Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: marena103 » 16 mar 2012, 08:39

onaona tez wlasnie tak mysle anima tez ma racje
klasyka w szafie to podstawa i niech sobie spokojnie wisi ale takie "sezonowe hity" ktorych przez rok nie zalozyłyśmy bo coś tam to i pewnie nie założymy i nie zal sie rozstać przynajmiej tak twierdza triny i suzana
ja w swojej szafie mam unikat (oczywiscie wisi w worku szczelnie zamknietym)ktory ma.....o kurcze prawie 50 lat, jest to sukienka z welnianego kaszmiru tzw mala czarna ktorą nosila i kupila sobie moja mama z produkcji modelowej ma nr 8 a tylko 10 wtedy uszyto na cala polske i nadal jest w doskonalym stanie i bardzo zadko ale czasami ja zakladam no teraz zadko bo czasami numer jakis taki za ciasny na mnie a czasami dobry i jej nie wyrzuce chocby przez sentyment, najpierw na szczegolne okazje nosiła mama, a potem odziedziczylam ja i sluzyla mi nie raz.....
czasami wystarczy zmie4nic bizuterie apaszke torebke i mamy nowy zestaw - gog wan zreszta w niektorych programach twierdzil ze wystarczy miec 16 sztuk garderoby zeby wyczarowac z nich mólt zestawów

Awatar użytkownika
majamajamaja
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1851
Rejestracja: 17 sty 2009, 11:24

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: majamajamaja » 16 mar 2012, 13:03

Marena, wrzuc nam fotke tej sukienki!
Ja za takim czyms przepadam!
15 kwietnia 2009 - Brzuchanski, powieki

Awatar użytkownika
kimm
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 352
Rejestracja: 03 wrz 2010, 19:46

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: kimm » 16 mar 2012, 13:21

onaona pisze: Kimm nie chodziło o to, by wyrzucać rzeczy, które mają wiecej niż rok, tylko takie, których się przez cały rok ani razu nie założyło.
no właśnie o to mi chodziło - takie, których przez cały rok ani razu nie założyłam (nod

marena - ja też bym chciała zobaczyć tę sukienkę (sun

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: babina7 » 16 mar 2012, 14:35

Wiecie, mam w piwnicy kozuch z lat 80. Kosztował sporo {rudy, z oprymami} . Co jakiś czas go oglądam i zastanawiam się, co można z niego zrobic.... (giggle .Może potnę w paseczki i zrobię dywanik?No żal wyrzucic. Mam kilka znajomych, którym niezbyt się wiedzie, wiec im oddaje. Nie potrafię wyrzucic jak tyle biedy dokoła.
Niedawno w takim ekskluzywnym sklepie z meblami widziałam piękne wielkie poduchy { chyba koło 1m bok} z futerka. Tak się ucieszyłam, bo w szafie mam identyczne, sztuczne ,włoskie futro, super gatunek i już wiem co z niego będzie (giggle . Nie nosiłam go 5-6 lat.
zadowolona

Awatar użytkownika
majamajamaja
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1851
Rejestracja: 17 sty 2009, 11:24

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: majamajamaja » 16 mar 2012, 16:08

Ja tez bylam troche zla na mame, kiedy wydala czarny kozuch po babci. Moja babcia nie miala prawie wcale wartosciowych rzeczy, ktore po niej zostaly. A z tego kozucha chcialam wlasnie zrobic taka pamiatke. Zaleznie od tego, na ile by pasowalo materialu: albo poduszki, albo dywanik, albo tez nakrycie na krzeslo.
15 kwietnia 2009 - Brzuchanski, powieki

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: babina7 » 18 mar 2012, 23:05

przeczytajcie sobie w wątku "Uśmiechnij się" przepis na szarlotkę dla mężczyzn {str.35} Popłakałam się ze śmiechu i rozesłałam znajomym.....dobre!
viewtopic.php?f=53&t=9039&start=340" onclick="window.open(this.href);return false;
zadowolona

Awatar użytkownika
majamajamaja
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1851
Rejestracja: 17 sty 2009, 11:24

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: majamajamaja » 19 mar 2012, 00:23

Przepis jest swietny! Dopasowany do meskich ciagotek i meskiego sposobu myslenia (angel

Natomiast co do tych 16 sztuk garderoby, to sie nie zgodze. W mojej szafie jest ponad 16, bo nie mam ochoty konsekwentnie ubierac sie w jednym stylu, albo w jednym zestawie kolorow. Do tej pory zreszta jak cos kupuje, to wyliczylam, ze np co druga para spodni potem lezy. Pomimo, ze mi sie w sklepie podobaly. Chodzi o jakies drobiazgi, lepsza lub gorsza bawelna, gdzies tam cos uciska. A potem tez mam takie ciuchy na dni kiedy sie lepiej czuje i mam plaski brzuch i na takie, zeby sie kazdy ode mnie odczepil.
Ktos, kto sobie kupi tylko 16 ciuchow, konsekwentnie dobranych kolorystycznie, o modnym, a nie nudnym i do wszystkiego pasujacym fasonie i bedzie je z zadowoleniem nosil.... ten ktos to chyba nie jest kobieta!
15 kwietnia 2009 - Brzuchanski, powieki

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: marena103 » 19 mar 2012, 08:05

maja przeciez napisaalam ze poleca to facet ha ha

Awatar użytkownika
kimm
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 352
Rejestracja: 03 wrz 2010, 19:46

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: kimm » 19 mar 2012, 09:04

a myślicie, że dżinsy dla nas to tylko klasyczne? żadnych dzwonów albo rurek? (thinking

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: babina7 » 19 mar 2012, 09:24

ja lubię rurki. W prostych czuję sie jak słoń. Najlepsze sa tregginsy. Nie tak anatomiczne jak legginsy , a bardzo wygodne i wydaje mi sie, ze wyglądam w nich szczuplej....
zadowolona

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”