Zgadzam się z
Riną i uważam, że nie ma co panikować.
Informacje typu imię, nazwisko i wygląd mojej gęby ma cała okolica w której mieszkam, znajomi, przyjaciele, przyjaciele znajomych, rodzina i ich znajomi, znajomi znajomych........
Mało tego, wiedzą jakim samochodem jeżdżę, widzą jakie ciuchy noszę, jakie zakupy robię.......
nic tylko się pociąć
osobiście mnie też wcale nie przeszkadzają zdjęcia innych z podrózy, na wielbłądzie, czy pod palmą
wolę już takie, niż przy jedzeniu pomidorowej u cioci na imieninach, albo specjalnie pozowane na tle fototapety
poza tym przeważnie aparat wyciągamy właśnie przy takich okacjach, więc takie fotki też mamy w zasobach
inną sprawą jest pozowanie na tle swojej willi, drogiej bryki, czy podawanie stanu konta :?
jednak przyznaję, że nikt z moich znajomych nie ma takich durnych pomysłów
co do fotek na beauty, tu miałabym duuużo większe obawy co do pokazywania twarzy, czy ujawniania swoich danych
nie chciałabym, aby moi znajomi wiedzieli o moich operacjach, natomiast gębę czy nazwisko niech sobie oglądają do woli
over
24.02.2017. Dr Mariusz Wysocki- CKN