No i znowu wystąpiła u Wojewódzkiego.
Miałam wątpliwą przyjemność to oglądać,choć normalnie nie oglądam tv.
Coraz bardziej Anka mnie denerwuje,oby tylko nie przemieniła się w druga Muchę.
Gada takie pierdoły,że aż uszy puchną.do tego jest jakaś taka zarozumiało-arogancka.
Rozumiem,że musi promować ten swój nowy serial,nawijać ciągle o seksie,ale takie to wszystko naciągane.
Coś na zasadzie-och,ach,jestem taka wyluzowana,nie wstydzę się o niczym rozmawiać.
Life is a journey,not a destination.