i tego nie zmienisz, z czegos sie wzięło powiedzenie, że mezczyźni są jak dzieci...

najtrudniej ustalic jakieś reguły gry. Mój mąż na przykład często mówi, że poprasuje, a ja i tak wiem,że tego nie zrobi. Teraz ma nową grę i siedzi i stuka w komputerek. Pewnie, że mnie to czasem wkurza ale wiem też, że pogra a potem i tak mi pomoże. Szkoda moich nerwów i niepotrzebnych kłotni. Dawno Przestałam się spinać, żeby codzienie był obiad, mieszkanie na błysk posprzątane itd. ?Ja też mam prace i tez muszę odpoczać. czasem zamawiamy pizze bo nie ugotowałam obiadu a jak wracam utyrana z roboty to przy garach mi się nie chce stać.
A wiem, że czasem w męskich rozmowach koledzy troche zazdroszczą mojemu mężowi wyluzowanej zony. parę razy mi wspomniał, że zazdroszczą mu tego, że rozumiem jego pracę i nie klapię mu jęzorem nad uchem jak czegos nie zrobi. mąż też człowiek.
a co do imprezy to ja bym ja zrobiła ale jako imprezę niespodziankę. powiedz, że ty chciałas pomocy a nie odwołania impry. Obdzwon w tajemnicy wszystkich znajomych i powiedz, ze oficjalnie odwolujecie impre ale wszystko zostaje po staremu, niech przyjda godzinke pozniej. Potem juz przy nim zatelefonuj jeszcze raz niby odwolujac impreze. zobaczysz jak sie ucieszy. jak dziecko
a w domu swiety spokoj najwzniejszy
Kocham mój nowy biust. Szkoda, że nie poszłam na zabieg wcześniej....