Przyjaźń kobieta - facet nie istnieje. Zawsze jedna ze stron zacznie oczekiwać czegoś więcej, a drugiej będzie głupio.
A co do tolerancji na zachodzie, jak jedna z Was powiedziała.... tolerancja jest taka duża bo wszyscy wszystkich mają w tyłku... Czysty egoizm. Mój mąż (Norweg) nie ma prawdziwych przyjaciół... no chyba że czegoś od niego potrzebują ... Smutne ale prawdziwe. Ja po roku czasu tutaj nie zbliżyłam się z nikim, a zaufać norweżce to jakby prosić się o kłopoty. Moralność, lojalność...tutaj to pojęcia abstrakcyjne, dla naiwniaków.








