Co studiujecie, gdzie pracujecie, co zamierzacie???

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
szpaczek
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 2410
Rejestracja: 12 gru 2005, 19:50

Post autor: szpaczek » 11 mar 2006, 19:06

Doneczka 6 tomow to glupota, ale naucz sie materialu z pierwszego kola(na kazdej uczelni to jest inna czesc mat wiec sie dowiedz) to bedziesz miala latwiej przez reszte roku,bo asystenci bada inaczej na Ciebie patrzec.Pomijam juz ze wiekszosc osob juz przed rozpoczeciem roku bedzie miala to kolo w malym palcu, wiec jezeli Ty nie bedziesz super przygotowana to masz juz prze...... do konca u asystenta.Dasz sobie rade :wink: luzik , nie taki diabel straszny,ale o imprezach na pierwszym roku to zdecydowanie zapomnij jezeli nie chcesz wyleciec.
WYZNANIE EX-DZIEWICY
Diabłu dam miłą chwileczkę
By zaś odpust zjednać
Panu Bogu świeczkę
Mnie już niepotrzebna
Jonasz Kofta

Awatar użytkownika
doneczka11
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 450
Rejestracja: 08 sie 2005, 21:51
Lokalizacja: Rybnik
Kontakt:

Post autor: doneczka11 » 11 mar 2006, 19:18

no, dlatego musze sie teraz wyimprezowac za caly przyszly rok :twisted:
na szczescie teraz jestem w sumie na kierunku troche zwiaznym z medycyna, ale i tak to co my robimy np. z anatomii to by nawet pol Bochenka nie bylo...tak czy siak musze tego lenia, ktory we mnie siedzi jakos wyplenic, bo teraz mam juz ciezko zeby przysiasc do ksiazek, a co dopiero bedzie pozniej...
zazdroszcze Ci, ze juz jestes po :) gdzie studiowalas stomatologie?

aha jeszcze zapomnialam sie spytac. czy to prawda, ze na lekarskim jak ktos cos wiecej wie np. czego sie nauczyc czy cos, to siedzi cicho jak mysz pod miotla? narazie u nas jest pelna wspolpraca, ale moja kumpela mieszka w akademiku z dziewczyna, co jest na VI roku i ona mowi, ze oni tam sie ledwo co do siebie odzywaja, a jak sie ktos spyta jaka specjalizacje wybral, to wszyscy sciema, ze nie wiedza, zeby czasem ktos sobie nie wymyslil takiej samej :shock:

PINESKA
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 870
Rejestracja: 24 lis 2005, 09:49
Lokalizacja: OLSZTYN
Kontakt:

Post autor: PINESKA » 11 mar 2006, 20:35

KASIACZEK rozumiem. ja pracuje jako fotomodelka ale równezna wybiegach..zdecydowanie wole foto.ale za pokazy jak narazie najlepiej płaca....ja tez juz koncze swoja przygode z modelingiem...jestem obecnie skałtka czyli jeszcze jakies pare lat przede mna ale juz nie pobiegam po wybiegach....ojej starość nie radosc...
A JEDNAK MARZENIA SIÊ SPE£NIAJA....

Adamuz
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 78
Rejestracja: 02 lut 2006, 22:33
Lokalizacja: ToruÃą

Post autor: Adamuz » 11 mar 2006, 23:57

Hmmm Ja tez jestem z rodzinki AM....
"dziewczyny na jakich AM studiujecie? ja jak narazie jestem na ratownictwie, ale od przyszlego roku bede na lekarskim w Zabrzu Twisted Evil "
Zastanawia mnie jak możesz mieć takie przekonanie skoro jest dopiero marzec...a egzaminy (bo rozumiem że takowe zdajesz...???) są w lipcu...zastanawiające...bardzo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :roll:

Awatar użytkownika
szpaczek
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 2410
Rejestracja: 12 gru 2005, 19:50

Post autor: szpaczek » 12 mar 2006, 09:07

Adamuz tu nie ma nic dziwnego mozna :
-isc na platny kierunek
-przeniesc sie z niektorych kierunkow na AM(przy wysokiej sredniej)
-mozna jeszcze kupic testy wstepne :wink: (chociaz nie wiemjakie teraz` sa zasady przyjec)
WYZNANIE EX-DZIEWICY
Diabłu dam miłą chwileczkę
By zaś odpust zjednać
Panu Bogu świeczkę
Mnie już niepotrzebna
Jonasz Kofta

Awatar użytkownika
doneczka11
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 450
Rejestracja: 08 sie 2005, 21:51
Lokalizacja: Rybnik
Kontakt:

Post autor: doneczka11 » 12 mar 2006, 11:38

poprawialam mature w sesji zimowej (bo ja jestem z tego rocznika "eksperymentalnego" ) i poprawilam kazdy przedmiot na okolo 95 % z podstawy i rozszerzonego. wiem, ze glupio robie z gory nastawiajac sie, ze mnie przyjma, bo w tym roku moga np. sami geniusze skladac tam papiery i miec 100 % z kazdego, ale szczerze mowiac watpie. no i moge tez zle napisac "test przyspasabiajacy do zawodu", ale on nie jest az tak wazny jak matura :)
pozdrawiam

Awatar użytkownika
DorAga
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 407
Rejestracja: 19 maja 2005, 16:42

Post autor: DorAga » 15 mar 2006, 20:17

Ja właśnie stoje przed tym trudnym wyborem kierunku studiów...Chce isc na jakis kierunek medyczny, tzn. zwiazany z biologia i chemia ( te przedmioty zdaje na maturze), ale nie moge sie zdecydowac, co wybrac.Mysle nad biotechnologia, medycyna lub analityka medyczna.Moze pomozecie mi wybrac? albo powiecie cos wiecej o tych kierunkach, moze ktos akurat studiuje na ktoryms z nich? ja mam kontakt tylko z osobami z medycyny, a chcialabym uslyszec tez opinie na temat innych kierunkow.A moze doradzicie mi jeszcze cos innego ciekawego? :) czekam na opinie :)

Awatar użytkownika
Dominicana
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1335
Rejestracja: 12 cze 2005, 09:43
Lokalizacja: GdyniA
Kontakt:

Post autor: Dominicana » 15 mar 2006, 20:35

DorAga moje zdanie znasz :D być lekarzem to moje niespełnione marzenie, wiec gdybym jeszcze raz stała przed takim wyborem i gdybym zdawała nową mature to pierwsza stałabym pod drzwiami AM :D zreszta ja jak jakis maniak czytam sobie co jakis czas, tzn przeglądam strony www roznych AM, i np wyczytalam ze na niektorych z nowa matura są konkursy świadectw a ze starą ciagle egzaminy :roll:

chociaz biotechnologia też ciekawa, moża brac udział w roznych mega interesujących doświadczeniach, szukac szczepionek na nieuleczalne choroby, i wogole to wszystko mega interesujące jest :D

kurde ze mna jest cos dziwnego...studiuje stosunki międzynarodowe i jak najbardziej sie w tym spełniam...az do bolu :D
ale z drugiej strony jest jeszcze milion innych kierunków ktore mnie fascynuja i gdybym mogła studiowałabym wszystkie :roll:

medycynke jako pierwszą of kors :wink:

zawsze marzyłam żeby skonczyć medycyne i jechac na misje leczyc "brudnych, obdartych i głodnych" - pomysl o tym...wg mnie cudny pomysł :wink:

wogołe ostatnio myśle żeby gdzies sie zapisać...gdzies gdzie można pomóc..dać cos z siebie...a bycie lekarzem to jedna wielka pomoc jeżeli robisz to z pasja i dajesz cała siebie :wink:
29 lipiec 2005, nosek---> dr Skupin/ czyli ju¿ po i bardzo szczê¶liwa:)

Awatar użytkownika
aniouek
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 226
Rejestracja: 11 wrz 2005, 14:37

Post autor: aniouek » 16 mar 2006, 09:28

doneczka11 pisze:dziewczyny na jakich AM studiujecie? ja od przyszlego roku bede na lekarskim w Zabrzu :twisted:
ja jestem z PAMu w Szczecinie, 3rok :D
doneczka11 pisze: aha i jak sie wyrabiacie z nauka? bo ja szczerze mowiac nie mam az tak pojemnego mozgu i nie wiem jak sobie poradze...tak sie zastanawialam, zeby juz w wakacje wykuc wszystko (znaczy chociaz te 6 tomow Bochenka), ale ja nie mam tyle samozaprcia w sobie niestety...mam nadzieje, ze nie wylece po pol roku na "szpilkach".
ej no spokojnie :) z bochenka robi sie tylko niektore rzeczy ( ja zrobilam np. kosci, serce, watrobe, ogolnie narzady wew i wybiorczo wazniejsze tetnice i nerwy) , reszte uczylam sie z obowiazujacej tzw "kreski". tak jak mowi szpaczek, warto byloby przygotowac sie na pierwsze kolo (u mnie to byly kosci i mysle ze na innych AM jest podobnie), choc ja nie znam ludzi ktorzy tak zrobili i potem wspolnie pocilismy sie nad osteologia:) z nauka nigdy problemow nie mialam i raczej szybko mi wchodzi do glowy to czego sie ucze i to mnie ratuje, bo systematycznosci u mnie brak :( pociesze Cie, ze wbrew pozorom na AM nie studiuja same orly, a i tak jakos sobie ludzie daja rade (jesli naprawde chca) i dostaja dyplom, a z obserwacji mojej Mamy (lekarza) wynika, ze to nie te "kujony" a wlasnie ci "przecietniacy" zostaja pozniej wspanialymi lekarzami. trzeba znalezc czas i na nauke i na zabawe i naprawde mozna to pogodzic! a zaleta tego jest to, ze tak szybko sie czlowiek nie wypali i nie straci motywacji.
doneczka11 pisze: no i moim wielkim marzeniem jest wyjechac na jakims 4 roku do Wloch, zeby tam studia medyczne dokonczyc, tylko nie wiem jak to zalatwie, bo na stypendium raczej szans nie mam :(
ja wlasnie jestem na stypendium tylko ze w Niemczech i wlasciwie nie bylo trudno sie dostac, bo niewiele osob zna j.niemiecki na tyle zeby wyjechac. tylko ze ja jestem tylko na rok i studia chce dokonczyc w Polsce. zeby zostac tu na stale, to juz bym musiala sama dogadywac sie z tutejsza uczelnia, musialabym zdac prawdopodobnie certyfikat DSH, no i zalatwic gdzies sobie jakies stypendium (poszukaj informacji o stypendium DAAD) , bo rodzima AM juz Ci w tym nie pomoze (ja jak wyjezdzalam to musialam nawet podpisac umowe ze zobowiazuje sie do powrotu w pazdzierniku na PAM :) ) co z jednej strony jest zrozumiale, biorac pod uwage ile lekarzy wyjezdza obecnie z Polski.
szpaczek pisze: Pomijam juz ze wiekszosc osob juz przed rozpoczeciem roku bedzie miala to kolo w malym palcu, wiec jezeli Ty nie bedziesz super przygotowana to masz juz prze...... do konca u asystenta.Dasz sobie rade luzik , nie taki diabel straszny,ale o imprezach na pierwszym roku to zdecydowanie zapomnij jezeli nie chcesz wyleciec.
z tym kolem wykutym juz przed rozpoczeciem roku to widocznie roznie bywa, ja akurat trafilam na grupe gdzie nie bylo takich przypadkow. zgadzam sie z tym ze warto sobie wyrobic dobra opinie u asystenta juz na samym poczatku, na pewno sie oplaci. no i to by bylo tyle jesli chodzi o moje madrzenie na temat I roku i anatomii , bo ja ten czas ostro przebalowalam i potem mialam wakacje spedzone nad anatomia i wrzesien :wink: :lol:
doneczka11 pisze: aha jeszcze zapomnialam sie spytac. czy to prawda, ze na lekarskim jak ktos cos wiecej wie np. czego sie nauczyc czy cos, to siedzi cicho jak mysz pod miotla? narazie u nas jest pelna wspolpraca, ale moja kumpela mieszka w akademiku z dziewczyna, co jest na VI roku i ona mowi, ze oni tam sie ledwo co do siebie odzywaja, a jak sie ktos spyta jaka specjalizacje wybral, to wszyscy sciema, ze nie wiedza, zeby czasem ktos sobie nie wymyslil takiej samej
ja nie mieszkam w akademiku, ale wiem ze czasem jak chce sie dostac jakies notatki albo testy to ludzie potrafia Ci w oczy powiedziec "sorry, nie mam" a za nimi na stoliku jak wol lezy to co akurat potrzebujesz :roll: na szczescie dotyczy to u mnie tylko garstki osob, jest tez sporo takich ktore Ci pomoga i zawsze sie podziela tym co maja. wiesz, roznie bywa, zalezy na jakich ludzi trafisz na roku. tez sie czasem zastanawiam kiedy i czy w ogole zacznie sie "wyscig szczurow" wsrod moich znajomych :x
Dominicana pisze:zawsze marzyłam żeby skonczyć medycyne i jechac na misje leczyc "brudnych, obdartych i głodnych" - pomysl o tym...wg mnie cudny pomysł
heh, wiele osob ma takie marzenia wybierajac sie na AM, ale jakos po drodze traci sie gdzies te idealy (nie mowie tu o powolaniu) i czlowiek mysli zeby wyjechac predzej w kierunku Szwecja, Norwegia niz Etiopia ... smutne ale niestety tak jest... :(
juz PO operacji noska u doktora Skupina :D :D :D

Adamuz
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 78
Rejestracja: 02 lut 2006, 22:33
Lokalizacja: ToruÃą

Post autor: Adamuz » 16 mar 2006, 23:36

DorAga/\...hahahah hmmm szczerze to powiem Tobie, że obecnie w świecie medycyny (włączając zawody paramedyczne) kończy się na tym z czym się zaczynało...jest się z niczym:)..hahah więc nie podzielę entuzjazmu większości, że takowe studia gwaranyują ciekawą przyszłość...zawodową (poza tym żadne studia....) wszystko to kwestia szczęścia i przypadku:) życie i tak ma swój scenariusz...więc będzie co musi być;)
pozdro 8)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”