Praca za granicą

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

czarnulka21
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 425
Rejestracja: 11 sty 2006, 05:43
Kontakt:

Post autor: czarnulka21 » 05 sie 2007, 07:00

[quote="misialeczek24"] niestety w tym wypadku nie mozna miec wszystkiego zostaje wybor albo zyc na jakims poziomie albo zyc w gronie rodziny i znajomych,cos za cos-ja podobnie jak ty narazie wybieram tesknote oh(w1

Awatar użytkownika
viriel
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 3618
Rejestracja: 08 lip 2005, 13:30
Kontakt:

Post autor: viriel » 05 sie 2007, 13:15

czarnulka21- a można spytać z usług jakiej agencji skorzystałaś?
Ja w przyszłości chce wyjechać do Stanów, ale to za jakieś 6 lat najwcześniej (najpierw jeszcze będę musiała skończyć studia i nostryfikować dyplom :( ), ale chciałabym się najpierw przekonać czy warto wogóle. Tak więc, u mnie na uczelni reklamują się takie różne agencje co organizują wyjazdy zarobkowe dla studentów uczelni medycznych i nie tylko. Zastanawiam się czy by nie skorzystać z takiej oferty i nie pojechać na mały rekonesans, tylko boję się, że się trafię na jakiś naciągaczy, dlatego zależy mi na sprawdzonym kontakcie...
Będę wdzięczna za informacje :-D

Awatar użytkownika
misialeczek24
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 5509
Rejestracja: 22 lis 2005, 14:24
Lokalizacja: Dublin

Post autor: misialeczek24 » 05 sie 2007, 20:37

czarnulka21 pisze:niestety w tym wypadku nie mozna miec wszystkiego zostaje wybor albo zyc na jakims poziomie albo zyc w gronie rodziny i znajomych,cos za cos-ja podobnie jak ty narazie wybieram tesknote oh(w1

a szkoda ze nie mozna miec wszystkiego :-) ja najchetniej pol polski przenioslabym do siebie ale nikt nie chce :( coz do polski nie mam zamiaru wracac-przynajmniej na razie nie chce sie martwic o prace pieniadze itp.jak narazie jest dobrze i mam nadzieje ze tak zostanie oh(w1 a do stanow tez bym chciala pojechac ale turystycznie oh(w1 tylko ten dlugi lot :roll:
•1operacja-(przed rozmiar B)-5.10.2007-325&375 cc HP Eurosilicone-Dr.Kubasik-rozmiar D
•2operacja-19.12.2008-450&500 cc VHP Eurosilicone-Dr.Kubasik-rozmiar E/F(wymiana implantow na wieksze i usuniecie CCz lewej piersi)
(angel

Venettia
Nowicjusz Beauty
Nowicjusz Beauty
Posty: 10
Rejestracja: 12 lip 2007, 13:14
Lokalizacja: tricity
Kontakt:

Post autor: Venettia » 05 sie 2007, 21:25

wiecie co kochane dziewczynki, i tak własnie powinno być , ze problemem nie są pieniądze " tylko ten długi lot"... :-)

czarnulka21
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 425
Rejestracja: 11 sty 2006, 05:43
Kontakt:

Post autor: czarnulka21 » 06 sie 2007, 23:34

heheh dziewczyny lot nie jest wcale taki dlugi -jakies 8-10 godzin oh(w1 a w samolocie maja darmowe winko wiec mozna sie przy tym dobrze "pobawic" ,a jak juz sie zdecydujecie to zapraszam do siebie:P .

Virriel ja kozystalam z uslug au-pair reszty nie znam wiec nie wiem ale slyszalam ze duzo ludzi przyjezdza na work and travel pracowac w supermarketach

Awatar użytkownika
Michitka
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 6678
Rejestracja: 24 wrz 2005, 21:26

Post autor: Michitka » 07 sie 2007, 09:51

Mojego kumpla -koleżanka wyjechała w ramach work nad travel do USa --do Virginii. Pracuje na basenie i opiekuje się dziećmi -- głównie słońce oraz za dużo roboty tam nie ma


Natomiast inna ( zawodowa tancerka) wyjechała do RPA skąd odpływa w rejs prom na którym będzie tańczyła --przez cały pobyt. Teraz w RPA przechodzą szkolenia i naukę choreografii
Przeznaczenie oddaje kobietę pierwszemu. Przypadek - najlepszemu. Wybór - pierwszemu lepszemu...

Awatar użytkownika
nadinn
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 317
Rejestracja: 14 maja 2006, 14:00
Lokalizacja: Hamburg
Kontakt:

Post autor: nadinn » 07 sie 2007, 09:57

Ja mieszkam w Hamburgu prawie 7 lat i jestem na 100% pewna że najdalej za rok WRACAM DO POLSKI i chyba tylko ta myśl trzyma mnie, że niedługo opuszczę ten fałszywy kraj. Co mi z tego ze stać mnie prawie na wszysko skoro czuje się tutaj jak w klatce a życie ucieka między palcami !!!

W czasie naszego (mojego i męża) pobytu tutaj nasi znajomi ze studiów pobrali kredyty na mieszkania, pospłacali je a my co???? Za to co zaoszczędziliśmy dziś w Polsce nie stać nas nawet na kawalerkę w dużym mieście.
Jednym słowem bardzo żałuję wyjazdu do Niemiec. :?
Ubogich duchem staĂŚ jedynie na tani optymizm;
Kosztuje wprawdzie drogo, ale innych.

Awatar użytkownika
kamelia_26
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 540
Rejestracja: 21 paź 2006, 09:30
Lokalizacja: De

Post autor: kamelia_26 » 07 sie 2007, 12:48

nadinn, smutne to co piszesz bo ja tez mieszkam w De :(
ja raczej nie wyobrazam sobie powrotu do Pl. moj maz to popsuty do szpiku kosci Niemiec.
jego wymagania i oczekiwania nie pasuja do pl rzeczywistosci.
niestety musze tu byc, choc bardzo nie narzekam...

pzdr

Awatar użytkownika
nadinn
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 317
Rejestracja: 14 maja 2006, 14:00
Lokalizacja: Hamburg
Kontakt:

Post autor: nadinn » 07 sie 2007, 13:07

Kamelia witaj

U mnie jest odwrotnie. Zarówno ja jak i mój mąz tak czujemy, że chcemy wrócić.
Dlatego też na początku września jedziemy zfinalizować zakup działki w Karkonoszach a wkrótce -- moze za 2-3 lata jak finanse pozwolą postawimy tam pomału dom.

My nie wyjechaliśmy do Niemiec na żadne pochodzenie (nie zrozum żle, nie mam nic przeciwko tym, którzy tak zrobili) więc jesteśmy Polakami w 100 % i nic nas tu nie trzyma poza pracą mojego męża, który jest programistą - krypologiem a to dość specyficza profesja, choć niestety gdy nie ma się niemieckich papierów to możesz super pracę wykonywać (projekt wyknywany przez kilka osób jest wart nawet kilkanaście milionów Euro )i co najwyżej to szef Cię ustnie pochwali ale nie ma co liczyć na awans :-(((, bo awanse są zarezerwowane dla niemców.
Smutne to ale niestety prawdziwe. W pewnym momencie człowiek zaczyna się niestety wypalać.

pozdrawiam serdecznie
Nadinn
Ubogich duchem staĂŚ jedynie na tani optymizm;
Kosztuje wprawdzie drogo, ale innych.

Awatar użytkownika
viriel
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 3618
Rejestracja: 08 lip 2005, 13:30
Kontakt:

Post autor: viriel » 07 sie 2007, 18:19

nadinn- trochę Cię rozumiem. Sama mieszkam w Polsce, ale moja mama mieszka w Niemczech, wiec często tam bywam, zresztą mamy dobry kontakt i mam bieżące informacje.
Mama źle się tam czuje- narzeka na bezduszność Niemców, na ich biurokrację, na wrogi stosunek do Polaków i innych cudzoziemców ze wschodniej Europy. Ciężko jej się tam żyje mimo, że finansowo miewa się naprawdę dobrze. Mimo, że ma skończone studia wyższe na dwóch kierunkach (skończyła Politechnikę na wydziale elektrycznym i anglistykę- czyli jest podwójnym magistrem tak jakby i do tego inżynierem), świetnie mówi po niemiecku i ma męża Niemca, to ciężko jej było znaleźć godziwą pracę, ale w końcu się udało. Tam panuje przekonanie że Polki to albo sprzątaczki albo k**** :doubt:
Gdy mama brała ślub - niemiecki urzędnik potrafił mieć pretensje o to, że nie pobierają się w Polsce i tam nie zamieszkają, jakby się bał, że będzie kolejną osobą chętną na niemieckie zasiłki socjalne :? ... Takie niemiłe komentarze słyszy ciągle w momencie gdy na jaw wychodzi narodowość... Oni chyba do dziś żyją przeświadczeniu o wyższości swojej nacji nad innymi...
Moja mama ma sąsiadkę, która jest Hiszpanką, ale od 30 lat mieszka w Niemczech. Niedawno umarł jej mąż- Niemiec. Tamta kobieta w przyszłym roku wyjeżdża na stałe do Barcelony do swojej siostry. Jak bardzo źle musi się czuć w tym kraju, że zostawia za sobą 30 lat życia oraz 2 synów i wraca do ojczyzny?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”