ladykate wiem że powinnam sie postarac ale własnie o to chodzi że nie potrafie...uczucie wstydu własnego ciała i brak doswiadczenia wygrywa

on nie jest bydlakiem, ciagle mi mówi że striptiz w moim wykonaniu sprawiłby mu najwiekszą przyjemnośc na swiecie... a ja sie boje ze bede nieporadnie wyglądać
londyjka wiem ze to on to oglada a nie ktos inny,to tylko i wyłacznie jego laptop, a pozatym jak to znalazłam i mu pokazałam to odrazu zaczął sie denerwować i to kasować z historii

i sie nie tłumaczył,pierwsza reakcja to było "nie wiem co to jest", potem ja wrzeszczałam a on milczał ale był mocno spiety,zajął się czymś i wogóle nie reagował na moje pytania na ten temat...
brachypelmapare dni temu zmusiłam go do szczerej rozmowy na ten temat i żałuje...była za szczera...
chciałam prawdy wiec ją dostałam- zapytałam w nerwach po co to oglada, on: żeby miec ochote na sex...potem, czy jak widzi jakąś super dupe na ulicy to ma ochote ją dymnąć, a on : że tak...
po tym sie załamałam i nie mam ochoty na sex...oczywiście była to bardziej kłótnia niz rozmowa, krzyszeliśmy do siebie, ja płakałm...no i wykrzyczał to co chciałam usłyszec.
w sumie to nie powinnam być zła, wiadomo że jak nie daje mu zadnych bodźców wzrokowych to chłopak ma prawo nie miec ochoty. To mój błąd, ale narazie nie umiem tego zmienic. Ale to z laskami mnie przerosło...najgorzej usłyszec jest to co jest oczywiste, wiadomo że jak facet gapi sie na jakąś lale w mini to w myslach miałby ochote ją bzyknać, taka jest ich natura, tak działają na nich kobiety...
w sumie to gdyby zaprzeczył na to pytanie to bym mu nie uwierzyła i bym powiedziała że kłamie...
błędne koło...

juz nie bede o nic pytac...
ale wiedziec to, a to usłyszec z ust chłopaka to co innego...i po co mi była ta szczerość
