Post
autor: Pati » 15 gru 2005, 11:48
Pewnego dnia pewna starsza dama przyszła do Deutsche Bank z
> torbą pełna pieniędzy. Podeszła do stanowiska i poprosiła o
> prywatną rozmowę z prezesem banku, gdyż chciała otworzyć konto, a
> "proszę zrozumieć, chodzi o wielka sumę pieniędzy"...
> Po długotrwałych dyskusjach pozwolono starszej pani spotkać
> się z prezesem, bo w końcu nasz klient - nasz pan.
> Prezes spytał o kwotę, jaką starsza pani zamierzala
> wpłacić. Ona zaś odpowiedzialna, ze chodzi o 50 milionów EURO.
> Po czym otworzyła torbe, zeby go przekonac, iz tak jest w
> rzeczywistości. Naturalnie zaciekawiony prezes pyta o
> pochodzenie tych pieniedzy. "Szanowna pani, jestem zaskoczony ilością
> pieniedzy,
> jaką ma pani przy sobie! Jak pani tego dokonała?" Klientka
> na to:
> "Calkiem prosto. Zakladam się". "Zakłada się pani? - pyta prezes -
> Ale o co?". Starsza pani odpowiada: Cóz, o wszystko co
> mozliwe. Na przyklad mogę się z
> panem zalozyc o 25.000 EURO, ze panskie jaja sa kwadratowe!
> Prezes zasmial sie glosno i powiedzial: "Przeciez to śmieszne!
> W ten sposób nie moglaby pani nigdy tak duzo zarobic."
> "Cóz, przeciez powiedzialam, ze w ten sposób zarobilam moje
> pieniadze. Bylby pan gotowy zalozyc sie ze mna?"
> "Alez oczywiscie - odpowiedzial prezes (w koncu szlo o mnóstwo
> pieniędzy) - zakładam sie, o 25.000 EUR, ze moje jaja nie sa
> kwadratowe. "Starsza pani odpowiada: "Zaklad stoi, ale ponieważ
> stawka sa duże pieniadze, czy moge przyjsc jutro o 10.00
> razem z moim prawnikiem, zeby sprawdzic naocznie i przy świadku?"
> "Jasne", prezes wykazal zrozumienie.
> Cala noc prezes był niesamowicie nerwowy i spedzil wiele godzin na
> sprawdzeniu, czy jego jaja znajduja się w swojej
> dotychczasowej formie. Z jednej i drugiej strony. W koncu przy pomocy
> glupiego testu osiagnal 100- procentowa pewnosc. Wygra ten zaklad !
> Następnego ranka o 10.00 przyszla starsza dama ze
> swoim prawnikiem do banku. Przedstawila sobie obu panów i
> powtórzyła, iż chodzi o zaklad, którego stawka jest 25.000 EURO.
> Prezes zaakceptowal zaklad, iz jego jaja nie sa kwadratowe.
> W celu przekonania sie o tym fakcie,
> poprosila go dama o opuszczenie spodni. Prezes opuscil spodnie.
> Starsza pani nachyliła się, spojrzała uważnie i spytała
> ostroznie, czy może dotknąć jaj. No dobrze - odpowiedzial prezes. -
> 25.000 EURO sa tego warte i mogę zrozumiec, ze chce się pani do konca
> przekonać."
> Starsza pani ponownie sie nachylila i wzięła "piłeczki" w
> swoje dłonie.
> Wtedy prezes zauważył, ze prawnik zaczyna uderzac glowa w
> sciane.
> Prezes pyta wiec kobiete: "Co sie stalo z tym pani
> prawnikiem?"
> Na to ona: "Nic, zalozylam sie z nim tylko o 100.000 EURO,
> ze dzisiaj ogodz. 10.00 bede trzymala w dloniach jaja prezesa
> Deutsche Bank".