jeszcze owocami (headbang Nie moglam sie opanowc taka mialm ochote wrrrrr.
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: Sabrina » 20 wrz 2011, 09:22

Od piatku nie bylam na silowni i dzis tez nie ide bo mam zalatwienia,a apetyt mam straszny wrrr (cake (devil Niech to licho wezmie.
Dziewczyny co was wcielo.Ponarzekać troche trzeba,pomarudzić...Ulrike odleciałas na miotle gdzies po tej imprezie,czy faceta dorwalaś i odleciałaś (inlove
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: ullrike » 20 wrz 2011, 09:50

no jestem jestem
ale na wczasach odchudzajacych. pisze z telefonu bo łącze słabe i zaraz Ide na basen na aquaerobic.
pierwsze dwa dni na diecie 1200 kal przytylam.od wczoraj więcej ruchu i zmiana diety jem tylko warzywa i owoce.
no chce w końcu zobaczyć ta 5 z przodu na wadze.
sama gimnastyka to tu slaba jak dla staruszków ale wiadomo przyjeżdżają różni ludzie i z raczej kondycja slaba.
ja i tak tu najchudsza:-)

Awatar użytkownika
Wiesiunia64
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 267
Rejestracja: 23 lut 2008, 23:43

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: Wiesiunia64 » 20 wrz 2011, 15:03

Ullrike, chyba jesteś na tych wczasach żeby pogrążyć innych. (giggle

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: Sabrina » 20 wrz 2011, 20:58

Wiesiunia64 pisze:Ullrike, chyba jesteś na tych wczasach żeby pogrążyć innych. (giggle
Ha ha no wlasnie. Babeczki pożeraja pewnie Ullrike wzrokiem ze zlosci
Ja juz jutro pojde na silownie,bo sie calkiem rozleniwie.,
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
anima60
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 643
Rejestracja: 14 sty 2005, 23:55

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: anima60 » 09 paź 2011, 02:52

O matko, zobaczyłam się na zdjeciach: od tyłu, z boku, na leżąco.... (pleure trrrragedia.
Na siłownię trzeba albo na liposukcję...

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: niebieska » 09 paź 2011, 10:06

akurat Tobie animko pasuja kobiece kraglosci.
ja schudlam calkiem ladnie ale zmasakrowalam sobie gebe.
buzia jest malutka i wiotka, wiec jesli ktos nie planuje liftingu albo tony wypelniaczy to niech sie dwa razy zastanowi przed odchudzaniem, bo jego cena po 40 jest bardzo wysoka.
z drugiej strony jestem bardzo zadowolona, nie moge sie napatrzec na moje uda w spodniach, bede sie trzymac tego co mam i nie mam zamiaru utyc.

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: Sabrina » 09 paź 2011, 11:01

Niebieska jak jak chydnę,to pierwsze co to leci twarz,potem piersi,potem talia i na końcu pupa. wystarczy ze schudnę 2 kg juz po twarzy widac,ALE potem jakos znów ta twarz dochodzi do siebie i nie jest az tak tragiczna.
Mimo wszytko wole miec zmarszczki niz byc za gruba. Panicznie boje sie byc gruba i bardzo rozwala mi psychikę gdy widze u siebie tu i ówdzie ze przytylam,a mniej mnie dobikaja zwisy na twarzy.Teraz po lifcie to nawet jak chudne to nic mi nie wisi,moze dla tego,ze powoli chudnę.Same wiecie ile to juz miesiecy wszyskie na forum mamy wzloty i upadki (thinking Szal na silownie,potem psujemy,odpuszczamy,potem znów (giggle Ja juz dw tygodnie na silce nie bylam i mam cholerne wyrzuty sumienia i nawet nie chce myslec ze calkiem mi juz przeszlo,bo bym sie zalamała.
Wmawiam sobie ze od poniedzialku pojde i jutro bedzie juz 3 poniedzialek,a jak sie nie zmobilizuje to sama sobie dokopie i sie zwyzywam od starej, rozlazłej niezdyscyplinowanej świni (headbang (mooning
Kupilam sobie pare fajnych ciuchów po tym jak schudlam teraz na silowni tych pare cm. Jedna zarąbistą spudnicę kupilam sporo opeta na biodrach [pas idealny] i musze do niej schudnąć.
Taki fason jak na zdjeciu.Super podkresla figurę (yes)
http://www.google.pl/imgres?q=spodnice+ ... 29,r:1,s:0" onclick="window.open(this.href);return false;
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
lilinka
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 587
Rejestracja: 18 paź 2008, 20:06
Lokalizacja: Śląsk

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: lilinka » 09 paź 2011, 13:14

Dziewczyny jak Wy znajdujecie czas na to wszystko? A może to ja jestem zbyt leniwa i "zasiedziała" ?
Sabrina - spódniczka super (yes)

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: niebieska » 09 paź 2011, 18:41

mnie tez geba najpierw leci ale teraz schudlam na tyle ze wrocila mi dawna figura i nawet po znajomych widze, ze chcieliby cos powiedziec apropo twarzy ale taktownie mowa, zebym juz skonczyla odchudzanie.
nie wiedza po co ja tak pilnie gloduje hihihi.
precz z wiszacymi ramionami, do lachy z grubym dupskiem, udziska na madagaskadr, boki won.
boczkow mi troche zostalo, ale obawiam sie, ze zanim znikna to ja bede juz nie szczupla a wychudzona.
albo musze z nimi zyc albo odessac, wiec moze na razie niech beda.
lilinka, nie cwicze, czasu nie mam, tylko dieta.

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”