Sorry Monisia ale moj maz to zadna "ciota" :lol: (100%mezczyzna!) i robi, co mu sie podoba...MonisiaPP pisze:
Jakby moj facet tak mnie sluchal w sprawach zawodowych itd to bym wbila... Moj facet musi byc twardy i miec wlasne zdanie... Silna reke do kobiet, mocny charakter!
Ma wlasne zdanie i nie probuje go "ustawiac"!(zreszta,jest doroslym i inteligentym czlowiekiem...)
Nie slucha mnie w sprawach zawodowych(nie smie mu nawet pomagac!
Ale wiem,ze mnie szanuje i nie prowokuje(bo po co???) a ja staram sie miec pod kontrola jego "zwiazki" z innymi kobietami... ...i wcale nie uwazam,ze to zle :)
Odpowiada mi ktos, kto mnie nie oszukuje i na kogo mozna liczyc-
a ze jestem troche sprytniejsza,to robie tez ,co mi sie podoba... :)
pozdrawiam :)






