Moje miasto

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
agafijka
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 675
Rejestracja: 13 lut 2005, 22:36
Lokalizacja: Polska

Post autor: agafijka » 27 sie 2005, 13:40

Moki, a czemu wieden przestal Ci sie podobac :?: chodzi "tylko" o teskonote za polska i rodzinnym miasteczkiem, czy z jakichs konkretnych powodow zniechecilas sie do samego wiednia :?:
co lenistwo robi z cz³owiekiem.....

Awatar użytkownika
agafijka
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 675
Rejestracja: 13 lut 2005, 22:36
Lokalizacja: Polska

Post autor: agafijka » 27 sie 2005, 13:46

a co sadzicie o......szarym, zanieczyszczonym śląsku :?: bo ja nie wyobrazam sobie, ze moglabym mieszkac w tych smutnych, czesto brudnych i dolujacych miejscach, ale.......uwazam, ze niejedna uliczka ma swoj specyficzny klimat.........no i slaskie miasta i miasteczka niezmiennie kojarza mi sie z druga wojna swiatowa, z zydowksimi dzielnicami i przedsiebiorstwami.............poza tym mam sentyment do gornego slaska, bo stamtad pochodzi spora czesc mojej rodziny, w zwiazku z czym widok hald gorniczych i szarych dzielnic w cantrach miast kojarzy mi sie ze swietami, na ktore najczesciej tam wlasnie jezdzilismy......a jednoczesnie naprawde nie umiem sobie wyobrazic siebie mieszkajcej tam, nawet w slicznej zielonej dzielnicy zabudowanej willami......... :roll:
co lenistwo robi z cz³owiekiem.....

Awatar użytkownika
Don Kichot
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 471
Rejestracja: 16 maja 2005, 19:33
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Don Kichot » 27 sie 2005, 15:28

agafijka Śląsk wbrew pozorom to nie tylko familoki, hałdy górnicze i kopalnie. Śląsk to mnóstwo zieleni i lasów. A w związku z likwidacją przemysłu zdecydowanie poprawiło się tu powietrze.

Oczywiście, ze są takie miejsca o których piszesz ale takie getta biedy są we wszystkich miastach.

Śląsk jest naprawdę dobrym miejscem do mieszkania. Mamy blisko góry.
Jeszcze parę lat a dorównamy innym .. :roll: :wink:

Awatar użytkownika
Kamila
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 4947
Rejestracja: 11 sty 2005, 15:57
Lokalizacja: Toruń
Kontakt:

Post autor: Kamila » 27 sie 2005, 20:53

agafijka pisze:a co sadzicie o......szarym, zanieczyszczonym śląsku :?: bo ja nie wyobrazam sobie, ze moglabym mieszkac w tych smutnych, czesto brudnych i dolujacych miejscach, ale.......uwazam, ze niejedna uliczka ma swoj specyficzny klimat.........no i slaskie miasta i miasteczka niezmiennie kojarza mi sie z druga wojna swiatowa, z zydowksimi dzielnicami i przedsiebiorstwami.............poza tym mam sentyment do gornego slaska, bo stamtad pochodzi spora czesc mojej rodziny, w zwiazku z czym widok hald gorniczych i szarych dzielnic w cantrach miast kojarzy mi sie ze swietami, na ktore najczesciej tam wlasnie jezdzilismy......a jednoczesnie naprawde nie umiem sobie wyobrazic siebie mieszkajcej tam, nawet w slicznej zielonej dzielnicy zabudowanej willami......... :roll:
Zgadzam się :wink:

Don przejazdem (lub na kilka dni) owszem :D

Mam nawet rodzine w Zabrzu, ale bardzoooo rzadkoooo tam bywam (prawie wcale) :roll: :oops:

pozdrawiam Kamila :)
"Czerp z innych, ale nie kopiuj ich. Bądź sobą." Michel Quoist
"Uroda ciała, kondycja umysłu i ducha – to elementy wzajemnie sie przenikajace – wewnetrzna rownowaga zapewnia piekno, zdrowie i spokoj".
W każdym przypadku człowiek ponosi konsekwencje własnych wyborow.

Awatar użytkownika
Moki
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 684
Rejestracja: 04 maja 2005, 22:18

Post autor: Moki » 27 sie 2005, 22:18

Agafijka zapytal(a):
Moki, a czemu wieden przestal Ci sie podobac chodzi "tylko" o teskonote za polska i rodzinnym miasteczkiem, czy z jakichs konkretnych powodow zniechecilas sie do samego wiednia
Wieden jest Ok tyko nie jest juz taki ciekawy. Wszystko tu takie zatloczone, zyje sie w ciaglym pospiechu. Tesknie za rodzinnym miastem, spacerami po lesie, lakach i skalkach. Tesknie za rodzina i znajomymi. Oczywiscie tu tez mam znajomych ale to nie to samo. Nie ma to jak wspomnienia z liceum i studiow przy polkim piwku z kumpelami i kumplami. Naprawde bardzo tesknie. No coz czego nie robi sie dla milosci swojego zycia :wink: Trzyma mnie tutaj tylko moja rodzinka tzn kochajacy maz i dzieciaki, gdyby nie to bym juz dawno wrocila do Polski.

Awatar użytkownika
agafijka
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 675
Rejestracja: 13 lut 2005, 22:36
Lokalizacja: Polska

Post autor: agafijka » 27 sie 2005, 22:42

Don o familokach teraz nawet nie pomyslalam........... :roll: wiem ze jest duzo zieleni, niedaleko w gory, sporo jeziorek i lak............ale jednak czuje sie ciezkie powietrze, a co do tych gett........to wlasnie one najbardziej kojarza mi sie z druga wojna swiatowa, ze starymi, zydowskimi dzielnicami..........i zapomnialam wczesniej dodac, ze to skojarzenia pozytywne :roll: .....ja najwiekszy sentyment czuje do starych kamienic dawniej bedacych wlasnosciami polskiej i zydowskiej elity, ale familoki tez maja swoj niepowtarzalny klimat, tyle ze ten znam raczej z ......ksiazek i opowiadan......a specyfika slaska dla mnie polega wlasnie na tym, ze mimo tego niepowtarzalnego klimatu i ogromnego sentymentu wiem, ze nie bylabym w stanie dluzej tam mieszkac.............. :roll: .....eh rozmarzylam sie :roll: :oops:
co lenistwo robi z cz³owiekiem.....

Awatar użytkownika
agafijka
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 675
Rejestracja: 13 lut 2005, 22:36
Lokalizacja: Polska

Post autor: agafijka » 27 sie 2005, 22:46

Moki a ja tak sie zastanawiam czytajac Twojego post-a, jak to ze mna bedzie........mysle o wyjezdzie z Polski, na razie trzyma mnie tu co prawda niewiele, ale przede mna jeszcze studia, ktore na pewno zaczne w Polsce.......wiec czy za tych kilka lat dalej bede taka "twarda i nieteskniaca"...... :?: :roll: pozdrawiam, :)
co lenistwo robi z cz³owiekiem.....

Awatar użytkownika
Moki
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 684
Rejestracja: 04 maja 2005, 22:18

Post autor: Moki » 28 sie 2005, 12:16

Nie wiem Agafajka, tu naprawde brakuje mi moich przyjaciol i znajomych , z ktorymi dorastalam, przezylam liceum i studia. Znajomosci we We Wiedniu sa tylko przelotne i do konca nie wiadomo czy szczere, bezinteresowne. Teraz uczeszczam na kursy probuje nawiazywac nowe kontakty. Zobaczymy jak to bedzie.

Awatar użytkownika
agafijka
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 675
Rejestracja: 13 lut 2005, 22:36
Lokalizacja: Polska

Post autor: agafijka » 28 sie 2005, 14:42

trzymam kciuki, i oczywiscie nie probuj rezygnowac z forum :D :wink: .....dobrze wiem, jak ciezka jest emigracja, szczegolnie gdy w kraju zostawia sie cale dotychczasowe zycie, bo duzo mojej rodziny i przyjaciol wyjechalo........jeden z wujkow-dziadkow tak sie "zaparl", ze przez ponad 20 lat zycia za granica nie nauczyl sie ani slowa w tym jezyku.......eh ale wiekszosc nie zalowala mimo tesknoty, i Tobie tez na pewno bedzie coraz lepiej, a nie odwrotnie.......zreszta do polski kursuje coraz wiecej tanich samolotow :wink: :D
co lenistwo robi z cz³owiekiem.....

Awatar użytkownika
Moki
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 684
Rejestracja: 04 maja 2005, 22:18

Post autor: Moki » 28 sie 2005, 16:56

Agafajko Dzieki za slowa otuchy :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”