życie po 30-stce :)

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

miczurinka1
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 133
Rejestracja: 14 lip 2008, 23:01
Kontakt:

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: miczurinka1 » 23 cze 2009, 21:59

Śledziłam opowieść Rysi podobnie jak wy z wielkim zainteresowaniem.Na samym początku myślałam,że jest prawdziwa(była zarombiście wciągająca),ale od momentu wyskakującego z krzaków ksiedza domyśliłam sie ,że jest to przynajmniej częściowo fikcjaUważam że napisała fajne opowiadanie opierając się częściowo na faktach autentycznych (a przynajmniej z życia wziętych).Nie ważne czy jest to autentyczne,czy nie.Liczy sie fakt,że zmusiło niejedną osobe do myślenia nad swoim związkiem i partnerem.Odbieram Rysie jako bardzo inteligentną dziewczyne.Kochana nie przejmuj sie krytyką i napisz coś jeszcze 8-

Dziewczyny,mam pytanie czy wasz światopągląd zmienia się z biegiem czasu?Chodzi mi o stosunek do męża,priorytety,czy jesteście bardziej wyrozumiałe?jakimi zasadami kierujecie się w życiu?
wrzesieĂą-plastyka brzucha
BRZUCHAÑSKI

Awatar użytkownika
kju3
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1257
Rejestracja: 06 mar 2008, 23:25
Kontakt:

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: kju3 » 23 cze 2009, 22:24

miczurinka1 pisze:Dziewczyny,mam pytanie czy wasz światopągląd zmienia się z biegiem czasu?Chodzi mi o stosunek do męża,priorytety,czy jesteście bardziej wyrozumiałe?jakimi zasadami kierujecie się w życiu?
oczywiscie, ze sie zmienia
wraz z uplywem czasu, z doswiadczeniem, dojrzaloscia ;)

wyrozumiale ? raczej przestalam sie czepiac drobiazgow
bardziej doceniam meza i staram sie to mu okazac, staram sie dbac o nasza milosc srobnymi slowami, gestami, sprosnymi smsami
zasada ?
szanuj blizniego swego jak siebie samego
staram sie zyc uczciwie
to tak w skrocie
dr T.Kasprzyk - McGhan 410 FX - 360 g

Awatar użytkownika
majamajamaja
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1851
Rejestracja: 17 sty 2009, 11:24

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: majamajamaja » 23 cze 2009, 22:38

dobra kju3, nie lubie, kiedy sie na kogos naskakuje, ale to bylo chwilowe, wiec mysle, ze nie ma sprawy.
Bluebeleczka usmialam sie dzisiaj z Twojego postu o tych zabiedzonych dzieciach i nieugotowanych obiadkach!
GosiaczEk tak smutno to brzmialo, co pisalas, takie rozczarowanie, co sie stalo?

Acha, karolinka: to co opisywalam z tym facetem, ze mnie zdradzil, to juz bardzo dawna historia. Nie byl dla mnie "tym jedynym", a kims wyjatkowym przestal byc z innych przyczyn, jeszcze zanim dowiedzialam sie o jego "aktywnosciach". Prosilam go w kazdym razie o szczerosc, wiec mi powiedzial. Bylismy ze soba, ale wiedzielismy, ze to nic na przyszlosc, dlatego o to go poprosilam. To boli zawsze, do tej pory kiedy sobie dokladnie ten moment przypomne, to mnie kluje. Ale nie mysle duzo o tym, generalnie to takie stare dzieje, dawno i nieprawda.

Dziewczyny, chyba stracilysmy dobra opowiadaczke historii, kurcze szkoda.
15 kwietnia 2009 - Brzuchanski, powieki

Awatar użytkownika
nefertari
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4427
Rejestracja: 19 lis 2008, 08:22

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: nefertari » 23 cze 2009, 23:01

jaki był cel? ciekawe...

ja też pomyślałam, że może to Ryś napisał...
na starcie: 75A na mecie: 70F dzięki anatomicznym mentorom 440 cc styczeń 2009

miczurinka1
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 133
Rejestracja: 14 lip 2008, 23:01
Kontakt:

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: miczurinka1 » 23 cze 2009, 23:19

Ja jako nastolatkąa,czy też dwudziestolatka byłam idealistką.Uważałam ,że ludzie z natury są dobrzy,że mój związek będzie idealny,oparty na miłości i wzajemnym zaufaniu,że zdrady i kłamstwa ZDAŻAJĄ SIĘ TYLKO W FILMACH.Życie to zweryfikowało.Nie ma idealnych małżeństw,a ludzie lubią podkładać sobie miny i dużo jest dwulicowców.Stałam się nieufna i traktuje wszystkich z dystansem.Ostatnio dużo myślałam nad swoim życiem i doszłam do wniosku ,że bardzo brakuje mi tej młodzieńczej spontaniczności i wiary w ludzi i dobro.
wrzesieĂą-plastyka brzucha
BRZUCHAÑSKI

Awatar użytkownika
bbpp77
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 1799
Rejestracja: 13 lip 2005, 10:05
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: bbpp77 » 23 cze 2009, 23:27

Może to naiwność z mojej strony ale ja wierzę a autentyczność historii rysiabe. I nadal wyczekuje jakiegoś jej szczęśliwego zakończenia. Może właśnie wspomniany wcześniej seks do białego rana... :-D lub coś równie romantycznego...
Nooo właśnie, a może rysiabe sie seksi od wczoraj i tu nie zagląda applaus
majamajamaja pisze: GosiaczEk tak smutno to brzmiało, co pisalas, takie rozczarowanie, co sie stalo?
Mam podobne odczucia, czytając ostatnie posty GosiaczEk, stało się coś?
miczurinka1 pisze:Stałam się nieufna i traktuje wszystkich z dystansem.Ostatnio dużo myślałam nad swoim życiem i doszłam do wniosku ,że bardzo brakuje mi tej młodzieńczej spontaniczności i wiary w ludzi i dobro.
Dokładnie to miałam na myśli pisząc, że stałam się innym, gorszym człowiekiem.

Ale odpowiadając na pytanie lilith to ten gorszy człowiek ma przynajmniej lepszy seks po 30-ce!!! :-D
może nie na wrotkach... ale w sklepiku i owszem bywało :oops: To fakt że większa satysfakcja z seksu przychodzi z wiekiem.... Az strach pomyśleć co będzie po 70-ce :-D :-)
bo w życiu chodzi o to by być trochę niemożliwym...

Awatar użytkownika
nefertari
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4427
Rejestracja: 19 lis 2008, 08:22

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: nefertari » 23 cze 2009, 23:35

mogłaby Rysiabe na zakończenie napisać krótkie wyjaśnienie i dopiero wtedy przestać się odzywać... myślę, że należy się nam wyjaśnienie...
na starcie: 75A na mecie: 70F dzięki anatomicznym mentorom 440 cc styczeń 2009

miczurinka1
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 133
Rejestracja: 14 lip 2008, 23:01
Kontakt:

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: miczurinka1 » 23 cze 2009, 23:47

Uważam ,że powinnyśmy zostawić Rysie w spokoju,jeśli będzie chciała to napisze,a jak nie to nie.Pewnie zraziła się opiniami i nie chce dalej kontynuować.
wrzesieĂą-plastyka brzucha
BRZUCHAÑSKI

Awatar użytkownika
kju3
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1257
Rejestracja: 06 mar 2008, 23:25
Kontakt:

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: kju3 » 24 cze 2009, 00:12

taka madra kobieta jak Rysia nie zraza sie a prostuje rzeczywistosc

co do bycia gorszym czlowiekiem, ja jedynie zauwazylam ze z wiekiem porafie o siebie zawalczyc, stalam sie asertywna i wiele rzeczy potrafie zalatwic, wczesniej bylam glupia naiwniara - choc pewnie mi to jeszcze zostalo hehehe ;)
kiedys widzialam swiat jedynie w dwoch kolorach bialym i czarnym, a teraz wiem, ze sa rozne odcienie szarosci i juz nie oczekuje od zycia super hiper duzego i smacznego deseru po obiedzie niedzielnym, bo nie zawsze to co w nadmiarze sluzy ;) czy wychodzi na dobre, i nie zawsze dobre to, co nam sie wydaje ;)
zaczelam sie cieszyc z drobnostek, ale tez nauczylam sie je zauwazac
nauczylam sie przyznawac do bledu, przyznac komus racje, przeprosic, wczesniej mialam z tym duze problemy

hehe jak na kozetce u psychoanalityka ;)

dzis uswiadomil;am sobie jedna rzecz, choc mam wielu znajomych, nie mam znajomych intelektualnie rownych sobie, i nie chodzi mi o poziom IQ rownym poziomowi Dody ;) ale nie mam nawe z kim w realu pogadac o ksiazce, ktora ostatnio czytalam, jedyne tematy, to dzieci, praca czy zycie innych znajomych osob, a ja tak nie chce ...
wiecie o czym pisze ?
ale tez nie umialabym sie odciac zupelnie od ludzi, potrzebuje towarzystwa jak powietrza

nic to musze odswiezyc pare znajomosci z ludzmi, ktorzy niestety blisko mnie nie mieszkaja, ale z ktorymi kiedys fajnie mi sie rozmawiao
dr T.Kasprzyk - McGhan 410 FX - 360 g

miczurinka1
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 133
Rejestracja: 14 lip 2008, 23:01
Kontakt:

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: miczurinka1 » 24 cze 2009, 00:45

kju3 pisze
dzis uswiadomil;am sobie jedna rzecz, choc mam wielu znajomych, nie mam znajomych intelektualnie rownych sobie, i nie chodzi mi o poziom IQ rownym poziomowi Dody ale nie mam nawe z kim w realu pogadac o ksiazce, ktora ostatnio czytalam, jedyne tematy, to dzieci, praca czy zycie innych znajomych osob, a ja tak nie chce ...

Myśle,że przyczyną takiego stanu rzeczy jest zaganianie i wysokie tempo życia.Większość z nas w tym wieku ma małe dzieci,które absorbują cały wolny czas .Zauważyłam po sobie,że dawniej dużo czasu poświęcałam na rozwój intelektu,a bez książki nie mogłam zasnąć.Teraz nie mam na to czasu.przy trójce dzieci,wieczorem zasypiam snem kamiennym po przeczytaniu choćby linijki.Nie jestem na bierząco ze wszystkim.Baaaardzo brakuje mi czasu tylko dla siebie.
Jak wy sobie radzicie z obowiązkami ,a wygospodarowaniem chwilki dla siebie?
wrzesieĂą-plastyka brzucha
BRZUCHAÑSKI

ODPOWIEDZ

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”