Dziewczyny doradzcie co mam robić.

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Dziewczyny doradzcie co mam robić.

Post autor: Sabrina » 05 maja 2008, 10:36

Dziewczyny doradzcie mi cos sensownego!!!!
Jest na tym forum dużo dziewczyn,które jeszcze niedawno były nastolatkami,więc pamiętają jak wyglądało u nich dorastanie i pierwszy kontakt z używkami.
Córka moja ma skończyła 14 lat. Do tej pory nie miałam z nią żadnych problemów.
W zeszłą sobotę na dyskotece w szkole została złapana na piciu piwa i papierosie!!!!
Po spokojnie przeprowadzonej rozmowie w domu,przeproszeniu dyrekcji,przeproszeniu mnie,obiecała,że więcej tego nie zrobi,ze to był pierwszy raz,chciała spróbować,bo wszyscy próbowali.
Uwierzyłam jej. Wczoraj ZNÓW poczułam przy chuchnięciu zapach papierosa [ja nie pale]. Powiedziała,że siedziała w pomieszczeniu gdzie palili.
NIEWIERZE JEJ!!! Dziś zamierzam z nią jeszcze raz porozmawiać po powrocie ze szkoły,ale już nie wiem co mam mówić?
Nie mogę zabronic jej spotykania się z tymi znajomymi,ponieważ jak wyjdzie z domu,to i tak się z nimi spotka!!! Poza tym nie oto chodzi,żeby zakazywać! Chodzi mi o to co jej powiedzieć,żeby ona SAMA OD SIEBIE tego nie chciała robić!!! Żeby była asertywna i umiała odmawiać.
Po szkolnym wyskoku,byłam z nia u mojej znajomej która jest psychologiem i myślałam,że córka zrozumiała i więcej tego nie zrobi.
Dziewczyny doradzcie mi coś. Co was denerwowało w gderaniu i pouczaniu rodziców? Czego oczekiwałyście od nich,a czego nie dostawałyście?
Zawsze wydawało mi się ,że mam super kontakt z córką,że jest mądra i wie co może w tym wieku robić,a co nie!!
Ręce mi opadają i mam pustkę w głowie :cry:
:cry: :cry:[/b]
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Samanthii
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4018
Rejestracja: 23 sty 2005, 15:03

Post autor: Samanthii » 05 maja 2008, 12:05

wspolczuje sabrina... :?

...wiec tak; psycholog doradzi ci rozmowe ,zadnych klotni z corka, itd.itp.... :|

a JA NA MOIM WLASNYM przykladzie doradzam robienie zadymy za kazdym razem ,kiedy tylko cos "poczujesz"
http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... lotnia.gif

... tez zaczelam palic w wieku 14 lat... :doubt:
...niby nie lubilam papierosow (sama gonilam moich rodzicow na balkon :evil: ) - a popalalam w czasie przerwy szkolnej albo jak wychodzilam z "towarzystwem"... :roll:

moi rodzice NIGDY nie pozwalali ma na zadne uzywki :
wystarczylo raz ,kiedy wrocilam po piwku do domu :oops: ...
...przez conajmniej tydz. mialam MASAKRE i musialam za ten wyczyn niezle odpokutowac ! :oops:

z papierosami bylo inaczej:
rodzice NIGDY nie wyczuli ,ze popalam , bo sami jarali :x - a ja dobrze wiedzialam , ze smierdze i w ogole- wiec krylam sie i kombinowalam jak tylko moglam...
(palenie przez liscie i takie tam :badgrin: )
...potrafilam im nawet wmowic ze papieros jest fuj ,zeby tylko uniknac kazaniahttp://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... nawija.gif- np. ze "moja kolezanka jest glupia bo pali " :badgrin:

...ale pozniej wszystko i tak sie wydalo !!! :oops:
i mialam znowu przerabane... :oops: :|

...jezzzuuu- ile ja sie nasluchalam od nich (rodzicow) , co papieros robi z ludzkim organizmem - jakie sa skutki palenia, ze palenie jest niemodne ... itd.itp. http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... oriren.gif
(na poczatku ignorowalam ich i robilam zadymy ... ...a potem przemyslalam to - poznalam innych "niepalacych" i jakos zapomnialam o fajkach... :| )

...zreszta- balam sie palic :oops: ..........................http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... czacha.gif

niebieski
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 504
Rejestracja: 13 lut 2007, 01:24

Post autor: niebieski » 05 maja 2008, 12:39

Zalezy duzo od otoczenia....jesli jej znajomi paja.....i to powaznie....to mogą miec duzy wpływ na nią, z kolei ona nie che zostac wykluczona z grona przyjacioł i też z nimi popala.

Moze uświadom jej ze palenie nie jest modne, a za granica to tylko matoły palą ....że to duzo kosztuje i obetniesz jej kieszonkowe...., że palenie źle wpływa na zdrowie i urode...itd. Musisz ja przekonać i podać jej silne argumenty przemawiające przeciw paleniu. Musi zrozumieć, ze przyjaciół nie poznaje sie po tym czy oni z nami palą czy nie????

Nie wiem natomiast jak metoda bedzie najlepsze jesli chodzi o kontakt z twoja córką. Moi rodzice tylko czasami krzyczeli natomiast często odwoływali się do mojej ambicji, zdrowego rozsądku...i tak dalej. Mówiąć np. "Nie rób głupot, wiem ze jesteś mądrą i rozsądną dziewczyną...więc pilnuj się..." Nie zawiedź mojego zaufania do ciebie...."
Stać cie najlepszych znajomych", "uważaj bo możesz sobie łatwo zmarnować życie, robiąc głupot.." itd Musze ci powiedzieć, że to podziałało....miałam przekonanie, ze nie mogę zawieść moich rodziców, że oni mocno we mnie wierzą, że skrzywdzę, zranię jesli
ich jeśli poważnie zawiodę.

Zycze powodzenia, na pewno bedzie dobrze

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Post autor: Sabrina » 05 maja 2008, 16:33

[
Właśnie tak zrobiłam jak tylko się dowiedziałam o zajściu w szkole.
Dziś jeszcze raz z nia rozmawiałam i powiedziałamze jeżeli jeszcze raz poczuje od nij papierosy,albo bedzie jej smierdzaiło ubranie,to nie bedę zastanawiała się,czy TYLKO przebywała w pomieszczeniu gdzie palą,tylko będę uważała,że ona tez paliła!!
Ma sobie zorganizować spotkania tak,żeby nie śmierdziała dymem i będzie spokój.
Obiecała,że tak zrobi. Z jej znajomych pali podobno tylko jedna osoba i poprosi tę osobę,żeby wychodziła z pokoju jak chce zapalić.
Zobaczymy co z tego będzie. Jak umowy nie dotrzyma,to wyciągnę odpowiednie konsekwencje,czyli kara!
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
ilona_ol
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 706
Rejestracja: 26 maja 2006, 17:25
Kontakt:

Post autor: ilona_ol » 05 maja 2008, 16:48

Ja też popalałam w wieku -nastu lat. I nie bylo na mnie sposobu. Nigdy nie zostałam przyłapana, ogólnie przed światem dorosłych byłam na nie do uzywek jednak chęć spróbowania czegoś nowego była tak silna że zadne kary, zakazy czy obiecanki nie poskutkowałyby. Poza tym wiadomo wyjscia wieczorne, imprezki, disco.... najlepiej się z integrować przy wspólnym papierosku czy alkoholu....
Paliłam jeszcze w szkole średniej, do póki nie poznałam chłopaka (dzisiejszego męża), który jest wielkim przeciwnikiem palenia. Dla niego mogłam zrobić wszystko więc i odstawiłam papierosy na bok.

Zyczę Ci abys była aurotytetem dla córy, jednak w pewnym wieku to koledzy są ważniejsi od rodziców.

Moi rodzice nie mieli na mnie żadnego wpływu, na żaden mój wybryk ( a papierosy to najmniejszy z nich).

Niestety nie moge w żaden skuteczny sposób pomóc :cry:

Awatar użytkownika
viriel
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 3618
Rejestracja: 08 lip 2005, 13:30
Kontakt:

Post autor: viriel » 05 maja 2008, 16:52

Mnie tam nigdy do papierosów nie ciągnęło, ale moja koleżanka z ławki w gimnazjum była tym bardzo zainteresowana, że tak to ujmę ;)
Pewnego dnia rodzice ją przyłapali na paleniu i postanowili zastosować terapię ekstremalną. Nie było żadnego kazania, żadnej pogadanki umoralniającej typu: "bla bla bla". Kupili paczkę najwstrętniejszych i najmocniejszych papierosów jakie tylko można było wtedy dostać, położyli ją na stole i kazali jej wszystkie naraz wypalić ;) Nie muszę chyba mówić, że nie dała rady wypalić nawet 1/4 paczki ;) Chodziła struta przez 2 dni, ale od tego czasu zupełnie zapomniała o paleniu :badgrin: ;) No ale nie wiem czy na każdego taka metoda podziała ;)
Bardzo zachęcające do palenia jest również obejrzenie płuc palacza takich na żywo, a raczej "na martwo" :oops: - w formie preparatu anatomicznego. Do tego były by potrzebne dni otwarte jakieś akademii medycznej, ale nie jestem pewna czy by pokazali. Ja sie w każdym razie troszkę tego naoglądałam i wygląda to niezaciekawie :roll:
Jeśli chodzi o metody wychowawcze mojej mamy, to powiem szczerze, że nic nie działało na mnie tak jak wchodzenie na poczucie winy- typu: "jak mogłaś mnie tak zawieść" albo "jest mi tak ciężko samej, myślałam, że chociaż na Tobie mogę polegać" ;) :badgrin:

Samanthii
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4018
Rejestracja: 23 sty 2005, 15:03

Post autor: Samanthii » 05 maja 2008, 17:05

mojemu koledze tez kupili rodzice jakies niedobre papierosy...
:roll:
...musial je palic doslownie na chama :o - i byl pozniej bardzo chory... :|

..ale to nie podzialalo na niego - pali nadal...http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... ii/dno.gif

(ja jako matka- nigdy bym sie na taki krok nie odwazyla... :? )

- kary zawsze sa najgorsze i jak piszesz, virriel " wchodzenie na poczucie winy !!! :oops: ;)

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Post autor: Sabrina » 05 maja 2008, 19:32

Zalogowałam się na młodzieżowe forum i czytałam jak dzieciaki 12-17 letnie bawia sie na imprezach. Dużo z nich nie pije i nie pali część z nich uważa,że piwko to świetny trunek i bez niego nie ma zabawy :przestraszony:
Dużo jej dziś tłumaczyłam i mówiłam jak bardzo ją kocham,że przecież jest taką mądrą i rozsądna dziewczynką,płakała i zapewniała,że tego juz więcej nie zrobi.
Nakłamałam,że kupie dzis testy w aptece i że w każdej chwili mogę ich użyć!
Musiałam ja postraszyć,bo nie mam juz do niej zaufania. Będą ją kontrolowała i będzie musiała mi chuchać. Musi czuć trochę,że jest kontrolowana. Mam nadzieję,że juz tego nie zrobi.
Może któraś z was podeśle mi stronkę na której będą zdjęcia np: raka płuc,języka.
Nie umię tego znaleść. Nigdzie nie ma fotek,a chce córce pokazać.
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
Antonelka
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 5455
Rejestracja: 30 mar 2007, 20:55
Lokalizacja: beautywpolsce.com

Post autor: Antonelka » 05 maja 2008, 19:54

Sabrina, masz problem :? bo jak córce posmakuje i wciągnie się, to ciężko będzie nawet z karami :doubt:
ja zaczęłam palić jak miałam 15 lat i palę do dzisiaj (a mam 32), i nic nie było w stanie powstrzymać mnie od palenia, nawet ojciec, który jak się tylko dowiedział, to wpadł w szał, ale przeżyłam jak widać. mama też nie dała rady moralnymi dyskusjami (chociaż sama pali), żadne kontrole nie były mi straszne.i nie towarzystwo "zmusiło" mnie do fajek, tak poprostu, sama z siebie zaczęłam, choć teraz wolałabym nie palić :?

mój znajomy miał chyba dobry sposób na siebie, rzucił natychmiast jak zobaczył w szpitalu, przy okazji odwiedzin swojej chorej matki, męczących się ludzi w końcowym stadium raka płuc i innych, to był taki widok i odgłosy, że śniło mu się to w nocy. to była terapia wstrząsowa dla niego i do dziś jest wolny od tego nałogu.
myślę, że to mógłby być dobry sposób, takie odwiedziny.
pozdrawiam, Antonelka (sun (flower)

Zapraszam do polubienia nas i tutaj (makeup FACEBOOK

Facet - przedmiot do przytulania

Awatar użytkownika
viriel
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 3618
Rejestracja: 08 lip 2005, 13:30
Kontakt:

Post autor: viriel » 05 maja 2008, 19:58

Samanthii pisze:mojemu koledze tez kupili rodzice jakies niedobre papierosy...
:roll:
...musial je palic doslownie na chama :o - i byl pozniej bardzo chory... :|

..ale to nie podzialalo na niego - pali nadal...Obrazek

(ja jako matka- nigdy bym sie na taki krok nie odwazyla... :? )

- kary zawsze sa najgorsze i jak piszesz, virriel " wchodzenie na poczucie winy !!! :oops: ;)
Też bym się na takie coś nie zdecydowała, bo jak piszesz Samanthii- można się potem rozchorować i nie na każdego to podziała :roll: Napisałam o tym jako o przykładzie radzenia sobie z problemem, a nie metodzie którą polecam ;)

Zablokowany

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”