Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
wiosna w duszy
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 555
Rejestracja: 20 maja 2011, 20:35

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: wiosna w duszy » 15 lut 2014, 23:34

Quer, ja też szukałam w Krakowie saun infared i dość kiepsko to wygląda. Zwłaszcza, że Ciebie i mnie interesują przeciwne strony Krakowa.

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: ullrike » 16 lut 2014, 04:42

a sprawdzalyscie w centrach fitnesowych?
ja za 150 zł miesięcznie z umowa na rok mam praktycznie wszystko bez ograniczen mogę cwiczyc biegać z jednego zajecia na drugie i moczyc w wodzie i grzac w saunachs ile chce.
jednorazowe wejścia nie oplacaja się .
a aquaparki,rozne hotele?niemożliwe żeby w krakowie nie było a kwiatuszek w toruniu ma tak samo jak i ja

Quer
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 748
Rejestracja: 05 sie 2009, 17:03

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: Quer » 16 lut 2014, 13:57

Ulla jest malo, jeden klub fitness ma tą saunę, akurat za daleko odemnie. Reszta to w gabinetach odnowy co mnie akurat srednio satysfakcjonuje bo chciałabym też korzystac z fitnessu - tak jak Ty masz u siebie.

Ulla prosze napisz mi jeszcze czy z sauny takiej zwykłej mozna korzystac kilka razy w ciagu dnia?

Wiosna z tego co zapamietałam to jest na Królewskiej i na Piwnej - w samym centrum miasta, jak dla mnie odpada bo nie ma gdzie zapakować i stanie w korkach mnie dobija ,
koło Almy na Pilotów, w Koronie przy Kawaryjskiej - tez pewnie problem z parkingiem,
koło Muzeum Lotnicztwa na Łakowej
i w Platinum okolice Gabrieli Zapolskiej
tyle znalazlam więc ogólnie kiepsko..

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: marena103 » 18 lut 2014, 12:30

babina nic się nie chwalisz jak po weselu, jak tam twoja opalenizna samoopalaczem, własnie wczoraj też zakupiłam to mleczko ozonsun albo odwrotna nazwa, jak często go stosowałaś, jest też w spreyu ale chyba w mleczku lepsze

Awatar użytkownika
kimm
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 352
Rejestracja: 03 wrz 2010, 19:46

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: kimm » 18 lut 2014, 15:39

babina pewnie jeszcze na poprawinach (happy


nie wiem, czy tutaj można o seksie, ale skoro feel free to chyba tak...? (thinking (clin

sie mi porobiło niedobrze... seksu prawie w ogóle, a jak jest to do niczego, i nie wiem co robić
bo lubię, i chcę, ale druga strona "niedomaga" (triste
wiem, że seks to nie wszystko, nie chcę wyjść na jakąś napaloną i niewyrozumiałą,
ale bez seksu nie jest mi dobrze
i nie wiem co robić
wibrator nie załatwia sprawy...

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: Sabrina » 18 lut 2014, 17:08

Kimm a zmiana partnera,albo skok w bok (happy tylko na seksik,bez zobowiązań ?
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: babina7 » 18 lut 2014, 17:37

Poprawiny, a właściwie obiad były w niedzielę. Ja teraz "dochodzę" do siebie po tygodniowym pobycie córki z dziećmi...
Smarowałam sie od niedzieli do czwartku.Było dobrze, może nawet mogłoby byc mniej....Na zdjęciach (z lampą błyskową) widać, ze dłonie są jaśniejsze. Powinnam po aplikacji zmywać tylko wnętrze dłoni......
Samoopalacz bardzo fajny.Na pewno na wiosnę będę uzywać zamiast tracić czas na opalanie.
zadowolona

Awatar użytkownika
stradapl
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 624
Rejestracja: 28 lut 2007, 18:29

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: stradapl » 18 lut 2014, 20:48

GoniaL pisze:stradapl więcej konkretów proszę (makeup gdzie kupujesz, z czym mieszasz, jak długo trzymasz?
Sory ze tak późno odpowiadam ale teraz mam trochę czasu
A wiec kupuje polprodukty w mazidlach, naturaliskosmetyki, biochemii urody
Mam magazyn rożnych urządzeń typu miksera , zlewni, łyżeczki, butelki
Na początku robiłam jak pilna uczennica gotowe super kremy , sera itd.
Teraz trochę wyhamowalam i rozrabiamy na dłoni rożne składniki w zależności od potrzeb skory czy chęci
Kombinuje , sprawdzam własna skore
A co mam : kwas hialuronowy, karagenian, algi bioferment, mocznik, bromelaina,koenzym q10, komórki macierzyste, vitasource,nmf,wit c,a,e, niacynamid, voluplus, metabiotics
Uwielbiam hydrolat z róży damascenskiej - skonana po dniu pracy , póz myciu makijażu przeżywam twarz hydrolatem i ten zapach sprawia ze odlatuje (angel prawie orgazm (rofl
Do włosów shikhai, olej jojoba, kreatyna hydrolizowana
Przepraszam ale strasznie dużo tego mam
Quer
Algi bioferment maja strukturę żelu, wit c - kw. Askorbinowy jest w formie proszku
Mogę tylko powiedzieć ze po tych około 2 lat moja skóra jest odżywiona, nawodniona i zaoszczędzone multum pieniędzy
Byłam młodsza i wydawałam na kremy , sera nawet około 2 tys. Płn (no)
Głupota nie boli niestety
Minus - więcej zaskornikow ale mikrodermabrazja rozprawia sie z nimi
Ale nie wiem jaki składnik lub składniki powodują ze moja skóra wytwarza więcej sebum bo tak jak pisze mieszam wszystko ze wszystkim ostatnio
Na logikę dostarczamy skórze składników wszystkich co potrzebne
Sory ale gotowych serów czy kremów juz nie robię
Mam cerę mieszana to jak kogoś interesuje co robiłam wcześniej to mogę popatrzeć w historie moich zakupów
Gonial
Ponieważ te wszystkie składniki maja rożne kolory to maziam sie na noc , pachne i wyglądam wtedy niewyjsciowo (mdr
Na dzień produktami po których moja cera sie nie swieci i w kolorze naturalnej skory, tu mam dobrze bo mam b. Jasna karnację wiec jak dosypie za dużo mocznika np. To jestem troszkę bielsza ale spoko dodam najwyżej żelu hialuronowego i jest ok
"Różnica między niemożliwym a możliwym leży w ludzkiej determinacji."
"Niektórzy patrzą na świat i pytają: Dlaczego? Inni patrzą na swoje marzenia i pytają: Dlaczego nie? "

Awatar użytkownika
kama39
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 792
Rejestracja: 04 wrz 2009, 13:03
Lokalizacja: Herne, Niemcy

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: kama39 » 18 lut 2014, 21:47

kimm a nie moglabys tak sie podzielic tymi checiami? Bo u mnie wrecz odwrotnie - zero checi. To tak przy okazji tez mam pytanie - czy to normalne, ze wlasny maz nie pociaga czlowieka ani troche i seks jest raczej mechaniczny? Jak to jest w innych wieloletnich zwiazkach? Wiadomo, ze nie moze byc tak szalenie jak na poczatku i ze czestotliwosc jest o wiele mniejsza ale jak juz dochodzi do tego seksu to jak to jest? Ciekawa jestem czy u wszystkich tak jak u mnie i powinnam sie pogodzic z losem bo to normalka czy jednak w innych zwiazkach jest inaczej.

Awatar użytkownika
GoniaL
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 1113
Rejestracja: 02 maja 2006, 12:46

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: GoniaL » 18 lut 2014, 23:36

Uwielbiam hydrolat z róży damascenskiej - skonana po dniu pracy , póz myciu makijażu przeżywam twarz hydrolatem i ten zapach sprawia ze odlatuje (angel prawie orgazm (rofl

strada też chcę orgazm ! ;) biochemię urody znam , mają fajne pólprodukty i ceny przystępne. Jak na razie walczę z trądem po odstawienu tabsów anty. Masakra jakaś. Czego ja juz nie robiłam, najgorsze że skóra wcale nie jest tłusta tylko takie zapalne gule się robią. A każdy specyfik antytrądzikowy wysusza mnie niemiłosiernie. Nic tylko palnąć sobie w łeb. Jutro mam termin u dermatologa bo sama sobie nie poradzę. Ale jak się już wyleczę (mam nadzieję (emo to zaczynam mieszać !

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”