Na emigracji- czyli jak sie odnaleźć ?:)cz.2

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
misialeczek24
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 5509
Rejestracja: 22 lis 2005, 14:24
Lokalizacja: Dublin

Post autor: misialeczek24 » 20 lip 2008, 21:07

sylwiach, :evil: :evil: :evil: :evil:
a ja dzis niestety pracowalam...ale jutr odpoczywam..oby.
teraz sobie popijam corone :mrgreen: i zycze milego wieczorku ;-)
•1operacja-(przed rozmiar B)-5.10.2007-325&375 cc HP Eurosilicone-Dr.Kubasik-rozmiar D
•2operacja-19.12.2008-450&500 cc VHP Eurosilicone-Dr.Kubasik-rozmiar E/F(wymiana implantow na wieksze i usuniecie CCz lewej piersi)
(angel

Awatar użytkownika
Vodia
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2056
Rejestracja: 29 kwie 2006, 15:46
Lokalizacja: DE

Post autor: Vodia » 21 lip 2008, 17:38

Sam biedactwo wspolczuje...

okropne to :-(
masakra.

Ostatnio tezmowili w dzienniku, ze w Irlandi wprowadzono zakaz mowienia po polsku w miejscach publicznych... ale ile w tym prawdy to najlepiej jak by sie wypowiedzialy osoby ktore tam mieszkaja.

Fakt ze przykro sie robi jak sie takie rzeczy slucha, czyta... nie mowiac juz o tym co czuja Ci co przezywaja to :-(
11.06.2007 - nos (CKN) - dr Łątkowski
21.03.2016 - znowu nos (część chrzęstna) - dr Skupin :)
czas na usta...

Awatar użytkownika
fondle
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 2310
Rejestracja: 08 wrz 2007, 22:36
Lokalizacja: UK
Kontakt:

Post autor: fondle » 21 lip 2008, 17:48

ja kiedys uslyszałam tekst typu - jestescie w anglii to macie rozmawiac po angielsku ,a jak sie wam nie podoba to wynocha do siebie!! niekt was tu na sile nie trzyma :shock: :cry:
niestety,nie wszyscy za nami przepadają... no a juz to mylenie nas z rosją to standard!!!

Awatar użytkownika
anne21
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 588
Rejestracja: 28 sty 2007, 21:02
Lokalizacja: Amsterdam
Kontakt:

Post autor: anne21 » 21 lip 2008, 17:55

Samanthii, wspolczuje..i wiem jakie to glupie uczucie..co prawda w holandii jest tez duzo Polakow ale mimo wszystko slysze glupie komentarze na temat polakow...na ulicach w moim miescie slychac..polisch people...to tamto...sa tacy .... ostatnio ak bylam ze znajoma w sklepie w amsterdamie to sprawdzali nam torebki bo wypchane sa :shock: ......po prostu polakow traktuja w kazdym kraju jak intruzow,zlodzei itp....polacy sa najgorsi itp...w pracy tez slysze glupie komentarze ale olewam ich.....no i w pracy czepiaja sie ze nie rozmawiam perfekt po holendersku,a ja nawet roku tu nie mieszkam :oops: :cry: ...i wszyscy wiedza ,ze jeszcze rok ,dwa i wyjezdzamy :evil:...kiedys w berlinie jak bylam na zakupach z kuzynka ochrona za nami chodzila jak uslyszala,ze po polsku rozmawiamy :-| :shock:

Awatar użytkownika
Katty
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 806
Rejestracja: 02 sie 2006, 00:36
Lokalizacja: Anglia (York)
Kontakt:

Post autor: Katty » 21 lip 2008, 19:14

Ja tez wspolczuje bo nie jest fajnie jak inni tak sie zachowuja. Ale z drugiej strony- ktory madry i mily czlowiek by tak sie odnosil do innych? Ci wszyscy ludzie co tak negatywnie komentuja polakow to sa niewarci przejmowania sie.

Ja osobiscie nie spotkalam sie jeszcze(naszzcescie) z tym zeby mnie jakis ochraziarz sledzil. Ale wyobrazam sobie jaki to musi byc przykre :-? I wiem , ze opinia polakow tu w Holandii nie jest za dobra, ale ostatnio nie przejmuje sie juz tym. Z pocztaku jak przyjechalo duzo Polakow do Holandii i wyrobili zla opinie to naprawde bylam wkurzona :evil: , bo to moi rodacy i przez nich (ta mala grupke choloty) moja opinia i innych porzadnych ludzi z Polski zrobila sie do dupy.

Ale teraz to juz sie jakos przyzwyczailam do tego co mowila o polakach i nie przejmuje sie tym wogole. Zwisa mi to, bo wiem ze ja taka nie jestem i to mnie nie dotyczy. Zawsze glosno gadam w sklepie po polsku i nigdy nie zauwazylam wrogich spojrzen, ale moze poprostu mialam szczescie.

Postanowilam jednak ,ze jak kiedys urodze dzieci, to beda one mieszkac w jednym kraju (tam gdzie sie urodza) i nie bede z nimi wyjezdzac do innego kraju. Moze niektorzy nie widzieliby w tym problemu, zeby z dziecmi wyjechac do innego kraju, ale powiem wam, ze ja borykam sie juz przez dluuugi czas z problemem KIM wogole jestem :roll: . Mama moja jest Polka i urodzilam sie w Polsce. Ojciec byl francuzem, ale mieszkam w Holandii juz prawie cale zycie....I w tej chwili nie wiem juz czy jestem polka? czy moze jednak holenderka? a moze jakas mieszanina? Gdy jestem w Holandii, to czuje sie polka, gdy jestem w Polsce to czuje sie holenderka i troche franacuzka, ale napewno nie polka :-? Moze nie kazda osoba mialaby takie problemy, ale postanowilam , ze na wszelki wypadek nie bede swoje przyszle dzieci ciagnac do innych krajow, bo to naprawde moze stac sie kiedys problemem!
Dr Latkowski 26.08.2011 - nos czesc chrzestna

Awatar użytkownika
renusia
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 821
Rejestracja: 09 mar 2008, 18:25
Lokalizacja: Anglia

Post autor: renusia » 21 lip 2008, 19:31

Sam niestety to pochwszechne zjawisko ,ze w kazdym kraju wytyka sie obcokrajowcow :roll:
Mnie osobiscie jeszcze nie spotkala zadna wieksza przykrosc ze strony Anglikow, no moze raz :roll:

Bylam z moim facetem w pubie na zamknietej imprezie gdzie bylo mnostwo ludzi. Jedna paniena (typowa tlusta angielka) zaczela podrywac mojego mezszczyzne :evil:

Na poczatku oboje sie z tego smialismy, pozniej troszke podrinkowalam ;-) laska coraz bardziej sie dopiepszala no i uslyszalam ,ze obgaduje mnie za plecami. Szly teksty typu "Co on robi z ta niemka", "Ona nawet nie wyglada jak kobieta bo za chuda" itp.

No i cos we mnie wstapilo :evil: Na ogol jestem grzeczna dziewczynka :mrgreen:
Na caly glos sie wydarlam zeby odczepila sie od mojego faceta bo pozaluje!
Polecialy wyzwiska typu "english bastard" , "fat bitch" itp :oops:

Skonczylo sie tym ,ze oblalam ja drinkiem i wskoczylismy do taxi ;-)

No i pokazalam ,ze Polak potrafi ;-)
"PiĂŞkno: siÂła ktĂłra kobieta oczarowuje kochanka, a przeraÂża mĂŞza"

Awatar użytkownika
Londyjka
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 3281
Rejestracja: 24 paź 2005, 11:28
Lokalizacja: inside of dreams

Post autor: Londyjka » 21 lip 2008, 19:58

Samanthii, jakbym czytala swoje przezycia...
:-?
wiem co to znaczy unikac rozmowy po polsku gdy jestes w tlumie obcokrajowcow(nie u siebie...) i chociaz to z nimi wtedy cos nie tak to jednak nam zawsze jest glupio jakbysmy z innego swiata byli... za to nienawidze zycia na obczyznie,ze nie mozna byc soba...
anne21 pisze:...kiedys w berlinie jak bylam na zakupach z kuzynka ochrona za nami chodzila jak uslyszala,ze po polsku rozmawiamy
paranoja!
a notabene rasizmu to jeszcze niedawno na forum z wypowiedzi bylam przekonana ze dobrze tam traktuja Polakow,ze to tylko w uk jest tak...ale jednak okazuje sie,ze i tam nie jest lepiej...

Awatar użytkownika
Anielicanrw
Uzytkownik zbanowany
Uzytkownik zbanowany
Posty: 3214
Rejestracja: 23 sie 2007, 14:36

Post autor: Anielicanrw » 21 lip 2008, 20:17

Ja tez musze swoje trzy grosze wam tu dorzucic... Tak to prawda,ze ludzie z kasa i jesli sa na poziomie nie powiedza nigdy nic takiego o drugim czlowieku chodzby ten pochodzil z ciemnej dziury w Afryce.To jak jestesmy oceniani zapewnili nam zlodzieje i panie lekkich obyczajow.Znam kilka panien ktore sie paraja ta profesja i wstyd mi ze zachowuja sie poza swoja "praca" nadal jak dziwki... czasem znamy ludzi chodz nie chcemy miec z nimi nic do czynienia.Kiedys kiedy nie zanalam takich pan...bronilam je ze pewnie sa normalne i ze maja poprostu ciezkie zycie i dlatego sie tym paraja...zmienilam zdanie...one to lubia i sa poprostu takie sa...nie chce nikogo obrazac. Jestesmy postrzegani przez ludzi jako gorsi...ale naprawde przez tych ktorzy sami niczym wiekszym sie nie wyrozniaja np.tutaj w Niemczech.Kiedy z kims rozmawiam i dowiaduja sie ze prawie kazda u nas osoba konczaca szkole srednia ma mature otwieraja szeroko oczy...a ze studia to juz szczena im opada...ale to sa wlasnie ludzie ktorzy nie maja pojecia o swoich sasiadach...Otaczam sie na szczescie ludzmi na poziomie gdzie slysze komplementy,ze Polski sa piekne i madre a te ktore wola isc na latwizne paraja sie czym sie paraja...
Lubie widziec zachwyt Panow i zdziwienie,ze mozna dobrze wygladac,byc dobra gospodynia domowa,wiele umiec i miec poukladane w glowie...Tutaj mimo wszystko mamy opinie,ze jestesmy piekne i dla nas wazna jest milosc...a Niemki leca na kase!

Ogolnie powiem Wam ze w Niemczech moze nie jestes tyle postrzegany skad jestes tylko co posiadasz,czym jezdzisz i czy biegasz w markowych ciuchach!
Sama tego dzis doswiadczylam...wracajac z codziennej jazdy rowerem po lesie...weszlam do Perfumerii niedaleko mnie...Panei mnie obciely i patrzyly z gory...mowie ze chce zamowic puderek Chanel ten i ten...a pani ze on jest drogi :shock: ja jej na to ze nie pytam o cene tylko kiedy go dostane! A pani ze czy napewno odbiore jak go zamowie bo ten kolor bedzie potem im lezal,bo rzadko sprzedawany... :-x wkurzyla mnie do granic mozliwosci...z milym usmiechem jej mowie ze zamawiam dwa w takim razie ,bo nie bede coraz przychodzic...pani mne jeszcze raz obciela(ja w dresiku,oblocona z deka po jezdzie po blocku....) i mowi zebym przyszla jeszcze dzis.... smialy sie ze mnie jak wsiadalam na rowerek... :-? czulam jak mnie oblatuja... Znajomy przywiozl mi wczoraj autko na dwa dni na probe zebym sobie wyprobowala,bo przymierzam sie do sprzedania mojej TT-ki audi a spodobal mi sie cudny czarny Jaguar coupe...wrocilam do pani odswiezona,bujny wlos,ubrana po ludzku...podjezdzam autkiem pod sklepik...panie malo co przez wystawe by nie przelecialy... wchodze a te nie wiedzialy gdzie oczy wlepic by na mnie nie spojrzec...musze jeszcze dodac,ze wychodzac podeszlam do polki bo zobaczylam nowe perfumki i chcialam sprawdzic zapach...a pani jedn ado drugiej glowa skinela...zeby ta za mna poszla... :evil: wtedy dopiero dziwnie sie poczulam...
Podchodze do Pani...a ona nagle ze bardzo przeprasza,ze mnie tak potraktowala,ale duzo ruskich kobiet przychodzi do nich i trzeba ich pilnowac....ze nazjezdzalo sie tyle ze wschodu... oszsz ty babo...pomyslalam...Mowie jej ze ja tez ze wschodniej europy z Polski...i ze mi wstyd za nia i ze dziekuje bardzo za zamowienie,ale nie zrobie tu wiecej zakupow,bo mi sie obsluga nie podoba i zeby na drugi raz uwazaly bo zwykla nawet ruska moze sie okazac bardziej z klasa kobieta niz ona (pani wlascicielka)... i zeby nie sadzila po ubraniu...Pani jeszcze a co zrobi z moim zamowieniem...to ja na to ze jak bedzie mila obsluga to zwykla ruska go nawet kupi!

Przykre to wszystko,ale prawdziwe.
Jak Cie widza tak Cie pisza...
Dziewczyny i jeszcze jedno! Tam gdzie jestescie noscie dumnie glowe,ze pochodzicie skad pochodzicie...ja jeszcze jedno zauwazylam,ze jesli podkule "ogonek" to mi wleza na glowe...a jesli jestem dumna...coz troszke czasem zimna i pewna siebie....szanuja mnie,moje pochodzenie i nawet by nikomu do glowy nie przyszlo wypominac mi pochodzenia...
Poznalam ostatnio mojego sasiada ...pan wystepuje w tv najczesciej pojawia sie w TV TOTAL NA PROSIEBEN Elton pan miskowaty,przesympatyczny i zawsze usmiechniety...sam mnie zaczepil w sklepie z napojami jak targalam skrzynki z piciem do autka...mowi ze podejrzewa ze jestem z Polski,bo tu takich kobiet jak ja sie nie spotyka a Polska Kobiete widac z daleka i ze wie ze jestem pielegniarka,bo zagladam czesto do jego sasiadki... :oops: milo mi sie zrobilo! Wiec nie jest tak do konca zle z nasza opinia!

A i jeszcze jedno...mam tu pseudo kolezanke,ktora spotkalam idac z inna kolezanka i jej 4 latkiem synkiem...a ta na dzien dobry....Goska jak mozesz mowic na ulicy do swojego dziecka po polsku!!! Przeciez to wstyd.... Ale mnie zagotowala... mowiej jej ze obciach to z nia stac na ulicy,ze nie przyznaje sie skad pochodzi...ze jej maz Wloch lepiej od niej po polsku mowi niz ona... bo przeciez polskiego tez zapomniala... Sorry ale nie zauwazylam zeby Rosjanie,Turcy,Wlosi itd wstydzili sie miedzy sowimi mowic po swojemu...a zauwazylam to u Polakow :-? Czyzbysmy az tak byli zakompleksieni???
Jak tu ludzie zauwaza ze sie wstydzisz swojego pochodzenia to nie beda cie szanowac!

Awatar użytkownika
Londyjka
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 3281
Rejestracja: 24 paź 2005, 11:28
Lokalizacja: inside of dreams

Post autor: Londyjka » 21 lip 2008, 20:28

Anielicanrw, ufff...ales sie rozpisala :lol: ale dobrze zrobilas tej babie ze sklepu!
Nie mozna sie chowac przed nimi jak mysz pod miotle tylko pokazywac,ze jestesy moze nie z bogatego ale dumnego kraju pod wieloma wzgledami mamy wiecej zalet niz niektore narody :mrgreen:
"Jeśli szczęście się do nas uśmiecha, trzeba z tego korzystać i starać się mu dopomóc, tak jak ono pomaga nam."Paulo Coelho

Awatar użytkownika
monia.pi
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 260
Rejestracja: 30 lis 2007, 23:10

Post autor: monia.pi » 21 lip 2008, 20:39

A ja nie uwazam zeby nas Polakow traktowali gorzej, to jest raczej nasz probloem, ze nam sie ciagle wydaje, ze nas zle traktuja. jestem w UK i nigdy nie unikalam rozmowy po polsku w zadnej sytuacji i nie czulam zeby ktos mnie wysmiewal. owszem, jak przyjechalam, wiedzialam, ze musze nauczyc sie jezyka w takim stopniu zeby swobodnie prowadzic rozmowy, bo to przeciez moja decyzja byla zeby tu przyjechac, nikt mnie tu za wlosy nie zaciagnal. chcialam nauczyc sie jezyka dla wlasnej wygody, zeby normalnie funkcjonowac, moc zalatwiac swoje sprawy i tak wlasnie jest. nie odnosze wrazenia zeby tutaj nas zle traktowali, droga jest otwarta na wszystko i jak chcemy mozemy robic czego tylko chcemy. to nie zalezy od innych, bariery sa tylko w nas, a najgorsze jest to dziwne przekonanie, ze nas nienawidza. nie jest tak. ludzie to ludzie, wszedzie jest podobnie, jedni w porzadku, inni wredni. w Polsce tez sie ludzie glupio patrza albo gadaja. ale to w nich tkwi problem, nie znaczy ze w nas.
nowy nosek-10.06.2008 :) uszczesliwil mnie

Zablokowany

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”