No i według mnie idealny program na studiach to powinien zawierac tylko przedmioty z danym kierunkiem zwiazane a zamiast tych zapychaczy powinny byc praktyki!
tu sie zgadzam! w koncu na studia sie idzie, zeby sie ksztalcic w konkretnym kierunku.
mnie tez denerwuja te wszystkie przedmioty, ktore nic nie wnosza....tylko czas sie traci
generalnie chodzi mi o to, że wszystko byłoby ok gdyby studenci na darmowych praktykach nie byli traktowani jak darmowa siła robocza do parzenia kawki i żeby te praktyki były w ciągu roku akademickiego a nie w wakacje kiedy to większość albo wyjeżdża albo pracuje żeby zarobić na studenckie życie

gdyby pracodawcy byli bardziej inteligentni, to z takiego studenta mogliby zrobic dobry uzytek

a tak to sie marnuje przy parzeniu kawki.....jak juz ktos pracuje za darmo, to niech przynajmniej cos konkretnego robi, bo po pierwsze dla pracodawcy bedzie to korzystne, bo ma pracownika za ktorego nie musi placic, a i student przy okazji czegos pozytecznego sie nauczy i bedzie mial szanse wykazania sie swoimi umiejetnosciami.
Z jednej strony sie nie dziwie bo np. tak jak ja balabym sie ze taki student cos zle zrobi, a pozniej beda tego wyrazne konsekwencje, a malo kiedy ktos ma czas siedziec nad nim i sprawdzac czy wszystko robi dobrze. Z drugiej strony gdzie Ci studencji maja sie uczyc

?
trzeba tez wziasc pod uwage, ze kiedys taki student wejdzie na rynek pracy i wczesniej czy pozniej ktos bedzie musial siedziec nad nim, zeby sie czegos nauczyl jezeli wczesniej nie mial zadnej praktyki w zawodzie.....ja bedac na miejscu pracodawcy, to wolalabym siedziec nad takim praktykantem. w koncu za darmo pracuje....niz zatrudnic kogos bez doswiadczenia, a potem siedziec nad nim i mu jeszcze placic...
zreszta ktos musi kiedys takiego studenta nauczyc wiec najlepiej usiac nad nim raz a dobrze, wszystko pozadnie wytlumaczyc, a potem niech sobie radzi. zreszta ten etap kazdy z nas przeszedl albo przejdzie wiec nie jestesmi sami

jak inni sobie poradzili, to i my sobie poradzimy
Natalya a spotkalas sie we Francji z tym jak jest traktowane przez nich doswiadczenie zdobyte w innych krajach?
we francji jakiekolwiek doswiadczenie jest mile widziane. francuzi bardzo chetnie wyjezdzaja na praktyki do innych krajow. znam tez osoby, ktore mialy praktyki zawodowe w polsce
no ale te praktyki to tez takie sa , poniewaz wielu studentom sie nie chce robic nic

no a poza tym wlasnie nie ma sensu kogos uczyc, jak zaraz i tak pojdzie
no ale to nie student decyduje czy mu sie chce robic czy nie....to tez wina tych co przyjmuja na praktyki, ze nic nie mowia i nic nie chca takiego nauczyc....jakbym miala nieroba na praktyce, to dlugo by u mnie nie posiedzial
a gdybym miala na praktyce kogos, kto dobrze pracuje, to wykorzystalabym ten czas kiedy pracuje za darmo, zeby go wszystkiego nauczyc, a potem zaproponowalabym prace
zreszta studentow nikt nie chce uczyc na praktykach, a potem pracodawcy placza, bo trudno znalezc mlodych ludzi z doswiadczeniem....