Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: Sabrina » 15 mar 2012, 12:49

Ha ha no wlasnie.Ja nie wiedzialm jak to zrobic i musialm faceta wezwać (giggle Zreszta mój mąż i tak by tego nie zrobił,bo juz zanim bym mu dokończyła zdanie o co chodzi ,powiedzial by NIE DA SIE (giggle
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
kimm
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 352
Rejestracja: 03 wrz 2010, 19:46

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: kimm » 15 mar 2012, 15:28

majamajamaja pisze: Kimm - co do twojego snu - jaki efekt tego ostrzeliwania? Tylko efekt sie liczy!
za wcześnie się obudziłam i nie wiem... (clin


dziewczyny - wymieniam garderobę zimową na wiosenną (sun
powiedzcie czy to prawda, że jak się czegoś rok nie nosi, to już nie będzie potrzebne? (thinking

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: marena103 » 15 mar 2012, 15:39

kama zdecydowanie tak mozesz co prawda jeszcze z rok potrzymac i sie upenisz ze jednak nie
no pomysl jak przez rok nie mialas okazji to teraz bediesz
sory ale najbardziej nasz wiek mozna poznac wlasnie po tym ze nosimy rzeczy/ubrania niemodne bo sa dobre i szkoda wyrzucic
owszem czasami cos jest szcegolnie dobre to sie chowa do pawlacza w szczelnym worze na inne czasy i juz
nie raz widze idzie przed mna kobietka figurka dobra zgaduje ile ma lat przygladam sie ubraniom butom torebce i juz wiem - mloda to ona nie jest bo ma niemodne bardzo buty niemodna torebke, fryzure kolor wlosow niby szczegoly ale mloda by tego nie zalozyla nie ufarbowala by wlosow np w baleyage bo to obciach

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: babina7 » 15 mar 2012, 17:09

nie ufarbowala by wlosow np w baleyage bo to obciach (giggle (giggle (giggle

A ja chyba sobie teraz zrobie nie beleyage ale łagodne pasemka, bo włosy wydają się gęstsze......
zadowolona

Awatar użytkownika
majamajamaja
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1851
Rejestracja: 17 sty 2009, 11:24

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: majamajamaja » 15 mar 2012, 21:08

Pochwale meza od Was (clapping
Dzisiaj zalozylam w koncu ten biustonosz... (giggle Bede go pamietac!

Z tymi ciuchami po roku, racja. Ok, to szafe wymiote. Tyyylkoooo mala czarna zatrzymam, hej, chyba wyszystkie sukienki zatrzymam (sun

Kimm - dosnij dzisiaj do konca!
15 kwietnia 2009 - Brzuchanski, powieki

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: babina7 » 15 mar 2012, 21:36

absolutnie sie nie zgadzam! Mam 15 letnie Levisy 501 i czasem zakładam. Przeciez to nieśmiertelny, kultowy fason. Koszulki z wielgachnym dekoltem i rękawkiem za łokieć , zawsze modne. Chanelowskie żakiety, legginsy.....
Z butów, to baleriny ale z normalnym nosem, bo jak szpic albo co gorsza w kwadrat , to lepiej schować głęboko albo wywalić, bo moda wróci za jakieś 30 lat... (giggle. Tak jest, że rzeczy super charakterystyczne przemijają ale te klasyczne , jak mała czarna z dobrej wełenki , klasyczne dżinsy zawsze można załozyć. Np. koszula w kratę, ale z normalnym kołnierzem.
Ja lubię klasyke , falbanek i koronek nie założę za żadne skarby ale z dodatkami {szczególnie butami} lubię poszaleć. Właśnie potrzebowałam wielgachny pierscień z pomarańczowym oczkiem. Kupiłam z żółtym ale pomalowałam ulubionym lakierem do paznokci i mi pasuje (yes) . Kupiłam też torebkę vintade ze złota {z przecierką}!!! i cudne czarne okulary z bursztynowymi {jakby płatki złota} zausznikami. Kocham tez kamizelki. W zimie futrzane , a w lecie lniane na gołe ciało.Trzeba tylko kupowac takie żeby pacha nie była za luźna...
zadowolona

Awatar użytkownika
ulla10
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3947
Rejestracja: 18 cze 2005, 19:20

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: ulla10 » 15 mar 2012, 22:09

babina7 pisze:nie ufarbowala by wlosow np w baleyage bo to obciach (giggle (giggle (giggle

A ja chyba sobie teraz zrobie nie beleyage ale łagodne pasemka, bo włosy wydają się gęstsze......
i bardzo słusznie babina
moim zdaniem pięknie wykonany balejaż czy jaśniejsze refleksy to samo dobro i zdecydowanie odejmuje lat, rozjaśniając twarz i dodając objętości włosom
poniżej przykłady (bronze


http://www.kozaczek.pl/img/lmaj/k75.jpg
http://img.interia.pl/rozrywka/nimg/7/y ... 219858.jpg
http://img2.timeinc.net/instyle/images/ ... 00x400.jpg
http://i.pinger.pl/pgr348/49d6ab7f00051 ... 202009.jpg

Zdecydowanie postarzają balejaże w siwej tonacji, mocno kontrastowe pasemka jak od linijki czyli skunksy i inne zebry. Jak również bordowe, fioletowe czy czerwone włosy, czyli wszystko co daleko od natury i co niepotrzebnie wyostrza rysy twarzy.
24.02.2017. Dr Mariusz Wysocki- CKN

Awatar użytkownika
anima60
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 643
Rejestracja: 14 sty 2005, 23:55

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: anima60 » 15 mar 2012, 23:58

Ja też (od niedawna) uważam, ze nie powinno się wyrzucać klasycznych rzeczy w dobrym gatunku, jako baza zawsze bedą na czasie. Wystarczy dodać dobre modne buty i torbę i jest OK, nie odmładza taki strój, ale też nie postarza. Za to rzeczy niby modne, ale tandetne mogą wyrządzić kobiecie dojrzałej znacznie więcej szkody (no)

Jakieś pasemka, rozjaśnione końcówki wg mnie wygladają dobrze tylko na długich włosach. Kiedyś sobie zrobiłam, a dzieci do mnie: mamo wygladasz jak kura i... rzeczywiście na krótkich - tak to wyglada

Awatar użytkownika
ulla10
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3947
Rejestracja: 18 cze 2005, 19:20

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: ulla10 » 16 mar 2012, 08:06

Anima, nie wiem jak krótkie masz włosy, ale na krótkich robi się bardzo delikatny refleks tylko wokół twarzy, tam gdzie są najdłuższe, natomiast tył tonuje się po całości, gdyż faktycznie wychodzi jak upierzenie ptaka.

Ja też uważam, że wiele złego robią kobietom dojrzałym ciuchy kiepskiego gatunku, ale też niektóre klasyczne fasony istotnie postarzają jeżeli są w nagromadzeniu.
Np chanellowski żakiet wystarczy zestawić z modnymi dżinsami, do tego but na czasie i mamy fajny, odmładzający zestaw.
Klasyczne wzory hermesowych apaszek też bardzo dodają lat, jeżeli nie towarzyszą aktualnym trendom.
Podobnie z klasycznymi garsonkami czy damskimi garniturami, wystarczy dodać modny but, nowoczesną fryzurę i makijaż.
Panterka IMO powinna być absolutnie zakazana po 40 (smirk
24.02.2017. Dr Mariusz Wysocki- CKN

Awatar użytkownika
onaona
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 1312
Rejestracja: 24 mar 2008, 14:00
Lokalizacja: PL
Kontakt:

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: onaona » 16 mar 2012, 08:12

babina, myślę, że Kimm nie chodziło o to, by wyrzucać rzeczy, które mają wiecej niż rok, tylko takie, których się przez cały rok ani razu nie założyło. Co znaczy, że nie były potrzebne albo już się nam z jakichś powodów nie podobają. Klasykę zawsze warto mieć w szafie jako bazę, a szaleć też trzeba, ale oczywiście takie hity sezonu szybko sie "przeterminowują" i nie żal usunąć.
"Perfekcję osiąga się wtedy, gdy nie można już nic odjąć ani dodać."

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”