Post
autor: viki » 02 cze 2005, 22:26
Popieram moje przedmówczynie. Facio nie musi mieć 2. metrów wzrostu i być napakowany ale łapki musi mieć z tym czymś, z jakąś iskierką. Nie bochny chleba i nie drobne raczki jak mój szescioletni syn. Na szczęście mój małżonek ma najbardziej sexowne dłonie świata, jak dla mnie oczywiście. Zgrabne dłonie z palcami pianisty......
Kocham mój nowy biust. Szkoda, że nie poszłam na zabieg wcześniej....