Post
autor: Aneta1981 » 04 wrz 2005, 11:48
na dodę też się ciekawie patrzy bo prycham ze śmiechu porządnie raz na jakis czas, jest tak żenująca. Mam tylko jedno do Mandaryny, a mianowicie to że Michała było słychac że śpiewać nie potrafi dodatkowo o tym mówił " nie jestem piosenkarzem..." on dawał show nie polegające na talencie napewno wokalnym, na niego też sie fajnie patrzyło i ciekawiue oglądało. Ale on się zas każdym razem przyznawał.
A mandaryna? Nie słyszałam nic na temat tego że zdaje sobie sprawę że nie ogląda się jej przez to że ładnie śpiewa, że nie tańczy tak profesjonalnie jak powinna po tych wszystkich kilkugodzinnych treningach, nie mówiła nic. Pokazywała tylko jak jest zadowolona że robi to wszystko tak dobrze (:oops: )! Wyszło, moim zdaniem jest jej żal ale tylko samej jej bo teraz jak zostało jej to uświadomione i to publicznie (podwójna porażka) to skańczyć się to może dla niej lekkim bądz mocniejszym załamaniem psyhicznym.
Szkoda owszem ale że sama tego nie wiedziała, że brakło jej samokrytycyzmu do tego abu publicznie to powiedzieć, choćby w ostatniej chwili czyli przed występen w Sopocie. Myślę że teraz nie musiałaby przechodzić takich katorg sama ze soba.
350 cc HP Skupin - Teraz C/D