Na emigracji- czyli jak sie odnaleźć ?:)cz.2

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Rene1
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 610
Rejestracja: 29 maja 2008, 00:28

Post autor: Rene1 » 08 lip 2008, 02:08

shandapanda, Moja sytuacja byla dosc podobna, tam na gorze to tylko wielki skrot wszystkiego co tu przezylam, w koncowym etapie musielismy sie wyprowadzic z chaty w ktorej mieszkalismy, a po ok 3 tygodniach, jak prawda wyszla na jaw zaczely sie przeprosiny, ale bylo juz za pozno. Tak, ze jak widac wiele z nas na emigraci mialo problemy z plotkarami......
Isc za marzeniem i znowu isc za marzeniem - i tak - wiecznie - az do konca.

Awatar użytkownika
Londyjka
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 3281
Rejestracja: 24 paź 2005, 11:28
Lokalizacja: inside of dreams

Post autor: Londyjka » 08 lip 2008, 10:43

Renata1 pisze:Tak, ze jak widac wiele z nas na emigraci mialo problemy z plotkarami......
Co ciekawe to ZAWSZE sa to inni Polcacy!
A potem mamy opinie na jaka sobie zasluzylismy... :-? Kazdy na nią pracuje,ale wystarczy jakas menda,ktorych na emigracji jest wiele,ktora w pracy potrafi zycie drugiemu rodakowi uprzykszyc,obywatele panstwa to widza i potem nie maja do nas szacunku-nic dziwnego. Zawsze zastanawialam, sie,dlaczego przewaznie takich rodakow sie spotyka. Trzeba miec szczescie aby trafic na uczciwa kolezanke,w szczegolnosci tu...
Tez mialam przeboje w pracy,i w Polsce to samo,nie ma wiekszego znaczenia,ale co sie dzieje w UK to przewyzsza jednak wszystko,wydaje mi sie,ze tu ludzie chca pokazac,ze sa kims innym niz w rzeczywistosci; kims lepszym i moga pomiatac innymi;ze cala wielka brytania lezy u ich stop i czeka na nich z nowymi mozliwosciami,bo sa tacy wspaniali. W swoim kraju juz dawno przegrali wiec tu przelewaja swoja frustracje ku niewiedzy innych dla tego calego cyrku,ktory tworza...
A poznac Polaka,(kiedys glupia zagadywalam ale zrobilam z siebie idotke)HAHAHA wiekszosc jak widzi drugiego to sie chowa w Lidlu na polce z burakami abys czasem czegos od niego nie chcial! tAKI NAROD(nie ublizajac wszystkim) Ale to cala prawda. Wystarczy tez poczytac sobie wpisy na roznych forach z roznych miast o emigrantach z Uk.Jeden drugiego "pluje" bo napisal zamiast "rz" "ż" itp...

A i jeszcze anegdotka do tego jak moj TZ spotkal swojego dobrego znajomego (kiedy razem pracowali i sie trzymali) na miescie,a ten "nie mam czasu,spiesze sie,wiesz, ale zajefajnie mi sie uklada, KUPILEM SE CHATKE tam niedaleko .... wpdanij kiedys .... HAHAHA nawet adresu nie podal! Zalosne ale prawdziwe.

Samanthii
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4018
Rejestracja: 23 sty 2005, 15:03

Post autor: Samanthii » 08 lip 2008, 11:16

Londyjka pisze:
Renata1 pisze:Tak, ze jak widac wiele z nas na emigraci mialo problemy z plotkarami......
Co ciekawe to ZAWSZE sa to inni Polcacy!
A potem mamy opinie na jaka sobie zasluzylismy... :-?
... dlatego ja nie mam tutaj zadnej kolezanki-polki
http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... /blahh.gif

kiedys tez szukalam specjalnie (na chama :oops: ) kontaktu z polakami
- ... i tez zaczepialam... ! :lol:
...nie wiedzac, co to za osoby, i co tutaj robia ............... :roll:

...no i sie "przejechalam" ........... http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... granat.gif

(najczesciej trafialam na zakomplesione i niedowartosciowane panny (pracujace jako opiekunki do dzieci ) , szukajace mezow zagranicznych i dobrej pracy ...http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... o_jest.gif
.. i przewaznie na "dzien dobry" slyszalam od nich nic innego ,jak : "ale ja studia skonczylam" :-P
(w polsce oczywiscie ;-) )


teraz jestem ostrozniejsza ,jesli chodzi o dobor znajomych ... ;-)

(... zauwazylam ,ze wtedy jest dobrze ,kiedy kolezanki- sa w podobnej sytuacji do mojej... (maja conajmniej meza -hehe ;-) ))

jedna polke poznalam trzy miechy temu... :-?
...ale tez za bardzo sie roznimy (dwa rozne swiaty :mrgreen: )
-wiec trzymam na dystans :!:

mozemy sie napic kawki razem
-albo isc na spacer - od czasu do czasu ... ;-)

ale to wszystko !!!

zadnych zwierzen, zadenego shoppingu ...! zadnych wspolnych znajomych :!: )

...w niemczech zostawilam dwie dobre kolezanki-polki ...
..gadamy sobie od czasu do czasu na skypie- i to wszystko http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... /pisze.gif
(tak lepiej , bo tez mialy za dlugie jezyki )

mam tutaj paru znajomych ... ...ale to przewaznie obcokrajowcy !

...najfajniejszymi kolezankami ,jakie tutaj mam, okazaly sie dwie
(duuuzo starsze) ode mnie laski :-P
-jedna z nich poznalam na kursie ... (szwajcarka , ma 53 lata :!: )
-druga to moja ukochana nathalie (francuska - pieeeeekna kobieta - ma 43 latka ;-) )

doskonale sie rozumiemy http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... erbaty.gif

-... jedna zastepuje mi moja mamcie :mrgreen:
- a od drugiej ucze sie klasy i zycia ... :-D
(chodzimy nawet razem na zakupy ! :-P
...tymbardziej ,ze nathalie zna wszystkie coolowskie butiki i restauracje !!!http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... larnik.gif) )
...........................................................................................................................

...ciekawa jestem, jak tam misia w pracy ...
:roll:
(mam nadzieje, ze nie da sie sprowokowac... :-| )

Awatar użytkownika
cukiereczekPL
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1942
Rejestracja: 11 maja 2008, 22:53
Lokalizacja: ...................
Kontakt:

Post autor: cukiereczekPL » 08 lip 2008, 15:05

Londyjka, to prawda ze polacy sie tak chowaja w sklepach albo jak slysza ze sie mowi po polsku to sami milkna zebys czasami nei zagadala...o rany..co za swiat!
Samanthii pisze:...ciekawa jestem, jak tam misia w pracy ...

(mam nadzieje, ze nie da sie sprowokowac... )
Misia dzielna dziewucha, napewno da rade...
glupie ze piekna Kobieta musi sie urzerac tak w pracy z debilami zafajdanymi ze sie tak wyraze....
ale juz nerwy mnie ponosza ze czlowiek dla czlowieka wilkiem a nie bratem...
ah..szkoda zycia na przejmowanie sie niektorymi osobami..


a Londyjka - piszesz ze przyjaciolka obgadala Kobietki po op..
kurde ja mialam tak podobnie...zaczelam temat i uslyszalam ze to sylikonowe puste lalki blabla bla...
tak jakby nikt juz nie patrzyl ze taka op to naprawde cos waznego dla kobiety ktora cale zycie miala kompleksy - pisze o sobie na przyklad...
mi sie marza nowe cycki, od dziecka czekalam az urosna, nie urosly,wiec postanowilam ze je powieksze operacyjnie..
szkoda tylko ze jedyne miejsce gdzie moge otym pogadac to to forum bo wokol mnie nie ma osob ktora zrozumialaby moja decyzje..
:roll:
Having an expensive camera doesn't make you any more of a photographer than sitting in a garage makes you a car...

Awatar użytkownika
Londyjka
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 3281
Rejestracja: 24 paź 2005, 11:28
Lokalizacja: inside of dreams

Post autor: Londyjka » 08 lip 2008, 15:34

cukiereczek ja juz ztym nie walcze; ale wiem,ze o moim nosie wi(bo jest diametralna roznica i znamy sie od dziecka) a nic na ten temat wprost nie powie,tylko "docieka" takimi tekstami,jak to,ze "tamta se cos zrobila,a ta to " itp i zawsze z pogarda, jakby to cos zlego bylo... wiec sama nic nie mowie,bo po co.
Co do piersi to tez cale zycie mam kompleks i wole miec sztuczne niz wcale,(zreszta uwazam,ze sztuczne sa ladniejsze.) Najwazniejsze ze w moim mezu mam wsparcie,reszta mnie nie obchodzi co powiedza,ja mam zycie jedno i nie chce sobie za 30 lat pluc w brode ze nie zylam jak chcialam bo sie balam co inni o tym mysla.
Np rozmowa dwoch znajomych/ "bez biustu" na temat silikonu; jeszcze nie wiedza,ze ja chce sobie zrobic/ ze to ble,ohydne i wola takie jak maja/ja na to,ze wole miec "cos" niz nic,niewazne czy to sztuczne. W glebi duszy pewnie co innego myslaly a mowily... Bo kazda kobieta chce wygladac 100% kobieco. Bo po to zreszta miedzy innymi jest to forum aby kazda dazyla do tego.
"Jeśli szczęście się do nas uśmiecha, trzeba z tego korzystać i starać się mu dopomóc, tak jak ono pomaga nam."Paulo Coelho

Awatar użytkownika
monia.pi
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 260
Rejestracja: 30 lis 2007, 23:10

Post autor: monia.pi » 08 lip 2008, 16:19

zgadzam sie ze wszystkim co napisala Samanthii. a jak sobie przypomnialam jak tez kiedys zagadywalam Polki, szukajac kolezanek i majac najlepsze intencje po prostu porozmawiania, poznania i w przyszlosci spotykania sie zeby wspolnie milo spedzac czas, to mi sie az smiac samej z siebie chce dlatego ze ich rozmowa ograniczala sie do pytania gdzie pracuje, ile zarabiam i jak dostalam ta prace, aah i opowiesci o pracach innych i jak je dostali. czuje w takich sytuacjach, ze jestesmy z obcych swiatow.

a a propos klopotow Misialeczka i innych dziewczyn, dziewczyny pomyslcie, ze ci ludzie , ktorzy Wam utrudniaja zycie musza czuc sie nedznie ze soba i sa pelni kompleksow i nieszczesliwi, bo jak Wam pomagali, to (wg. nich) byliscie na gorszej pozycji, mieliscie mniej itd. a jak zobaczyli, ze szybko sobie zaczeliscie radzic i moze nawet wiecej osiagacie niz oni, to ich szlag trafia i probuja Was sciagnac na ten sam poziom. nastepnym razem jak zobaczysz ta panne, Misialeczek, pomysl jaka ona jest niedowartosciowana i jak ona musi tam wewnatrz cierpiec, bo sama nie wierzy w siebie, jest nieszczesliwa z tym co ma i chlopak chyba tez jej nie daje poczucia bezpieczenstwa, skoro musi atakowac innych. nie gadaj do niej, bo pomysli,ze jest dla ciebie wazna.
pozdrawiam
nowy nosek-10.06.2008 :) uszczesliwil mnie

Awatar użytkownika
Poli
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 751
Rejestracja: 01 lut 2007, 01:25
Lokalizacja: Dania

Post autor: Poli » 08 lip 2008, 16:55

Misialaczek, dalas sie wciagnac w gre przez tych idiotow i maja teraz ubaw :-? . Moja rada to: zablokoj ich numer w swojej komorce, nie rozmiawiaj, nie dyskutuj z nimi , nie tlumacz sie, przejdz do tzw grzecznosciowej formy , dzien dobry , dowidzenia itd.

Ja tak robie z takimi "przyjaciolmi" od zawsze.Uwierz, metoda sprawdzona . Zawsze sie odwalaja i daja za wygrana, najwazniejsze nie daj odczuc im satysfakcji. Oni wiedza , ze jestes mila, sympatyczna , ciepla osobka i wrazliwa. Ludzie to wiedza i czuja, a sepow jest pelno dookola, nawet przyjaciele moga sie w pewnym momencie okazac tymi sepami :-?

Trzymaja sie i marnuj swoich nerwów na debili :idea:

.

Awatar użytkownika
cukiereczekPL
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1942
Rejestracja: 11 maja 2008, 22:53
Lokalizacja: ...................
Kontakt:

Post autor: cukiereczekPL » 08 lip 2008, 17:31

Londyjka pisze:nic na ten temat wprost nie powie
to jest wlasnie glupie :roll:
co zlego w powiedzeniu komus ze super wyglada!
ja tu mam kolezanke co zrobila sobie wlsnie nos..pokazala mi jak wygladala z nosem zgarbionym i diametralna roznica!
teraz widac jej sliczna twarzyczke a nos ja troszke szpecil
i pogratulowalam jej decyzji bo wyglada teraz slicznie
wiecej operacji niechce bo jedyne co jej przeszkadzalo to byl nos

niewiem co trudnego jest w wspieraniu kogos w dobrych decyzjach
w ludziach jest za duzo zazdrosci i zawisci i tyle.
ja sie martwie ze bede obgadana po op...ale nie mam zamiaru nie spac po nocach z tego powodu ;-)
Having an expensive camera doesn't make you any more of a photographer than sitting in a garage makes you a car...

Awatar użytkownika
misialeczek24
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 5509
Rejestracja: 22 lis 2005, 14:24
Lokalizacja: Dublin

Post autor: misialeczek24 » 08 lip 2008, 19:40

witam dziewczynki wlasnie wrocilam z pracy :!:
dzis rano wyjatkowo wczesniej wstalam,zrobilam staranny makijaz ,ubralam sie fajnie, zrobilam wloski i pojechalam do pracy....

na dzien dobry (znajoma z pracy czeszka)ktora wlasnie wrocila z urlopu krzyknela do mnie ale super wygladasz!!! :mrgreen: wiec juz mialam pewnosc ze zrobilam dobrze:-)

wiec jak co rano udalam sie po kawe....widzial mnie tam ten koles....widzialam jak zerkal na mnie pare razy...zlapalam go na tym :lol: a ja nic udawalam ze go tam nie ma i zwyczajnie z usmiechem na twarzy nucilam sobie pod nosem :-D po chwili z kawka i gazetka w rece usiadlam na kanapie w holu,bo jakos wczesniej dzis zladowalam w pracy....
po chwili patrze idzie "piekna" :roll: a ja nic ,udaje ze jej nie widze ale wiem ze choc by nawet nie chciala to mnie i tak widzi!!!spuscila glowe i poszla ...ale nie mam pojecia gdzie :shock: bo chyba z wrazenia poszla nie tam gdzie powinna :lol: :lol: :lol: :lol: no wiec plan sie udal pomyslalam-dzien bedzie ok :mrgreen:

idac na lunch uslyszalam podniesiony glos mojego meza :shock: pomyslalam o matko ....a ten co zwariowal i co on wogole tu robi :idea:
podeszlam blizej i uslyszalam ze ta wymiana zdan to wlasnie z tym jego kolega....wstrzymalam oddech i przeczekalam....
powiedzial mi ze nie mogl przestac myslec jak tam u mnie w pracy i postanowil wpasc do mnie na lunch i wpadl na nia -wiec zadal jej jedno pytanie"skad sie u ciebie bierze te zainteresowanie czyims prywatnym zyciem,z zazdrosci czy z braku wlasnego zycia?.."a ona az zczerwoniala ze zlosi powiedziala tylko"jaaaaaaaa zazdrosna..." :lol: :lol: i wtedy wylecial jej mezulek i moj mis nie wytrzymal i wygarnal mu wszystko....a ona czerwona ze zlosci poszla sobie gdzies :mrgreen:
mowie wam tak sie smialam ze nie wiem!!!
potem widzialam ja jeszcze kilka razy w pracy to nawet nie spojrzala w moja strone :!: wkoncu!!!!
mam nadzieje ze to juz koniec!!!!ale nie bede sie cieszyc za wczasu....

dziekuje wam kochane za wszystko bardzo sie ciesze ze mam was!!!!
buziaki!!!!!!!!!!!!!
•1operacja-(przed rozmiar B)-5.10.2007-325&375 cc HP Eurosilicone-Dr.Kubasik-rozmiar D
•2operacja-19.12.2008-450&500 cc VHP Eurosilicone-Dr.Kubasik-rozmiar E/F(wymiana implantow na wieksze i usuniecie CCz lewej piersi)
(angel

Awatar użytkownika
Michitka
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 6678
Rejestracja: 24 wrz 2005, 21:26

Post autor: Michitka » 08 lip 2008, 19:47

misialeczek24 pisze: zadal jej jedno pytanie"skad sie u ciebie bierze te zainteresowanie czyims prywatnym zyciem,z zazdrosci czy z braku wlasnego zycia?.."
dobry tekst :mrgreen:
Przeznaczenie oddaje kobietę pierwszemu. Przypadek - najlepszemu. Wybór - pierwszemu lepszemu...

Zablokowany

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”