I ja będę musiala zabrać się za ta kaszke ,w wersji tylko kasza.
Tym bardziej ze ona mi bardzo smakuje ,mogę ja jesc do oporu ,z tym ze na pewno nie jedna szklanke na dzien.
Jedna szklanka kaszy ugotowana to na moje jedno posiedzenie:)
Szklanka to zdecydowanie za mala porcja jak na moje możliwości i potrzeby.
Kilo kaszy dziennie to bardziej realne ...ciekawe czy schudnę czy może przytyje
Waga mi lata jak zwariowana ,we wtorek wazylam rano 62,7 dzisiaj piątek i już 65,4.
Może jak przez tydzień podjem samej kaszy to się trochę ustabilizuje.