Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: babina7 » 02 paź 2013, 14:40

robicie coś żeby ta kasza jaglana nie była gorzka? Wczoraj do mazurskiej dodałam trochę jaglanej (1/5) i wyczuwałam ten gorzki smak.Mąż mówił, że pyszna....
Siemie lniane gotujesz czy surowe zalewasz?
zadowolona

iff
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 651
Rejestracja: 11 kwie 2006, 11:19

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: iff » 02 paź 2013, 16:32

http://www.mowimyjak.pl/styl-zycia/kuch ... 43883.html" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.dzieci.org.pl/forum/leczenie ... a-jaglana/" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.smakizycia.pl/kuchnia/kuchni ... na-gorzka/" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
eweplu
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 962
Rejestracja: 27 kwie 2010, 19:37
Kontakt:

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: eweplu » 02 paź 2013, 17:38

Ja na wrzątek wrzucam zmielony len w równej proporcji z sezamem i lekko przez parę sekund gotuję, kiedyś tylko zalewałam wrzątkiem, ale ostatnio słyszałam gdzieś, że lepiej len przegotować . Ja nie czuję, żeby jaglana była gorzka, ona ma dziwny smak to fakt, ale dla mnie nie jest gorzki. Dziś zrobiłam jaglaną i dodałam do niej pokrojone pomidory, bazylie i rozmaryn, a wszystko przyprawiłam pieprzem cytrynowym, było bardzo dobre.
CKN - 10.08.2010r. Dr. Stępniewski :)

Dana_2
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 595
Rejestracja: 22 sty 2006, 20:15

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: Dana_2 » 02 paź 2013, 18:33

ja tez nie czuję goryczy w kaszy, płucze kilka razy przed gotwaniem, moze dlatgo... ale mam problem po ugotowaniu, jak postoi to sie robi zbita masa. Wlasnie taka zjadłam przed chwila z jogurtem, ale gdybym chciała na cipeło albo z czyms rozrobic to nic z tego.
Jaka wam wychodzi kasza po ugotowaniu i "postaniu" kilka godzin? (giggle

siemie lniane + sezam + otręby + 1 jajko + 1 lyzka serka homogenizowanego, mieszam robie 3 lub 4 placuszki i pyszne sniadanie, tak jem od kilku latek

Awatar użytkownika
eweplu
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 962
Rejestracja: 27 kwie 2010, 19:37
Kontakt:

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: eweplu » 02 paź 2013, 18:45

Dana wypróbuję Twoje placki, muszę tylko kupić otręby, chyba, że zamienię otręby płatkami owsianymi, bo te są zawsze u mnie w domu :)
Dana może Ty dajesz za mało wody do jaglanej ?
CKN - 10.08.2010r. Dr. Stępniewski :)

iff
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 651
Rejestracja: 11 kwie 2006, 11:19

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: iff » 02 paź 2013, 18:47

Dana_2 pisze: jak postoi to sie robi zbita masa.
Ja te właściwości kasz wykorzystuję!
Często np. robię zapiekanki z polentą, albo po prostu zapiekam polentę.
Jak to wygląda mniej więcej - to tutaj pierwszy z netu przykład:
http://www.youtube.com/watch?v=wLJBZumMx9k" onclick="window.open(this.href);return false;

Dana_2
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 595
Rejestracja: 22 sty 2006, 20:15

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: Dana_2 » 02 paź 2013, 19:02

daje sporo wody, jutro popróbuje inaczej ugotowac, zobaczymy (giggle

jesli chodzi o otreby ja robie tak: paczka otrąb owsianych, paczka otrąb pszennych wsypuje do pojemnika dosypuje do tego siemie lniane około 3-4 lyzek, następnie dosypuję sezam. mieszam zamykam i rano odmierzam: 3 łyzki mieszanki otrębowej, jajko, serek (ja daje danona waniliowy) mieszam, odrobina tłuszczu na patelni, smaze 3 placuszki, w miedzyczasie robie wielki kubas bawarki i zasiadam do sniadania, oczywiscie do tego jogurt naturalny, moja wnusia kocha te placuszki (rofl
dzisiaj miałam inne sniadanie, ale jutro musza byc placuszki (giggle

czy któras z Was robiła szejka z pietruszki? ciekawa jestem jak wam smakował.

Kwiatuszek*
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1592
Rejestracja: 07 mar 2008, 12:52
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: Kwiatuszek* » 02 paź 2013, 21:16

Zdradziłam placuszki na rzecz płatkow , moim zdaniem maja wiecej wartosci i lepiej działają na włosy i cerę. sama osobiscie sie o tym przekonałam. Teraz eksperymentuje z kaszą jaglaną. narazie mi smakuje.

Dzis dostałam w moim klubie gdzie ćwiczę w prezencie w formie reklamy gotowy zestaw posilkow na cały dzień. 1500 kcal. Tam jest tyle jedzenia,ze ja w zyciu tego nie jem. Jestem zdziwiona. Jest to firma Light box /katering/ dla odchudzajacych sie a nie majacych czasu przygotowywac sobie posiłkow. Dostarczaja co drugi dzień w pojemniczkach zafoliowane. Tylko podgrzać i jesć. Ale cena ponad 50 zł za dzień. Dla klubowiczow 44 zł. Strasznie drogo. Jutro jak bede jadła napisze wam co oni daja bo na kazdym pojemniczku jest dokładnie napisane, co ile kalorii. Jedna babeczka wzieła i w tygodniu schudła 1 kg ale ścisle trzymala sie tylko tego co dali, ona wzięła taką 1000 kcal a nam w ramach reklamy dali 1500 kcal.

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: babina7 » 02 paź 2013, 21:43

czy takie placuszki wyjdą z płatków? Chyba więcej pożytecznych składników jest w płatkach owsianych? Otręby chyba nie dla dzieci? Kupuję często ciasteczka owsiane firmy Sante. Pyszne są ale wiadomo , domowej roboty , lepsze i zdrowsze.
zadowolona

Awatar użytkownika
Wiesiunia64
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 267
Rejestracja: 23 lut 2008, 23:43

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: Wiesiunia64 » 02 paź 2013, 22:09

babina7 pisze:robicie coś żeby ta kasza jaglana nie była gorzka? Wczoraj do mazurskiej dodałam trochę jaglanej (1/5) i wyczuwałam ten gorzki smak.Mąż mówił, że pyszna....
Siemie lniane gotujesz czy surowe zalewasz?
Babina z jakiej firmy masz kasze jaglaną?
Ja kupuję firmy KUPIEC lub SANTE i dla mnie one nie maja gorzkiego smaku.
Kaszę przed gotowaniem prażę i potem płuczę zalewając wrzątkiem i zimną wodą, albo zimną bieżącą wodą.

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”