Ja tez musze swoje trzy grosze wam tu dorzucic... Tak to prawda,ze ludzie z kasa i jesli sa na poziomie nie powiedza nigdy nic takiego o drugim czlowieku chodzby ten pochodzil z ciemnej dziury w Afryce.To jak jestesmy oceniani zapewnili nam zlodzieje i panie lekkich obyczajow.Znam kilka panien ktore sie paraja ta profesja i wstyd mi ze zachowuja sie poza swoja "praca" nadal jak dziwki... czasem znamy ludzi chodz nie chcemy miec z nimi nic do czynienia.Kiedys kiedy nie zanalam takich pan...bronilam je ze pewnie sa normalne i ze maja poprostu ciezkie zycie i dlatego sie tym paraja...zmienilam zdanie...one to lubia i sa poprostu takie sa...nie chce nikogo obrazac. Jestesmy postrzegani przez ludzi jako gorsi...ale naprawde przez tych ktorzy sami niczym wiekszym sie nie wyrozniaja np.tutaj w Niemczech.Kiedy z kims rozmawiam i dowiaduja sie ze prawie kazda u nas osoba konczaca szkole srednia ma mature otwieraja szeroko oczy...a ze studia to juz szczena im opada...ale to sa wlasnie ludzie ktorzy nie maja pojecia o swoich sasiadach...Otaczam sie na szczescie ludzmi na poziomie gdzie slysze komplementy,ze Polski sa piekne i madre a te ktore wola isc na latwizne paraja sie czym sie paraja...
Lubie widziec zachwyt Panow i zdziwienie,ze mozna dobrze wygladac,byc dobra gospodynia domowa,wiele umiec i miec poukladane w glowie...Tutaj mimo wszystko mamy opinie,ze jestesmy piekne i dla nas wazna jest milosc...a Niemki leca na kase!
Ogolnie powiem Wam ze w Niemczech moze nie jestes tyle postrzegany skad jestes tylko co posiadasz,czym jezdzisz i czy biegasz w markowych ciuchach!
Sama tego dzis doswiadczylam...wracajac z codziennej jazdy rowerem po lesie...weszlam do Perfumerii niedaleko mnie...Panei mnie obciely i patrzyly z gory...mowie ze chce zamowic puderek Chanel ten i ten...a pani ze on jest drogi

ja jej na to ze nie pytam o cene tylko kiedy go dostane! A pani ze czy napewno odbiore jak go zamowie bo ten kolor bedzie potem im lezal,bo rzadko sprzedawany... :-x wkurzyla mnie do granic mozliwosci...z milym usmiechem jej mowie ze zamawiam dwa w takim razie ,bo nie bede coraz przychodzic...pani mne jeszcze raz obciela(ja w dresiku,oblocona z deka po jezdzie po blocku....) i mowi zebym przyszla jeszcze dzis.... smialy sie ze mnie jak wsiadalam na rowerek...

czulam jak mnie oblatuja... Znajomy przywiozl mi wczoraj autko na dwa dni na probe zebym sobie wyprobowala,bo przymierzam sie do sprzedania mojej TT-ki audi a spodobal mi sie cudny czarny Jaguar coupe...wrocilam do pani odswiezona,bujny wlos,ubrana po ludzku...podjezdzam autkiem pod sklepik...panie malo co przez wystawe by nie przelecialy... wchodze a te nie wiedzialy gdzie oczy wlepic by na mnie nie spojrzec...musze jeszcze dodac,ze wychodzac podeszlam do polki bo zobaczylam nowe perfumki i chcialam sprawdzic zapach...a pani jedn ado drugiej glowa skinela...zeby ta za mna poszla...

wtedy dopiero dziwnie sie poczulam...
Podchodze do Pani...a ona nagle ze bardzo przeprasza,ze mnie tak potraktowala,ale duzo ruskich kobiet przychodzi do nich i trzeba ich pilnowac....ze nazjezdzalo sie tyle ze wschodu... oszsz ty babo...pomyslalam...Mowie jej ze ja tez ze wschodniej europy z Polski...i ze mi wstyd za nia i ze dziekuje bardzo za zamowienie,ale nie zrobie tu wiecej zakupow,bo mi sie obsluga nie podoba i zeby na drugi raz uwazaly bo zwykla nawet ruska moze sie okazac bardziej z klasa kobieta niz ona (pani wlascicielka)... i zeby nie sadzila po ubraniu...Pani jeszcze a co zrobi z moim zamowieniem...to ja na to ze jak bedzie mila obsluga to zwykla ruska go nawet kupi!
Przykre to wszystko,ale prawdziwe.
Jak Cie widza tak Cie pisza...
Dziewczyny i jeszcze jedno! Tam gdzie jestescie noscie dumnie glowe,ze pochodzicie skad pochodzicie...ja jeszcze jedno zauwazylam,ze jesli podkule "ogonek" to mi wleza na glowe...a jesli jestem dumna...coz troszke czasem zimna i pewna siebie....szanuja mnie,moje pochodzenie i nawet by nikomu do glowy nie przyszlo wypominac mi pochodzenia...
Poznalam ostatnio mojego sasiada ...pan wystepuje w tv najczesciej pojawia sie w TV TOTAL NA PROSIEBEN Elton pan miskowaty,przesympatyczny i zawsze usmiechniety...sam mnie zaczepil w sklepie z napojami jak targalam skrzynki z piciem do autka...mowi ze podejrzewa ze jestem z Polski,bo tu takich kobiet jak ja sie nie spotyka a Polska Kobiete widac z daleka i ze wie ze jestem pielegniarka,bo zagladam czesto do jego sasiadki...

milo mi sie zrobilo! Wiec nie jest tak do konca zle z nasza opinia!
A i jeszcze jedno...mam tu pseudo kolezanke,ktora spotkalam idac z inna kolezanka i jej 4 latkiem synkiem...a ta na dzien dobry....Goska jak mozesz mowic na ulicy do swojego dziecka po polsku!!! Przeciez to wstyd.... Ale mnie zagotowala... mowiej jej ze obciach to z nia stac na ulicy,ze nie przyznaje sie skad pochodzi...ze jej maz Wloch lepiej od niej po polsku mowi niz ona... bo przeciez polskiego tez zapomniala... Sorry ale nie zauwazylam zeby Rosjanie,Turcy,Wlosi itd wstydzili sie miedzy sowimi mowic po swojemu...a zauwazylam to u Polakow

Czyzbysmy az tak byli zakompleksieni???
Jak tu ludzie zauwaza ze sie wstydzisz swojego pochodzenia to nie beda cie szanowac!