Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: marena103 » 26 gru 2010, 21:08

no jak pisalam wczesniej myslalam zej uz nic sie we mnie nie zmiesi ale....jednak brzuszek jak balonik oj moze pomioescic
pojechalismhy do brata ugotowal pyszny rosol z domowy makaronem (sam robił) potem pasztet pieczony boczek kielbaska tez wlasnej roboty (brat robil dzien przed wigilja) a potem podal nam jeszcze gulasz z kluskami zsurowych ziemnakow (w naszym reginie nazywaja sie szturgance) i gotgowal to na swieze przy nas, ja mowie juz nie moge a braciszek stawia przede mna pachbnacy talerz - noi jak nie zezrez a potem jeszcze przyniosl sernik nie chce przechwalic mojego brata ale w zyciu nie jadlam takiego sernika po prostu rozpllywal sie w ustach - pychota
no teraz to juz napewno pekne do jutra , czuje sie jak nadmuchana zaba
a swoja droga czemu moj maz nic poza woda na kawe nie potrafi nic ugotowac, przydalaby sie taki facet w kuchni jak moj brat -uwielbia gotowac piec itp i nie jest kucharzem jakby co
ale takiego sernika to w zyciu nie jadlam
a moja bratowa kwituje a bo niema co robic to tak se wymysla zajecia w kuchnia...
urlike obiecalam sobie ze do jutrana wage niestane boje sie wyniku.... brzuch wieczorem 6 miesiac
a swoja droga zmowilismy sie na sylwestra u brata pod warunkiem ze sie przebieramy i za co ja sie mam przebrac?...i za co moja polowke bo ja to jeszcze chetnie ale moj men to raczej z tych co im sie nie chce ale moze byc calkiem zabawnie
jutro jeszcze leniuchuje i nie ide do pracy ale mi dobrze - wreszcie jutro bede odpoczywac
beata dzieki za przepis na tiramisu choc slyszlaam ze to ulubione ciasto szefow i brzmi tyraj misiu (sun

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: ullrike » 26 gru 2010, 21:24

Wszystkie jestescie przy mnie chudeusze z tymi ciazami.
Moja ciaza dzisiaj wyglada na trojacza:)
Zmierzylam sie centymetrem mam rowno 90 cm w talii :) za to i biust tez poszedl w szerz bo az 98 zrobilo sie z 94 czyli niezle.
Wynik na wadze juz mnie nie przerazi przeciez do 70kg mam zapas:)
A tak plakalam Beacie Malgorzacie ze waze 62 kilo w sierpniu hehe.
No wlasnie Beate odcielo od neta po tej przeprowadzce.
Mam nadzieje ze dzieki temu Beata z nas przykladu nie bierze ...i w ciazy poswietnej nie jest.
Marena a jaka tematyka balu ma byc?narzuccie se moze jakas konwencje na przebrania.
Typu zlot hippisow.
Mena sama musisz przebrac jak dziecko ,no co mu zrobisz.,

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: marena103 » 26 gru 2010, 21:40

urlike tematu nie ma
ma nie byc szaro tylko odlotowo jak kto chce zeby wole ocbylo - jakies przebranie
ni cholery nie wiem za co i kto sie w kogo przystroi
tak mysle o latach 40
moj men jako al capone a ja sukieneczka przed kolanko dlugie perly jakas opaska z piorem na glowe noi lufka do papierosow a i jeszcze dlugie rekawiczki
mam taka sukieneczke tzw mala czarna jeszcze po mojej mamie ma ze 40 lat jest z kaszmiru ale jej kroj jest boski
tylko czy teraz po obzarsirwie w nia wejde?
moja mama kupila ja kidys w modzie polskiej jako produkcje modelowa bylo tylko 8 sztuk na polscke i tylko pozniej na mnie pasowala
ale ostatni raz mialam ja na sobie z 5 lat temu
na ta okazje bylaby jak znalazl
albo juz nie wiem w co

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: ullrike » 27 gru 2010, 00:25

Marena zeby to nie bylo tak malo czasu do sylwka ,a ja jeszcze jutro mam dzien bardzo napiety bo wysmykam do Poznania to wyslalabym ci te rozne gadzety.
Mam boa czerwone i rekawiczki dlugie koronkowe z petelka na srodkowy palec i lufke...no chyba ze ci to z Poznania wysle :))
Napisz czy chcesz i co ci potrzebne.

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: babina7 » 27 gru 2010, 00:42

To fotoodmładzanie, obejmuje trzy z zabiegi laserem na twarz, szyje i dekolt. Nie korzystałam jeszcze z takich ofert { zbyt często sie przemieszczam i nigdy nie wiem gdzie będę za dwa tygodnie...}. Czasem jest coś fajnego np. bilety do teatrów....Moi młodzi często jadają kolacje na mieście...muszą korzystać w ostatnich tygodni luzu, bo niedługo znowu będą uziemieni (giggle , więc zięciu stale wyłapuje oferty restauracyjne i hotelowe .
zadowolona

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: niebieska » 27 gru 2010, 11:14

babina, laser ma teraz co drugi gabinet i nie warto isc w ciemno, bo taniej.
najpierw powinnas dowiedziec sie, czy warto tam isc, czasem lepiej wydac wiecej i miec efekt.
moja kolezanka poszla na peeling laserowy, zaplacila 1000 zl, oblazla za skory i nic to nie dalo oprocz tego, ze puscily jej wszystkie wypelniacze i kwasy z geby, a lekarka jak ja zobaczyla, powiedziala, ze dwa lata jej pracy poszly na marne.
tak, ze lepiej isc do sprawdzonego gabinetu, ktory ktos Ci poleci.
ja z groupona wzielam wybielanie zebow, i nawet byly biale przez trzy dni, ale to z mojej winy, bo pale a nawet kopce (smoke
czy to Twoje oko w avatarze?

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: babina7 » 27 gru 2010, 15:16

Ja na żadne lasery sie nie wybieram {nawet za darmo}, tylko napisałam dla tych co lubią rózne zabiegi....

Niebieska, wysłałam Ci wiadomość na PW. Piszesz, że kopcisz, a przed zabiegami przestajesz? Liftu chyba jeszcze nie robiłaś? Ja przed powiekami nie przestałam, bo nie wiedziałam, że trzeba} , teraz ograniczam ale trochę się boje , że coś się pokomplikuje....Czasem lepiej za duzo nie wiedzieć (giggle
zadowolona

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: niebieska » 27 gru 2010, 20:18

nia razie nic nie wyglada, zebym przestala palic.
jedyne komplikacje jakich sie boje sa natury anestezjologicznej.

Awatar użytkownika
muflon2121
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1383
Rejestracja: 09 paź 2007, 20:45

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: muflon2121 » 27 gru 2010, 20:57

Jezus-Maria, dziewczyny zapamiętajcie raz na zawsze: wypełniacze i ciepło się wykluczają!
czyli
jak masz wypelnienia to nie opalasz twarzy, nie chodzisz na laser, saunę ani na zafiro (czy jakoś tak się ten zabieg falami cieplnymi czy świetlnymi nazywa). Z laserem wogole trzeba uważać, bo za mala moc nic nie daje oprócz "wyskoczenia" z kasy. Te zabiegi wogole są za drogie...

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: niebieska » 27 gru 2010, 21:20

kolezanke poinformowano, ze miesiac po wypelnieniach juz mozna sie laserowac no i duzo ja ta dezinormacja bedzie kosztowala.
zgadzam sie, zabiegi sa za drogie, albo my za malo zarabiamy.
chodzilam na depilacje laserowa i uwazam, ze to swietna sprawa, ale trzeba calej serii, zeby zadzialalo.
fotoodmladzanie tez bym chetnie zrobila.

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”