TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
majamajamaja
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1851
Rejestracja: 17 sty 2009, 11:24

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: majamajamaja » 16 kwie 2012, 11:26

To moze i u mnie woda (rofl
Bo sie tego pieprzonego 65 tez nie moge wyzbyc. Ale kroczek po kroczku. Za mala bluzka, ktora kupilam, juz mi pasuje.
Jeszcze mnie dwie pary spodni czekaja: jedne stare, drugie nowe.
15 kwietnia 2009 - Brzuchanski, powieki

Awatar użytkownika
kimm
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 352
Rejestracja: 03 wrz 2010, 19:46

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: kimm » 16 kwie 2012, 23:02

Sabrina pisze:
ullrike pisze:Niech to szlag ..dzis po niedzieli znow mam 65,1
Ullrike nie wierze ze to tluszcz,to jest na bank woda (rain)
no i skoro po niedzieli to pewnie święcona... (clin

u mnie wagowo bez zmian, mam nadzieję, że 7. pożegnałam na dobre (whew
pogoda raczej nie zachęca do spacerów, biegania, jazdy na rowerze itp. szkoda...

Awatar użytkownika
zuziunia
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 76
Rejestracja: 22 sty 2012, 11:33

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: zuziunia » 19 kwie 2012, 00:29

Ta bylam wrocilam przytylam a wlasciwia dowalily mi procenty i apetyt po nich. A teraz jeszcze moje problemy z zatrzymywaniem wody. Az na ludach u gory od wewnetrznej takie balony mi sie zrobily. Brakuje mi tylko przekluc i wypuscic. Mialyscie ktoras tak? bo az sie martwie ze limfa mi nie puszcza dalej a z krazeniem tez mam problemy . Jutro pociekne na drenaz, moze pomoze. Macie jakies leki na odwodnienie lub inne sposoby?
29.08.09 op dr.Bratoś okragle pod miesien PIP 310 niestety wadliwe

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: ullrike » 23 maja 2012, 13:54

Czolem grubaski:)
nikt nic nie pisze moze juz wszytskie laseczki pochudly i nie ma o czym wiecej pisac.
a...ja wczoraj zakupilam zarekomendowane mi przez trenera w klubie piguly na utrate tkanki tluszczowej
ponoc super skuteczne .Za miesiac zdam tu relacje jak podzialaly .
Bo od dzisiaj robie mocne uderzenie na moje sadlisko.
Preparat ,wyglada toto tak

http://www.sfd.pl/TREC_Lipo_X_PACK_Z_9-t436173.html" onclick="window.open(this.href);return false;

nalezy wszytskie te kolorowe kapsuly lyknac za jednym zamachem i popic obficie woda pol godziny przed treningiem,...az sie nie moge doczekac:)co to bedzie?
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: babina7 » 23 maja 2012, 14:18

Rany Julek, Ula!!!!Nie jestes przecież jakimś wielorybem, żeby się truć! Przecież nie wiadomo jak to zadziała na organy, a może na psychikę (giggle . Rozwalisz wątrobe i dopiero będzie kłopot.
zadowolona

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: ullrike » 23 maja 2012, 15:00

Moze i nie wielorybem ,ale moje 4 kilo nadwagi to sam czysty zywy tluszcz .
Zastarzaly okropnie ,i innej rady nie widze zeby go rozpuscic,
Przez miesiac nie umre , z reszta w skladzie sa same naturalne roslinki zadnej zabojczej efedryny.
Warto mysle sprobowac,.
Zoladek mam po byku ,nigdy mnie nic nie boli moge jesc wszytsko i o kazdej porze..
Marze o tym zeby kiedys w koncu podlapac chociaz grype zoladkowa ...a tu nic.
Watroba miejmy nadzieej tez da rade,bo przeciez normalnie bede zdrowo jesc.
Nie tylko same piguly .\
startuje dzis z wagi 63,3 kg
oj warto byloby sie teraz zwazyc na dokladnej wadze tanita zeby bylo z czym porownac, za miesiac.
no takie doswiadczenie zrobie.

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: babina7 » 23 maja 2012, 15:41

mówisz tłuszcz? Spróbuj 1/10 Ducana (giggle . W zimie zawsze w wannie łapałam za ten wałek na brzuchu i patrzyłam ile do wycięcia.....Zaczęłam tylko wpieprzać te serki i jajka na śniadania i w ciągu dnia jak miałam ochotę na małe co nieco.Dużo mniej słodyczy i naprawdę wałek o połowę mniejszy! To prawda, że białko "zjada" tłuszcz. Pakowałam sie na wyjazd i wszystkie stare spodnie luźne, mimo, że dużo mniej sie gimnastykuję niż dawniej. Na wadze niewielka róznica {tłuszcz jest lekki}.
zadowolona

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: ullrike » 24 maja 2012, 11:21

Babina mnie odrzuca w tej chwili od slowa dieta i dukan.
w ogole nie wchodzi w rachube katowanie sie bialkami,..na stare lata zrobilam sie sybaryta ,i moja dewiza jest czerpac z zycia tylko to co mi pasuje i co lubie,
cwiczyc ,meczyc sie w klubie to lubie.
jesc lody ,slodycze ...a niedlugo sezon na truskawki ...nie ...nawet nie chce myslec w takim momencie gdy tyle przyjemnosci jest o wpieprzaniu samych jajek :)
Wieczorkiem wychodze po cwiczeniach w klubie taka lekka ,czysta ,przyjemnie zmeczona ,czuje swoje cialo.
Lyknelam wczoraj te tabsy ,chyba podniosly cisnienie w czasie cwiczen bo czulam gorac na twarzy ..no i pocilam sie jak szczur .skora na ramieniu cala slona gdy sie polizalam,.
Ale wagowo to samo co wczoraj;
Ok poczekamy z miesiac (happy

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: marena103 » 24 maja 2012, 12:43

urlike jak kupiłas to testuj ale ja w swoim czasie chodząc na siłke stosowałam L-kernitynę , TerLine II z guaraną, TermoSpeed i żeby jakieś rezultaty odchudzające było to raczej nie no może poza odchudzeniem portfela
uważam że trening i tylko trening a jak jeszcze podparty chociaż racjonalną dieta to zdziała cuda
jak to mówi mój trener - nie od razu urosło nie odrazu pójdzie precz poza tym komórki tłuszczowe nie giną one tylko przysychają i jak im dostarczymy pożywki to cholery od razu odrastają i pęczniją jak pączki i my jako kobiety mamy ich 80% więcej niz mężczyźni co oczywiście jest niesprawiedliwe...
ja dzisiaj rano równiotkie 57,0 i też bym chciała zobaczyć 55 z przodu jeszcze tydzien i siadam na rowerek treningowy bedzie akurat miesiac od operacji a tyle dr powiedzial zeby nie ćwiczyć i nie robić żadnej pracy fizycznej
może też coś zdziała...?
dziewczyny a jak myślicie kiedy można po lifcie zacząć pływać na basenie oczywiście w czepku

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: ullrike » 25 maja 2012, 11:24

W sumie moglabys zaczac sobie plywac ,jesli ciecia juz sa porzadnie zasklepione ,zadna nitka nie wylazi i nic nie ropieje .ale moze jeszcze sie powstrzymaj z miesiac do lata .
A ten czepek to taki konieczny?
wydaje mi sie gorzej dla liftu nakladac na pocieta glowe taki obcisly gumowy kondon ,niz moczyc blizny w chlorze.

Schudlam po wczorajszym :)
w koncu 62 jest z przodu ..to moja najnizsza waga w tym roku .

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”