Faceci - ufać im? czyli czy nas zdradzają i dlaczego?

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
Londyjka
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 3281
Rejestracja: 24 paź 2005, 11:28
Lokalizacja: inside of dreams

Post autor: Londyjka » 18 lis 2008, 13:31

Samanthii pisze:..a ja dopiero ,jak sie was naczytam - robie sie podejrzliwa... :badgrin:
i zaczynam byc wtedy nieufna w stusunku do mojego mena... :?
...staje sie ze mnie zolza, ktora sprawdza , wypytuje , wmawia mu cos, bo nie ma za grosz zaufania... :!: ... :oops:

a pozniej mi przykro jest ,bo wiem ,ze on przeciez sobie na to nie zasluzyl...
bo jest powaznym i dobrym facetem !!!

sama sie przekonalam, ze poprzez takie negatywne nastawienie mozna posuc najlepszy zwiazek ... i jeszcze kogos niepotrzebnie zranic !!!

...a normalni faceci tez przeciez isnieja na swiecie... :!: ... i nie wszystkim w glowie dupy ! :oops: ;)
a jak ktos ma ciagle jakies podejrzenia i nie potrafi zaufac kochanej osobie , to znaczy ,ze sam jest/byl nie fair i czuje sie winnym ...
i nigdy nie bedzie szczesliwy w zadnym zwiazku !!!!!!!!!

wyjelas mi to z ust


Ja tez jestem przykladem,ze mozna spotkac normalnych facetow na swiecie!Gdyby kazdy tak myslal,ze wszyscy sa zli nie byloby szczescia na swiecie. Sadze,ze po prostu nie kazdy ma szcescie trafiac na dobrych ludzi ale mowic,ze tacy nie istnieja to wbrew naturze
"Jeśli szczęście się do nas uśmiecha, trzeba z tego korzystać i starać się mu dopomóc, tak jak ono pomaga nam."Paulo Coelho

Awatar użytkownika
ewawawa
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4383
Rejestracja: 09 cze 2008, 07:19
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: ewawawa » 18 lis 2008, 13:51

ja nigdy zadnego faceta nie zdradzilam.
a moj brak zaufania nie wyrazalby sie zadnymi negatywnym nastawieniem, dziwnymi akcjami i podchodami czy sledzeniem - raczej zaakceptowaniem faktu ze kazdemu moze sie to przydarzyc.
5 lat temu dalabym sobie reke uciac ze nigdy czegos takiego nie powiem.
dla dobra mojego romansowicza mam nadzieje ze jego zona jest go taka pewna jak Wy.
bo on JEST dobrym czlowiekiem.

kurcze, Londyjka i Sam - ja mysle ze Wy wogole nie powinnyscie czytac tego watku :?
przeciez to stresujace okropnie
5.02.2009 400 ES HP Brzuchański
22.02.2010 total nose again Łatkowski

Awatar użytkownika
Londyjka
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 3281
Rejestracja: 24 paź 2005, 11:28
Lokalizacja: inside of dreams

Post autor: Londyjka » 18 lis 2008, 14:09

Dobrym czlowiekiem nie jest ktos kto zdradza! I od tego trzeba zaczac! Bo w tym przypadku to mialam na mysli! Inne strony dobroci nie na ten temat.

Po drugie chcesz nam powiedziec,ze za 5 lat my tez napewno powiemy jak Ty bo kazdemu sie to moze przydarzyc...? Wiec po co czekac...lepiej z gory nabrac podejrzen i skreslic wszystko! "bo napewno za 5 lat nas zdradzi"...Albo najlepiej wogole nikogo nie poznawac.

Ja jednak znam zwiazki z dlugim i z krotszym stazem i na szczescie poznalam wielu facetow dobrych(czyt. nie zdradzajacych swoich kobiet )

I choc poznalam tez tych zlych nigdy nadzieji nie stracilam bo zostalabym sama; a teraz mam wspanialego meza. I nie bede nikogo przekonywac,ze sa na swiecie faceci,ktorycm nie to siedzi w glowie,ktorych to po prostu brzydzi, bo i tak nie uwierzysz...
kurcze, Londyjka i Sam - ja mysle ze Wy wogole nie powinnyscie czytac tego watku :?
przeciez to stresujace okropnie
stresujace nie,raczej wspolczujace...
"Jeśli szczęście się do nas uśmiecha, trzeba z tego korzystać i starać się mu dopomóc, tak jak ono pomaga nam."Paulo Coelho

Samanthii
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4018
Rejestracja: 23 sty 2005, 15:03

Post autor: Samanthii » 18 lis 2008, 14:11

ewa... nie chce dyskutowac na temat twojego zwiazku ... wybacz !

lubie cie i dlatego wole przemilczec...nie obraz sie !

nie znam tez faceta i jego zony... nie wiem, jak wyglada ich zwiazek...
(mysle ,ze ona wie... ze sie domysla... przeciez jest jego zona !!! jego druga polowa !
byc moze ulega, ze wzgledu na dziecko... byc moze jest jej to obojetne z kim sypia jej maz... albo robi to samo !??? :roll: )

moze ten facet jest dobrym czlowiekiem- nie zaprzeczam ... :!:
ale na pewno zlym mezem...!

moze lubi adrenaline i wezwania... (tak jak ty),
moze znudzilo mu sie w lozku z wlasna zona... moze ma za malo sexu i nie wystarcza mu jedna kobieta - nie mam pojecia , czemu to robi ... :roll:
i szczerze mowiac, nie interesuje mnie to...

...jak juz napisalam...kazdy jest kowalem swojego losu - a faceci sa rozni ...

.. ludzie sie zdradzaja najczesceij wtedy, gdy w zwiazku cos nie gra... :!:

... nie rozumiem jednak ,czemu wtedy tkwia w tym bagnie ,zamiast zwiazac sie z kochanka ... :roll:
dzialanie na na dwa fronty nie jest fair !

Awatar użytkownika
ewawawa
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4383
Rejestracja: 09 cze 2008, 07:19
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: ewawawa » 18 lis 2008, 14:17

Londyjka absolutnie nie narzucam Wam zadnych pogladow. Wyrazam tylko wlasne wnioski.
Absolutnie nie powiedzialam ze Wy powiecie tak samo za 5 lat. I szanuje Wasz punkt widzenia. I wiem, ze sa osoby wierne przez cale zycie.

Dla mnie po tym wszystkim zdrada nie okresla po prostu bycia dobrym lub zlym.
A 5 lat temu za zdrade bym zatlukla. Zycie jest poplatane i nawet najlepszym osobom zdarzaja sie niewyobrazalne wczesniej rzeczy.
5.02.2009 400 ES HP Brzuchański
22.02.2010 total nose again Łatkowski

Awatar użytkownika
Londyjka
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 3281
Rejestracja: 24 paź 2005, 11:28
Lokalizacja: inside of dreams

Post autor: Londyjka » 18 lis 2008, 14:19

wlasnie mialam na mysli-ze nie jest dobrym mezem,w tym wzgledzie nie jest dobrym.
Bo w tym aspekcie czlowieczenstwa nie jest,o reszcie nie wiem bo tylko o tym dyskutujemy.

Zdarzyc sie moze kazdemu owszem ale nie kazdemu sie zdarza...
"Jeśli szczęście się do nas uśmiecha, trzeba z tego korzystać i starać się mu dopomóc, tak jak ono pomaga nam."Paulo Coelho

Awatar użytkownika
janko2
Uzytkownik zbanowany
Uzytkownik zbanowany
Posty: 718
Rejestracja: 30 sty 2006, 19:02
Lokalizacja: warmiak

Post autor: janko2 » 18 lis 2008, 14:23

Samanthii pisze:..jak juz napisalam...kazdy jest kowalem swojego losu - a faceci sa rozni ...
Facetowi mozna ufać..ale...nie mozna go nie kontrolować..... :oops: ..Im więcej ma swobody,tym wieksze problemy z tego wynikają...Tak jest chyba skonstruowany.... :badgrin:

Najprościej mówiąc...trzeba traktować go jak..Psa.........Nakarmić...pogłaskać i wieczorem wypuścić na spacer.... :badgrin: ...Aale wtedy będzie bez kontroli..wiec raczej wyprowadzić....Nie zmienicie tego modelu więc zamiast próbować go naprawić,musicie dokładnie przestrzegać instrukcji obsługi.....
--------------nosek u dr.Bieleckiego

''Nigdy , nie mĂłw nigdy.''

Samanthii
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4018
Rejestracja: 23 sty 2005, 15:03

Post autor: Samanthii » 18 lis 2008, 14:34

... kazdy z nas ma swoj rozumek, jakies wartosci i wlasne sumienie...
i kazdy normalnie myslacy czlowiek , bedacy w powaznym zwiazku ,zdaje sobie sprawe, jakie moga byc konsenkwencje zdrady...

zycie plata nam rozne niespodzianki... kazdy popelnia bledy...
ale od nas zalezy - nasza przyszlosc !!!
ja nie zarzekam sie , nie mowie, ze NIGDY...
..i zeby nie pojawila sie zdrada w moim zwiazku, walcze o niego i robie wszystko, zeby moj maz byl ze mna szczesliwy - i vice versa...!

... nie chcialabym nigdy, zeby moj men zdradzil mnie z inna kobieta...a co gorsza- zakochal sie z kims innym... bo zdrada emocjonalna jest gorsza niz ta fizyczna !

...nie chce myslec o tym... :(
bo wiem, ze nie potrafilabym zatluc meza :oops: ...
ale na pewno poczulabym sie beznadziejnie, jak zero...
i zniszczylibysmy to , co zbudowalismy przez tyle lat...

masz racje ewa... ten watek nie jest dla mnie... szkoda nerwow ! ;)

Samanthii
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4018
Rejestracja: 23 sty 2005, 15:03

Post autor: Samanthii » 18 lis 2008, 14:44

janko... ! zgadzam sie z toba ! :badgrin:

...jasne, ze nie mozna pozwalac na wszystko... :!:

moj maz tez nie puszcza mnie juz samej na wakacje... i chyba dobrze robi,hehe ;)
kobiety w cale nie sa lepsze... tez potrafia niezle narozrabiac !

...jednak ja bym facetow bardziej porownala do dzieci, niz do psow...
;)

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Post autor: Sabrina » 18 lis 2008, 15:42

Nigdy za zdradę nie obwiniała bym kochanki i nigdy nie powiedziała bym ,że ONA jest winna rozpadowi mojego małżeństwa. Nigdy nie potępiałam i nie będę potępiała kochanek,bo one sa wolne i wolno im bzykać się z każdym facetem. Zawsze jest tak,że zdradza sie bo coś w związku nie gra i szuka się czegoś bardziej atrakcyjnego. Nie zawsze tak jest,że współmałżonek domyśla sie zdrady. Czasem romans potrafi trwać latami a zdrada nie wyjdzie nigdy na jaw.
ewawawa tkwi w takim układzie,bo jej to pasuje. Facet zdradza żone bo mu cos nie pasuje,a czemu nie odejdzie? bo może nie może. Jest pare powodów dla których małżonkowie muszą być razem. Najczęściej chodzi o dzieci i o wspólny dom.
Nie chciała bym być kochanką,bo szlak by mnie trafił jak wszyskie święta,sylwestra,prawie każdy weekend "mój" kochanek spędzał by z żoną :roll: :(
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”