Strona 1 z 12
JAK DLUGO SIE SPOTYKALISCIE PRZED SLUBEM !!!
: 27 lip 2006, 15:34
autor: ewa13
Postanowilam zalozyc wlasny temat
Ze swoim facetem jestesmy juz ponad 6 lat. Raz jest lepiej raz gorzej. Ale raczej wszystkie chwile pamietam bardzo sympatycznie. Mieszkamy juz razem od kilku miesiecy. Mimo tych wszystkich wad meskiej osobowosci (skarpety porozwalane, brak umiejetnosci wlaczania pralki itd... ) jestem zadowolona.
Problem jest taki ze ja juz chciala bym miec piekne wesele, sliczna suknie.itd. Jak tylko mu o tym wspominam mowi ze jestesmy jeszcze za mlodzi (mamy po 23lata) Sama nie wiem co o tym myslec, moze nie jest jeszcze gotowy , albo po prostu boi sie konsekwencji.
Sama nie wiem. Mysle ze jestesmy ze soba juz tak dlugo , ze powinien wiedziec czego chce ?
Moze wy mi cos poradzicie.
: 27 lip 2006, 18:54
autor: syla
Helo
Faktycznie jestescie długo!!!!!!!!!!
I zarąbiscie młodzi szybko wystartowaliscie ! :D
Ja tez byłam przed slubem 6 lat ale slub bralismy jak miałam 27 lat.
Naprawde jestescie młodzi.
Z tym slubem nie ma co sie spieszyc na to jeszcze będzie czas!!!!
To moje skromne zdanie. 8)
Buziak
: 27 lip 2006, 19:50
autor: _Pysia_
jesteśmy ze sobą poand 5 i pół roku, w tym tygodniu się zaręczylismy, ślub najprawdopodobniej będzie teraz w pażdzerniku, albo w grudniu. Ponieważ to tylko cywil, także planowanie zajmie z tydzień :). Mamy po 23 (jeszcze nie skończone) lata.
Porozmiawiaj z nim powaznie, bo skoro mieszkacie razem to chyba jednak chce być z Tobą, pamiętaj nie nalegaj bo to działa paralizującą, ale nie bój się powiedzieć czego chcesz. Pozdrawiam
: 27 lip 2006, 20:16
autor: wpz
A może facet się poprostu przyzwyczaił i boi się braku "wolności", pieluch i zrzędzenia teściowej

: 27 lip 2006, 20:26
autor: _Pysia_
całkiem mozliwe. To dla nich wygodne, w końcu mają kobietę, ale zawsze przecież może powiedzieć ze jest kawalerem :).
: 27 lip 2006, 21:51
autor: malgorzata55
ja jestem z moim Mariuszkiem 6 lat (mineło 10 lipca), planujemy ślub we wrzesniu 2007. chcielismy w wakacje, ale zalezy nam na weselu w hotelu gdzies na plazy, wybralismy Hotel Neptun w Łebie, a tam jest wolny maj i wrzesien.mowia ze w nazwie miesiąca powinno wystapic "r"(nie jestem przesadna, ale...)
musze sie do czegos przyznac, ostatnio szukałam czegos w szafie i przypadkiem wypadlu Mariusza ciuchy, a za nimi ukryty byl pierscionek zareczynowy, nigdy wczesniej nie widzialam czegos tak pieknego, serducho mi strasznie walilo.
troche sie wkurzylam ze popsulam sobie niespodzianke, mogl go schowac troszke glebiej.
czy to ze znalazlam pierscionek wczesniej moze przyniesc pecha?? czy to tylko chodzi o suknie slubną????
: 27 lip 2006, 22:20
autor: wpz
Małgosiu ja tam nie wierzę w żadne przesądy.
Swój ślub miałam 13 maja...Niby i jedno i drugie jest pechowe, ale według mnie nie od tego zależy szczęście :D
: 27 lip 2006, 22:51
autor: malgorzata55
Masz racje,
jak myslisz , zazwyczaj w maju czy we wrzesniu jest cieplej,
aaa w sumie u nas jest taki klimat ze nie wiadomo na kiedy planowac slub.
: 27 lip 2006, 23:06
autor: papatka
ja znałam Boskiego 5 miesięcy zanim wzięlismy ślub i wiedziałam ,że to TEN facet , z którym chcę spędzić resztę życia :D , więc na co było czekać...( uprzedzając domysły - nie byłam w ciąży) ,
jesteśmy po ślubie 6 lat i mimo tego , że czasem wkurwia mnie do bólu :lol: to nie żałuję ani jednego dnia

: 27 lip 2006, 23:20
autor: malgorzata55
hahaha , papatka gratuluje.