Post
autor: _dagusia_ » 16 kwie 2007, 09:13
-asia,
dwa razy sie wypowiedzialm w tym temacie, i strarałam sie wyjasnic o co mi chodzi, otoz uwazam ze moze byc wymiana obcokrajowcow w celu nauki na studiach, zdobycia doswiadczenia, podrozy, doswiadczenia w pracy i życiu, ale uwazam ze kazdy z nas ma swoje miejsce na ziemi, ojczyznę: polak polskę itd, i chcialbym zeby ci co wyjechali wrocili - to raz
dwa, to nie jestem za czystoscia krwi i rasy, i nie sadze by krew polska byla najlepsza its(nawiazanie do czystosci aryjskiej rasy wg hiltera), ale uwazam ze jak juz ten turek do polski pracowac przyjedzie, to po co polka z nim ma zwiazac sie, jak tylu polakow wokol?
bo potem z odmiennosci kultur wyniknie to ze na wakacje do jego rodziny pojada i juz nie wroca, i jak powiedziala ktoras z forumowiczek,ze jeje znajome turczynki nie moga wyjsc bo ich maz i szwagier na kawe ich nie wypuszczaja ... moze tym turczynkom to pasuje bo w ich kraju to normalne, ale watpie by ktoras z nas umiala tak zyc.
owszem skrajny nacjonalizm doprowadzil do hitleryzmu, ale mimo to nie sadze by w XXI wieku byl mozliwy az taki konfikt na tle rasowym. po prostu kazda z nas ma swoje zdanie i prawo do niego, ja uwazam tak, i nie wyobrazam sobie wyjsc za murzyna czy turka i miec z nim dzieci. to nie dla mnie ...
jUĂâÂż pO !!! mam cycuszki !!!
" PIENIĂâÂĄDZE SZCZĂĆĂ
 ĂâÂŚCIA nie dajĂâÂą ... dopiero ZAKUPY " M. Monroe