TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: ullrike » 12 kwie 2012, 10:02

Pewnie masz racje Zuziunia ,bo mnie niestety zawsze po wekendzie przyrasta.
Teraz znow sie zawzielam,bo musze w koncu zjechac ponizej zaczarowanego 64. I dzis mam po raz kolejny najnizsza swoja wage w tym roku czyli 64,2
Ja nacisk klade przedewszytskim na cwiczenia ,5 razy w tyg wizyta w klubie ,kupilam dodatkowo thermo speeda .
I przed cwiczeniam lykam dwie wielkie kapsuly,a po cwiczeniach szejk.
Majamaja trenuj swoja joge, bo nawet jak na wadze nie bedzie wielkich zmian to jednak konsystencja cielska zmieni sie na lepsze.
I te zmiany zawsze sa widoczneSamo niejedzenie to za malo zeby skora jakos w miare wygladala.

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: Sabrina » 12 kwie 2012, 10:04

ullrike pisze:zuziunia a co ciebie tak nagle wzięło od srodka tygodnia na dietę???
od poniedziałku się zawsze odchudzamy! !
...i góra do środy:-))!
Haha dobre (yes) (giggle Ja przez dwa dni zjadłam cała paczke ptasiego mleczka,pół czekolady i 10 deko cukierkow kukułek .Mam okres,wiec rozgrzeszam sie.Każdy powód jest dobry zeby sie nażreć (giggle
W nocy mie sie snilo ze bylam na silowni.boże jaki piekny sen (thinking (ninja Szkoda ze to tylko sen (headbang
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
zuziunia
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 76
Rejestracja: 22 sty 2012, 11:33

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: zuziunia » 12 kwie 2012, 20:47

A ja juz od trzech tyg woze torbe na silke. I co dzin mysle, to dzis ten dzien.! Ale w piatek to juz na bank, bylam nawet obejrzec nowe miejsce i umowilam sie ze znajoma. Choc wole cwiczyc sama to ona mnie moze zmusi do dotrzymania slowa. Potem to juz pojdzie. Najgorzej sie zebrac a rzutow na silownie mialam juz kilka, na szczescie jak juz zaczynam to idze nawet w miesiace sumiennej orki. To prawda zadnego tylko odchudzania nie da sie porownac z dodatkowymi cwiczeniami, ,,,i dupka jedrna i raczka ladna i nawet kaloryfer na brzuchu no moze panel bo o zeberka to juz coraz trudniej (przestarzaly model wycofany z produkcji (giggle )..Osz w morde rozmazylam sie, jeszcze sie wezme bede wygladac jak Madonna (rofl. Dobra, nie smiac sie tylko do roboty (muscle wiosna przyszla za dwa tyg ma byc cieplo
29.08.09 op dr.Bratoś okragle pod miesien PIP 310 niestety wadliwe

Awatar użytkownika
majamajamaja
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1851
Rejestracja: 17 sty 2009, 11:24

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: majamajamaja » 12 kwie 2012, 20:59

K.... u mnie przedluzona Wielkanoc jesli chodzi o jedzenie!
Cala ta joge wszyscy diabli wzieli! A zupa w plastikowych pojemnikach w lodowce juz sie pewnie sama ukisila! Na wage juz nie wchodze.
15 kwietnia 2009 - Brzuchanski, powieki

Awatar użytkownika
zuziunia
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 76
Rejestracja: 22 sty 2012, 11:33

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: zuziunia » 13 kwie 2012, 22:41

Normalnie sie zmusilam i poszlam na ta silke i czuje ze znowu poziom endorfiny poszedl w gore, to dobry znak, a poza tym spotkalam duzo znajomych i juz zadeklarowalam ze bede chodzic, tak zeby miec motywke.Waga ciagle bez zycia wiec mam jeszcze moment zeby nie dostac mini wylawu jak na nia wejde. Niestety weekend znowu imprezowy i jak tu wytrzymac bez kalori i (drink?
I jeszcze pozwole sobie,bez obrazy,;dziewczyny juz po swietach,halo, powyrzucajcie wreszcie te swiateczne pozostalosci. W waszym smietniku beda wygladaly mimo wszystko lepiej niz na waszych brzuchach (bow
29.08.09 op dr.Bratoś okragle pod miesien PIP 310 niestety wadliwe

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: babina7 » 14 kwie 2012, 13:14

mnie nic nie kusi { bo nie ma co} ale miałam przez tydzień córkę z wnuczkami i jak to przy dzieciach......rogalik nie dojedzony , babcia skończyła, zupka została-babcia dojadła itd. Na szczęście na wadze z przodu jest 5 ale niebezpiecznie zbliża się do 6 (envy , a za miesiąć lecę na wakacje z koleżankami.. Nabyłam juz tankini (giggle (giggle (giggle . Na leżąco brzuch jest dobry, to podniosę górę do opalania , a jak będę w pionie, to już trzeba sadło zasłonić....
zadowolona

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: Sabrina » 14 kwie 2012, 13:24

Ja nie mialm nic na swieta innego niz na codzień,jedynie salatke jarzynowa zrobilam [ na codzien nie robie] ale byla tylko lyzka majonezu,troche musztardy,wiec nie kaloryczna. Piekę tylko na Boze Narodzenie sernik który potem zjadamy z córką,a na wielkanoc nigdy nic ekstranie robie.
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

agnescza
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 115
Rejestracja: 09 sty 2007, 19:08

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: agnescza » 14 kwie 2012, 21:56

Sabrina bardzo mądre podejście, ja też nie szykowałam w tym roku nie wiadomo czego na święta, w końcu jak na co dzień mamy ochotę na coś pysznego to po prostu to jemy....szkoda tylko, że lubię wszystko hahaha i zaczyna to być widać na brzuszku ale mam nadzieję, że przyjdzie czas na małe odchudzanie- jakoś na razie nie mam do tego głowy
5 luty 2007 - 395 cc Mentor anatomiczne

Awatar użytkownika
majamajamaja
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1851
Rejestracja: 17 sty 2009, 11:24

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: majamajamaja » 14 kwie 2012, 22:18

Wanka-wstanka, jak pisalam, zupa sie ukisila, ale ze mialam w lodowce NADAL kapuste, ugotowalam nastepny garnek. Wrzucilam do niego wszystkie warzywa, ktore mielismy zjesc na Wielkanoc. I wszystkie ziolka: wrzucilam rzezuche, pietruszke i koperek. Musze chyba jakies stare ciuchy przymierzyc, bo na wadze nie widze roznicy (pleure
15 kwietnia 2009 - Brzuchanski, powieki

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: babina7 » 14 kwie 2012, 23:19

to jest najśmieszniejszy wątek (giggle (giggle (giggle Nawet ten < Usmiechnij się> tak mnie nie bawi jak nasza walka z kilogramami....
Ja dostałam od swojej dentystki przepis na cudowną dietę...Tak w skrócie , to rano węglowodany, w południe węglowodany i białko, na kolację samo białko. Dostała rozpiskę od jakiego prof. od diet.... dała mi ksero i tak drugi tydzień noszę w torebce i dziwnie nic nie chudnę.............. (giggle (giggle (giggle (giggle
zadowolona

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”