Ludzie dziwnie na mnie patrzą jak mowie,ze nie pije alkoholu pod żadną postacią haha. Na bank myślą pewnie jest alkoholiczka ale się zaszyła. co niektórzy nie mogą zrozumieć,że nie przepadam za towarzystwe,nie lubie hałasu,nie lubie kawiarni,męczą mnie długie rozmowy,hałaśliwi ludzie....itd
Gdy bym zajmowała sie produkcja kiełbasy,była sprzedawczynia w ...gdzies tam,to była bym taka swojska,normalna.
Juz teraz nie mówie nikomu czym sie zajmuje. Gdy kogos poznaje i ktos sie pyta co robie,to mówie ze nic,ze jestm kurą domową. Za pomaganie [robie to juz pare lat] nie biore zapłaty,jeszcze nie,ale zamierzam za pare miesiecy otworzyć gabinet:bioterapia,regresing i kontakt z duszami [bede brała pieniadze za usługę]I TO U MNIE W MALEJ MIEJSCOWOSCI! Dopiero rozpętam burze na wsi haha. Ksiądz penie po kolędzie przestanie do mnie chodzić

teściowa spali sie ze wstydu,bo ona wolała by żebym bar z pierogami otworzyła haha,no ale ja wole zajmować sie tym co lubię.
Każdy niech zajmuje sie tym co lubi robić i co robi najlepiej. Ksiądz niech sie modli,prostytutka niech sie...piosenkarka spiewa i każdy jest szcześliwy. JA TEŻ

A mówic o nas zawsze będą tacy sa juz ludzie.Trzeba pracować nad soba zeby nie brac wszystkiego do siebie,żeby byc odpornym na krytyke,na pochwały,bo ani jedno ani drugie nie jest dobre.
Kontakty troszke mnie wyczerpują,ale tak dopiero po paru dniach gdy codziennie robie kontakt. Potem musze z dwa dni mieć przerwę i potem znów moge robic.