Wiesz Sabrina ,tu sobie mysle ze wlasnie tkwi nasz blad ktory popelniamy.Trzeba udawac ze nas cieszy ten prezent,pal licho pieniadze .
Bo na drugi raz nic nie kupi.Tak sie zniecheci naszym malkontenctwem.
Chlopy nie lubia marudzenia, heh
A wiadomo ze bielizne trudno dopasowac trzeba by poprzymierzac ,najlepiej razem wybrac..no ale jak chcial niespodzianke zrobic to i tak mu sie chwali ze znal rozmiar twoich majtek:)
Moj nie ma poprostu zielnego pojecia o rozmiarach ,,a juz staniki to w ogole dla niego czarna magia.
Jak mu podam rozmiar to i tak daje uciac glowe ,ze na drugi dzien zapomni.
tak wiec pozostaje przekalkulowac,albo chlopa zmienic na takiego co sie zna na bieliznie damskiej albo ...no nie wiem co?? zostac przy tym malo finezyjnym,brac od niego kwiatki i to co tam daje a samemu sobie kupowac prawdziwe prezenty takie ktore naprawde ciesza.