Wątek dla mnie
Oprócz nosa - rzecz jasna, moim kompleksami są:
- tyłek - niby mam 157 cm i 49kg, ale jest on okropny i wielki jak sklep- nie zartuje, po prostu mam brzydka
budowe ciała, co probuje maskowac ubiorem - chociaz tyle moge zrobic;
- zbyt pociągla twarz - no nie poradze tu nic niestety

;
- stopy jak u żaby - też nic nie poradze

;
- brzydki najmniejszy palec u nogi - u mnie to rodzinne, trzeba go ładnie zamalowywac...;
- podobno - podejrzanie szerokie nadgarstki

- wiec nimi też zaczełam się przejmować

no i tu też
niestety nie poradze ;
- nogi też do najprostszych nie należą

, ale da sie z tym życ

;
- od zawsze walczę z trądzikiem - wiec cera to mój kolejny kompleks;
Kiedys moim najwiekszym kompleksem były piegi

dzis zupełnie nic do nich nie mam, ba, uwazam, ze są zaje**ste

tylko, ze w miarę uplywu wieku, już nie są u mnie tak widoczne...