Post
autor: Rene1 » 08 lip 2008, 01:34
Witam kochane!!!!!!
Czytam posciki juz od godziny i jakby cale zycie mi przed oczyma stanelo.
misialeczek24, Skarbie niczym sie nie przejmuj, traktuj ich jak powietrze, z tego co przeczytalam wiem juz, ze jestes strasznie wrazliwa i bierzesz sobie wszystkie problemy gleboko do siebie. Dziewczyny na forum daly Ci wiele rad i prawidlowo, pozadnie Cie dowartosciowaly, jezeli chodzi o mnie powiem Ci, ze po zamieszkaniu w UK mialam bardzo podobna sytuacje, tylko tyle, ze w nia z czasem zostalo zamieszane wiele osob, bylo wiele nieprzyjemnych chwil, wiele przeplakanych nocy i jedyne oparcie tu na miejscu mialam w swoim kochanym, ktory tez byl w nieciekawej sytuacji bo akcja rozgrywala sie miedzy mna, a dziewczyna jego przyjaciela, ktory nas tu sciágnol i pomogl na poczatku. Na dzien dzisiejszy przyjaciel ma inna dziewczyne, wlasnie spodziewaja sie dziecka, z która ja mam swietny kontakt, dzieki czemu i przyjazn znowu zablysla, a byla dziewczyna z ktora od tamtego czasu nie mam kontaktu, z tego co slyszalam calkowicie spadla na dno, ale nie mam zamiaru teraz opowiadac o tym wszystkim, jestem juz starsza, bardziej doswiadczona, mam dziecko, ono jest najwazniejsze i nie slucham glupot, dzieki czemu taki tematy jakby mniej mnie teraz aprobowaly i nawet gdy slysze cos, jakies plotki o sobie z usmiechwem na twarzy potrafié je "olac".
Szkoda, ze kiedys tak nie potrafilam!!!!!!!! Chce tylko powiedziec Ci, zebys wszystko jeszcze raz przemyslala i jesli zdecydujesz sie im wszystko wygarnoc, proponuje Ci wypij wczesnie 2 melisy i wez jakies tabletki na uspokojenie, bo ja niestety nie potrafilam wszystkiego przemilczec i zignorowac jak radzil mi moj luby, poszlam wygarná, tez jak w przypadku Anielicanrw duzo mlodszej, nieinteligetnej, zadufanej w sobie i bez wyksztalcenia malolacie co o niej mysle, bylam strasznie zdenerwowana i w polowie rozmowy, gdy powiedziala mi cos dobitnego, rozryczalam sie, calkowicie kompromitujac.......nic nie zyskalam, a jedynie sie zdolowalam.....Wiec jesli jestes delikatna i masz slabe nerwy, ktore moga nie podolac ostrej sytuacji, lepiej przemilcz wszystko, zignoruj ich, zaloz duzy dekold, odetchnij pelna piersia i zachowuj sie jakbys ich wogole nie widziala, taka jest moja rada - osoby, ktora przez chec zakonczenia raz na zawsze glupiego gadania, skompromitowala sie placzem przed gówniará. (przepraszam za wyrazeni) Pozdrawiam serdecznie i zycze wiele cierpliwosci, twardosci i bycia soba mimo trudnosci....
Isc za marzeniem i znowu isc za marzeniem - i tak - wiecznie - az do konca.