Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
wiosna w duszy
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 555
Rejestracja: 20 maja 2011, 20:35

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: wiosna w duszy » 03 sie 2011, 20:32

Oj, współczuję Babino... :( Znam ten strach i najgorszemu wrogowi nie życzę.... Całe szczęście, że ten guz okazał się niegroźny!
Macie rację dziewczyny, trzeba pamiętać o tych badaniach... Ja też zaniedbałam...

Martam, co Ci doktor spaprał (pisałaś, że będziesz domagać się zwrotu pieniędzy).

martam46
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 241
Rejestracja: 28 lut 2010, 16:32

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: martam46 » 03 sie 2011, 20:51

Wiosna,wstrzyknął mi w dolinę łez i w dolny brzeg oczodołu Juvederm 3,Początkowo były krwiaki więc myślałam,że stąd są obrzęki i buły pod oczami.Ale po 3 tyg niewiele było lepiej.Poleciałam skruszona do mojej dr z med estetycznej po pomoc.Teraz ona robi mi laser by odwodnić ten kwas.A zbieg wykonywał mi też lek ,ktory robi zabiegi estetyczne,ma oficjalny gabinet a namówiła mnie na to moja koleżanka,która regularnie do niego chodzi.Wg mojej lekarki to juvederm3 jest za gęsty w tą okolicę,za dużo go mi wstrzyknął i spowodował ucisk na naczynia limfatyczne/stąd obrzęki/.Zamiast wyglądać na wypoczętą z gładką okolicą oczodołową mam wypukłe śliwy i w dodatku nadal lekko zasinione,jak patrzę w lustro to wyglądam jak zbity pies. (headbang Obecnie chodzę na mezzo- cellulitu i mam rachunki za te zabiegi( u mojej doktor) .Powinnam jeden taki rachunek dać temu doktorkowi i powiedzieć ,że jest to rachunek za laser i kazać mu jeszcze za to zapłacić.A niech ma nauczkę za partactwo (punch

Awatar użytkownika
wiosna w duszy
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 555
Rejestracja: 20 maja 2011, 20:35

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: wiosna w duszy » 03 sie 2011, 20:58

martam46 pisze:Wiosna,wstrzyknął mi w dolinę łez i w dolny brzeg oczodołu Juvederm 3,Początkowo były krwiaki więc myślałam,że stąd są obrzęki i buły pod oczami.Ale po 3 tyg niewiele było lepiej.Poleciałam skruszona do mojej dr z med estetycznej po pomoc.Teraz ona robi mi laser by odwodnić ten kwas.A zbieg wykonywał mi też lek ,ktory robi zabiegi estetyczne,ma oficjalny gabinet a namówiła mnie na to moja koleżanka,która regularnie do niego chodzi.Wg mojej lekarki to juvederm3 jest za gęsty w tą okolicę,za dużo go mi wstrzyknął i spowodował ucisk na naczynia limfatyczne/stąd obrzęki/.Zamiast wyglądać na wypoczętą z gładką okolicą oczodołową mam wypukłe śliwy i w dodatku nadal lekko zasinione,jak patrzę w lustro to wyglądam jak zbity pies. (headbang Obecnie chodzę na mezzo- cellulitu i mam rachunki za te zabiegi( u mojej doktor) .Powinnam jeden taki rachunek dać temu doktorkowi i powiedzieć ,że jest to rachunek za laser i kazać mu jeszcze za to zapłacić.A niech ma nauczkę za partactwo (punch
Słusznie Martam, powinien mieć nauczkę! Mam nadzieję, że uda Ci się wyegzekwować zmarnowane pieniądze. Bogiem a prawdą to w takiej sytuacji jeszcze należałoby żądać odszkodowania, ale to chyba nie w naszych polskich warunkach:/

Skoro już o wypełniaczach mowa, jaki długo po liftingu musiałaś odczekać, by robić jakieś zabiegi? Mam termin liftu na koniec września, a potem muszę wypełnić bruzdy nosowo-wargowe, zamknąć popękane naczyńka i zrobić serię peelengów lub inne zabiegi na cerę. Nie wiem, jak to w czasie zaplanować, a chciałabym zobaczyć końcowe efekty w okolicach świąt.

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: Sabrina » 04 sie 2011, 09:03

Martam,mogłas sobie fotki zrobic jako dowód,ze spaprał robote.
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: babina7 » 05 sie 2011, 12:53

Wreszcie mamy lato {podobno całe dwa dni!!}.Wczoraj kosiłam po ciemku (nod , żeby dzisiaj mieć wolny dzień. Idę na leżak, nagotowałam 3 kg bobu (giggle i juz nie wchodzę do kuchni , chyba starczy za obiad i kolację ? Byczę się i imprezuje z koleżankami cały weekend (dance (drink
zadowolona

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: marena103 » 05 sie 2011, 13:12

babina no moze nawet nie cale dwa dni bo pododbno juz jutro ma sie pogoda spier.... a niech to ja jutro mam miec imprez e pod golym niebem
zamawiam slonce na jutro koniecznie najpierw sie pobycze i poopalam bo gości mam od 17-tej a pozniej bede balowala, a moze macie jakis fajny przepis na salatke letnia zeby nie bylo w niej majonezu noi szybka do przygotowania a jakby jeszce byla efektowna to super

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: Sabrina » 05 sie 2011, 13:34

Najlepsza na lato jest pekinska,albo gotowa mieszanka takiej zieleniny jest tam chyba bzylia,salata,mniszek i zapakowane jest to w woreczek przezroczysty,dodaj pomidory + ser feta,albo typu feta. Podaj pomidory w plasterkach z serem mozarella,polej to zrobionym albo kupionym sosikiem [dressing]
Tu moze cos znajdziesz
http://www.w-spodnicy.pl/Tekst/Przysmak ... atka-.html" onclick="window.open(this.href);return false;
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: marena103 » 05 sie 2011, 14:24

dzieki sabrina no pomidory z bazylia i mozarelka oliwkami bede obowiazkowo bo sama lubie zrobie jeszce nadiewane male pomidorki ale chcialam cos zaszalec i zrobic cos innego niz wszyscy co robia na bazie lodowej lub pekinki oj cos tam wymysle myslalam po prostu ze od reki ktoras z was poda swoj przepis

martam46
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 241
Rejestracja: 28 lut 2010, 16:32

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: martam46 » 05 sie 2011, 14:46

Marena,fajna jest tez ta mieszanka salat z woreczka z pokrojona gruszka i serem typu gorgonzolla(ale to sa smierdzace sery i nie kazdy moze to lubi)do tego maliny,dla mnie super!
A jesli chodzi o moje oczy,to probowalam robic fotki ale na nich nie widac dokladnie problemu.W chwili obecnej mam wybrzuszenia w okolicy doliny lez ,bardziej podkrazone oczy niz przed,a ponizej wybrzuszen skora sie jakby zapadla i trzebaby chyba podac znowu kwas by to uniesc.Narazie chodze na lasery(jest lepiej) mam chodzic do sauny by odwadniac sie(ale to robota glupiego bo przeciez staram sie wypijac wody do ok 1,5-2 l dziennie)
Ci co mnie widza nic nie mowia ale dla mnie jest to bardzo widoczne i jestem wkurzona na maxa,na siebie tez ze dalam sie namowic na zmiane lekarza- mam za swoje (punch

jolantast3
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 532
Rejestracja: 03 sty 2011, 09:39

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: jolantast3 » 05 sie 2011, 16:29

Dziewczyny fajnie macie że możecie pobalować.Ja swój urlop nad jeziorem 14 dni ,w tym 12 deszczowych
spędziłam z dziećmi i wnukami.Moje poświęcenie brakiem pogody(grałam w zbijaka) z wnukami ,zakończyło
się powrotem do domu z kulasem.Jestem załamana ani wyjść z domu bo jak.Mieszkam na 3 piętrze ,stara buda,
do pokonania 60 schodów.Tak jeszcze ma być 4 tyg.chyba zakwitnę.Najgorsze z tego ,to te cholerne zastrzyki ,
które daje w brzuch.Zostało mi jeszcze 35 sztuk .Może wiecie czy można dawać je jeszcze w inne miejsce
oprócz brzucha ,bo brzusio już mam posiniaczony.Dobrze chociaż że opanowałam kąpiel w wannie.Najpierw
ćwiczyłam na sucho,noga na kij i całkiem dobrze mi to wychodzi.Z resztą ,tak jak jakieś porządki nie ma mowy.
Dzieci trochę ogarniają ,wiecie jak ,bo to 2 chłopaków 15 i 13 lat .Sami bajzel robią a potem dym ,kto ma
to ogarnąć.Kodzborowo murowane.Nawet nie zdążyłam napić się piwka .
Życzę Wam ładnej pogody i fajnej balangi .
Ja robię szybką sałatkę letnią tak
pomidorki koktajlowe kroje w ćwiartki do tego ogórki św. w kostkę i kolorową paprykę też w kostkę ,zresztą od
uznania ile i jaką chcesz dać ,oliwki nadziewane papryką kroje w poprzek i ser sałatkowy typu feta w kostkę.
Mieszam wszystko delikatnie,jest okey.Jak chcesz to sól i pieprz,ale malutko.
Możesz jeszcze w małe pomidorki koktajlowe włożyć kuleczki mozzarelli nadziać je na patyczki od szaszłyków i
włożyć do jakiegoś kielicha ,też ładnie wygląda.

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”