Dziewczyny doradzcie co mam robić.
: 05 maja 2008, 10:36
Dziewczyny doradzcie mi cos sensownego!!!!
Jest na tym forum dużo dziewczyn,które jeszcze niedawno były nastolatkami,więc pamiętają jak wyglądało u nich dorastanie i pierwszy kontakt z używkami.
Córka moja ma skończyła 14 lat. Do tej pory nie miałam z nią żadnych problemów.
W zeszłą sobotę na dyskotece w szkole została złapana na piciu piwa i papierosie!!!!
Po spokojnie przeprowadzonej rozmowie w domu,przeproszeniu dyrekcji,przeproszeniu mnie,obiecała,że więcej tego nie zrobi,ze to był pierwszy raz,chciała spróbować,bo wszyscy próbowali.
Uwierzyłam jej. Wczoraj ZNÓW poczułam przy chuchnięciu zapach papierosa [ja nie pale]. Powiedziała,że siedziała w pomieszczeniu gdzie palili.
NIEWIERZE JEJ!!! Dziś zamierzam z nią jeszcze raz porozmawiać po powrocie ze szkoły,ale już nie wiem co mam mówić?
Nie mogę zabronic jej spotykania się z tymi znajomymi,ponieważ jak wyjdzie z domu,to i tak się z nimi spotka!!! Poza tym nie oto chodzi,żeby zakazywać! Chodzi mi o to co jej powiedzieć,żeby ona SAMA OD SIEBIE tego nie chciała robić!!! Żeby była asertywna i umiała odmawiać.
Po szkolnym wyskoku,byłam z nia u mojej znajomej która jest psychologiem i myślałam,że córka zrozumiała i więcej tego nie zrobi.
Dziewczyny doradzcie mi coś. Co was denerwowało w gderaniu i pouczaniu rodziców? Czego oczekiwałyście od nich,a czego nie dostawałyście?
Zawsze wydawało mi się ,że mam super kontakt z córką,że jest mądra i wie co może w tym wieku robić,a co nie!!
Ręce mi opadają i mam pustkę w głowie
[/b]
Jest na tym forum dużo dziewczyn,które jeszcze niedawno były nastolatkami,więc pamiętają jak wyglądało u nich dorastanie i pierwszy kontakt z używkami.
Córka moja ma skończyła 14 lat. Do tej pory nie miałam z nią żadnych problemów.
W zeszłą sobotę na dyskotece w szkole została złapana na piciu piwa i papierosie!!!!
Po spokojnie przeprowadzonej rozmowie w domu,przeproszeniu dyrekcji,przeproszeniu mnie,obiecała,że więcej tego nie zrobi,ze to był pierwszy raz,chciała spróbować,bo wszyscy próbowali.
Uwierzyłam jej. Wczoraj ZNÓW poczułam przy chuchnięciu zapach papierosa [ja nie pale]. Powiedziała,że siedziała w pomieszczeniu gdzie palili.
NIEWIERZE JEJ!!! Dziś zamierzam z nią jeszcze raz porozmawiać po powrocie ze szkoły,ale już nie wiem co mam mówić?
Nie mogę zabronic jej spotykania się z tymi znajomymi,ponieważ jak wyjdzie z domu,to i tak się z nimi spotka!!! Poza tym nie oto chodzi,żeby zakazywać! Chodzi mi o to co jej powiedzieć,żeby ona SAMA OD SIEBIE tego nie chciała robić!!! Żeby była asertywna i umiała odmawiać.
Po szkolnym wyskoku,byłam z nia u mojej znajomej która jest psychologiem i myślałam,że córka zrozumiała i więcej tego nie zrobi.
Dziewczyny doradzcie mi coś. Co was denerwowało w gderaniu i pouczaniu rodziców? Czego oczekiwałyście od nich,a czego nie dostawałyście?
Zawsze wydawało mi się ,że mam super kontakt z córką,że jest mądra i wie co może w tym wieku robić,a co nie!!
Ręce mi opadają i mam pustkę w głowie