Samanthii pisze:..a ja dopiero ,jak sie was naczytam - robie sie podejrzliwa...
i zaczynam byc wtedy nieufna w stusunku do mojego mena... :?
...staje sie ze mnie zolza, ktora sprawdza , wypytuje , wmawia mu cos, bo nie ma za grosz zaufania......
a pozniej mi przykro jest ,bo wiem ,ze on przeciez sobie na to nie zasluzyl...
bo jest powaznym i dobrym facetem !!!
sama sie przekonalam, ze poprzez takie negatywne nastawienie mozna posuc najlepszy zwiazek ... i jeszcze kogos niepotrzebnie zranic !!!
...a normalni faceci tez przeciez isnieja na swiecie...... i nie wszystkim w glowie dupy !
![]()
a jak ktos ma ciagle jakies podejrzenia i nie potrafi zaufac kochanej osobie , to znaczy ,ze sam jest/byl nie fair i czuje sie winnym ...
i nigdy nie bedzie szczesliwy w zadnym zwiazku !!!!!!!!!
wyjelas mi to z ust
Ja tez jestem przykladem,ze mozna spotkac normalnych facetow na swiecie!Gdyby kazdy tak myslal,ze wszyscy sa zli nie byloby szczescia na swiecie. Sadze,ze po prostu nie kazdy ma szcescie trafiac na dobrych ludzi ale mowic,ze tacy nie istnieja to wbrew naturze







