A ja się zawsze zastanawiam, po co wysyłają kobiety na mammografie skoro i tak, jeśli coś wykryją, to każą robić USG??? Nie lepiej od razu USG? Mniej promieni i nie tak nieprzyjemne . Ja sobie sama wymacałam guza przed laty.Był tak duży, że z tego co czytałam , nie miałam szans na życie.....Po tej okropnej mammografii , kazali zrobić USG, a potem i tak wycinałam żeby sprawdzić co to. Na szczęście nic groźnego, ale co przeszłam przez te parę dni, to moje.
Mam taki lęk, że od tego czasu boję się dotykać i nie macam się {wiem że to źle}.Nawet staram się myć gąbką aby nie wymacać czegoś znowu.
Cytologię robiłam dawniej regularnie co 1-2 lata. Niedawno poczytałam jak fachowo powinno się ją robić i okazało się, że chyba nigdy nie miałam prawidłowo robionej

. Zawsze było przy badaniu i obojętne w jakim dniu cyklu...ech lekarze.....