i ja zostałam sama:(

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

bambi
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 111
Rejestracja: 18 lut 2006, 05:31

Post autor: bambi » 06 maja 2006, 15:06

Eddieve,wiesz jaka jest najgorsza samotnosc?Samotnosc we dwoje.Masz obok faceta, ale tak naprawde jestes sama.Zjawisko dosyc czesto wystepujace.Wszystkie inne samotnosci sa lagodniejsza wersja tej wlasnie-samotnosci w zwiazku.
A co do Kogos...Czas, Eddi, czas.Pod warunkiem, ze chce Ci sie czekac.Sama odpowiedz sobie na to pytanie-czy dasz rade tak zyc, czy warto,czy ten Ktos zasluguje na kredyt zaufania....

Awatar użytkownika
olivka23
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 689
Rejestracja: 15 lip 2005, 23:48

Post autor: olivka23 » 07 maja 2006, 13:56

ech........ :( :( :(

bambi
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 111
Rejestracja: 18 lut 2006, 05:31

Post autor: bambi » 08 maja 2006, 21:27

Laski, a co u szyszki slychac??? Spotkala sie z facetem i... ciagle czekamy na kontynuacje tej historii......W koncu Szyszka zalozyla ten watek :lol:

Awatar użytkownika
szyszunia
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 1341
Rejestracja: 06 lut 2005, 21:41
Lokalizacja: Wroc‚ław
Kontakt:

Post autor: szyszunia » 08 maja 2006, 22:48

bambi pisze:Laski, a co u szyszki slychac??? Spotkala sie z facetem i... ciagle czekamy na kontynuacje tej historii......W koncu Szyszka zalozyla ten watek :lol:
hehe jestem jestem :wink:

Co ja Wam moge napisac-tak jak wiecie jestesmy razem i oboje jestesmy szczesliwi,zatesknilismy za soba.Teraz jest cudownie miedzy nami.Wlasnie dostalam od niego smska na dobranoc :D .
TAKIEJ MILOSCI ZYCZE KAZDEJ Z NAS :wink:

bambi
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 111
Rejestracja: 18 lut 2006, 05:31

Post autor: bambi » 08 maja 2006, 23:20

Szyszka, jestes THE BEST!!!! :lol:
Ja wlasnie rozmawialam ze swoim Skarbem-jak zawsze powtarzal mi, ze kocha, czeka i teskni okrutnie(na marginesie dodam tylko, ze widzielismy sie ostatnio 1,5 roku temu).Obiecalam Mu, ze w sierpniu znow bedziemy razem... Boje sie tego spotkania , a rownoczesnie nie moge sie doczekac chwili, kiedy znow bede w Jego ramionach...
Szyszka, duuuuzo szczescia i radosci zycze!!!

Awatar użytkownika
szyszunia
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 1341
Rejestracja: 06 lut 2005, 21:41
Lokalizacja: Wroc‚ław
Kontakt:

Post autor: szyszunia » 09 maja 2006, 17:07

dzieki bambi i wzajemnie :wink:

xenia523
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 827
Rejestracja: 26 maja 2006, 13:22

Post autor: xenia523 » 10 cze 2006, 00:17

wooow pisze:Szyszuniu,

"Jeśli facet chce odejść - pozwól mu na to, jeśli wróci - jest TWÓJ, jeśli nie - nigdy do Ciebie nie należał"
Mysle ze nie trzeba kometowac...wrocil wiec jest Twoj :)
przeczytalam watek i smutno sie czytalo...nie wiem jak innym ale mnie takie tematy sklaniaja ku temu,zeby jeszcze bardziej dbac o milosc i starac sie na kazdym kroku aby bylo jak najlepiej. Prawdziwa milosc jest tylko raz w zyciu :)
23.03.07 Kubasik 400cc HP

Awatar użytkownika
szyszunia
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 1341
Rejestracja: 06 lut 2005, 21:41
Lokalizacja: Wroc‚ław
Kontakt:

Post autor: szyszunia » 11 cze 2006, 20:32

naprawde jestem szczesliwa :D

gosbo
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 226
Rejestracja: 07 maja 2006, 13:13
Lokalizacja: Katowice

Post autor: gosbo » 11 cze 2006, 21:32

szyszka super!!!!!! :D obys zawsze byla juz szczesliwa !
ja zaliczam sie do tych samotnych nie z wyboru, jakos nie umiem trafic na druga polowke :( ale w koncu- kazda potwora znajdzie swojego amatora,jak to niektorzy mowia :D moze sie jakis przyplata

Awatar użytkownika
aniouek
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 226
Rejestracja: 11 wrz 2005, 14:37

Post autor: aniouek » 12 cze 2006, 09:46

ja przezylam wlasnie taka "samotnosc we dwoje", do pewnego czasu niby wszystko bylo ok bo rzadko sie widzielismy i moze ze wzgledu na odleglosc nas dzielaca i wynikajaca z tego tesknote jakos wiecej romantyzmu i uczuc bylo w tym wszystkim. niestety odkad mielismy siebie na co dzien zaczelam zauwazac ze caly ten nasz zwiazek jakos tak "zpowszednial", nie czulam sie kochana mimo ze gdzies tak w glebi duszy wiedzialam ze mnie kocha, ale to jednak za malo. myslalam ze jak ja stane sie bardziej czula i kochajaca to on to odwzajemni, niestety przeliczylam sie, nic sie nie zmienilo, a ja w koncu zaczelam czuc sie wykorzystywana. zaczelo sie czepianie, dopominanie o czule gesty, a gdy ani prosby ani grozby nie pomagaly to zaczela rosnac frustracja, bo czulam ze ja daje z siebie wszystko a w zamian nie otrzymuje wiele :( nie czulam zainteresowania z jego strony a to boli :( moje poprzednie zwiazki wygladaly zupelnie inaczej, owszem zalezalo mi, ale potrafilam zawsze sprawic zeby facet nie byl zbyt pewny siebie, to on musial sie starac, a ja zgrywalam ksiezniczke, moj brat i tata zawsze mi wpajali ze taka postawa wyjdzie mi na dobre i moze cos w tym bylo... trafila jednak kosa na kamien, dalam siebie jak na tacy, mowilam takie slowa ktore by mi nigdy wczesniej przez gardlo nie przeszly a on tego w ogole nie docenil. zraniona duma tez troche boli, nie ukrywam, tym bardziej ze on sie teraz nie odzywa i wcale nie walczy o ten zwiazek... :roll: ciezko bylo podjac decyzje, tym bardziej ze tak naprawde nie mialam do czego sie przyczepic, nie zdradzal mnie, nie bil, nigdy nie odmowil mi pomocy, ale jednak czegos mi brakowalo, bylam po prostu nieszczesliwa... :cry: to dopiero 3dni odkad sie rozstalismy, jest ciezko, chce mi sie ciagle plakac, na nic nie mam ochoty i nic mnie nie cieszy, nie potrafie juz chyba byc sama i boje sie ze pekne i wroce tylko dlatego zeby byc z kims, mimo ze wiem ze i tak nic sie nie zmieni, bo to chyba bardziej kwestia jego charakteru niz zlej woli. chociaz gdyby mnie naprawde kochal... mam dosc facetow :evil:
juz PO operacji noska u doktora Skupina :D :D :D

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”