foxxia,a nie jest tak,ze panicznie po prostu chcesz wyjsc za maz bo myslisz np,ze juz czas....

odnosze takie wrazenie,bo mimo,ze Cie zranil i chcesz tylko koscielny(czyli tak naparwde tego nie chcesz,boisz sie) to nie chcesz sie wstrzymac,byle do slubu...ale co potem? Lepiej byc rozwodka?
A myslenie,ze inni nie dorastaja mu do piet to w wielu przypadkach,strach,ze nikogo dobrego sobie nie znajdziemy,ze nic nas juz nie czeka. Bledne myslenie!
Jestes napewno super fajna kobieta i powinnas zmienic nastawienie.
A takie cos mi jeszcze do glowy przyszlo: zaproponowal Ci slub ze strachu,ze Cie straci. Ale po slubie wolna reka... bedziesz jego...a on...bedzie robil co chce...
